nawiązując do poprzedniego pytania
bartekco znaczy wiele ciekawszych miejsc do rozbicia? można w takim razie rozbić się gdzieś w parku lub na bezbrzeżnych zielonych polach? :)













Dodaj swój link
Irlandia - nawiązując do poprzedniego pytania - Odpowiedzi - RSS
...
niw wiem jak sprawa wyglada z parkami miejskimi, w weikszych miastach jak Dublin, Cork czy Galway sa one na noc zamykane i sie nie da, jest masa hostelli gdzie mozna przenocowac, namiot w duzym miescie...oj jakos mi sie to nie widzi (choc rozbijalem sie kiedys w centrum Budapesztu)...a jezeli chodzi o druga czesc pytania, to tak, ja rozbijalem sie na "bezbrzeznych zielonych polach", brzeg jeziora, brzeg oceanu, morza, laka, pole, no totalna dowolnosc (choc trzeba uwazac, czasem trafia sie na niemilych wlascicieli ziemskich, ale na szczescie rzadko, bardzo rzadko), raz rozbilismy namiot , na ogrodzonym polu niedalako plazy, to bylo gdzies kolo Ballyvoughan (Plaskowyz Burren) i obudzily nas galopujace z rana konie, biegaly mniej wiecej dookola namiotu, a wlasciciel cieszyl sie jak zobaczyl nasze miny jak namiot sie ptworzyl;]