South America Expedition 2008
2007-10-02 10:52:25
Przedstawiamy zapowiedź przyszłorocznej wyprawy rowerowo-trekkingowej organizowanej przez Duszak Team.
Na początku roku 2008 planujemy podjąć próbę wytyczenia na rowerach, bez wsparcia z zewnątrz najdłuższego i najwyżej położonego szlaku świata. Rejon naszego działania znajduje się w najbardziej wulkanicznym i sejsmicznym terenie naszego globu zwanym "Pierścieniem Ognia". To właśnie tutaj znajduje się największa na świecie liczba wulkanów, a trzęsienia ziemi nie są niczym nadzwyczajnym. Projekt zakłada przejechanie pasma andyjskiego od Santiago do Trinidad. Trasa liczy 5000km i prowadzić będzie przez najdziksze tereny Andów. Ze względu na bardzo dużą wysokość, wiatr, brak wody i często dróg, jazda rowerem będzie dla nas prawdziwym wyzwaniem nie wspominając już o naszych głównych celach expedycji.
O WYPRAWIE
Na początku roku 2008 planujemy podjąć próbę wytyczenia na rowerach, bez wsparcia z zewnątrz najdłuższego i najwyżej położonego szlaku świata. Rejon naszego działania znajduje się w najbardziej wulkanicznym i sejsmicznym terenie naszego globu zwanym "Pierścieniem Ognia". To właśnie tutaj znajduje się największa na świecie liczba wulkanów, a trzęsienia ziemi nie są niczym nadzwyczajnym. Projekt zakłada przejechanie pasma andyjskiego od Santiago do Trinidad. Trasa liczy 5000km i prowadzić będzie przez najdziksze tereny Andów. Ze względu na bardzo dużą wysokość, wiatr, brak wody i często dróg, jazda rowerem będzie dla nas prawdziwym wyzwaniem nie wspominając już o naszych głównych celach expedycji.
Termin i czas realizacji:
Wyprawa rowerowo-trekkingowa "South America Expedition" zaplanowana jest na rok 2008
(lato na półkuli południowej). Czas trwania 2 miesiące.
Główne cele wyprawy to:
1. Wytyczenie na rowerach, bez wsparcia z zewnątrz najdłuższego i najwyżej położonego szlaku świata.
2. Trekking na najwyższy szczyt Ameryk- Aconcagua 6962m
(będzie to już nasz 3 szczyt zaliczany do korony Ziemi - do podnóża którego dostaniemy się rowerem).
3. Najwyższy rowerowy podjazd Świata- Aucanquilcha 6176m – tu nasze rowery staną na szczycie razem z nami.
4. Wulkan Ollague 5870m (rowerem)
5. Eksploracja najsuchszej pustyni świata- Atacama.
6. Road of Death / Droga Śmierci - najniebezpieczniejsza droga Świata.
7. Wysokogórskie podjazdy rowerowe powyżej 5000m oraz 5000km pedałowania po najdzikszych rejonach Andów.
8. Zakres badawczy wyprawy to – wpływ wysokości na zachowania i reakcje organizmu podczas dużego wysiłku w czasie jazdy na rowerach w terenie wysokogórskim i pustynnym.
The routhe of dead:
Szlak który zamierzamy wytyczyć (bez wsparcia z zewnątrz) będzie wiódł przez najdziksze tereny Andów. Jego długość wyniesie ponad 5 tysięcy kilometrów. Przetnie on kilkanaście przełęczy/podjazdów powyżej 4-rech, 5-ciu, a nawet 6-ciu tysięcy metrów. Na jego drodze stanie najwyższy szczyt obu Ameryk - Aconcagua (6962m), najwyższy podjazd rowerowy świata Aucanquilcha (6176m), Wulkan Ollague (5870m). Popalić nam da najsuchsza pustynia świata - Atacama, a stracha napędzi Drogą Śmierci/Road of Death - najniebezpieczniejsza droga świata. Dodatkowym problemem będzie zapas prowiantu i wody na 2 miesiące. Pierwszy problem rozwiąże jedzenie liofilizowane, drugi filtr wodny i tabletki uzdatniające. Dzięki tym rozwiązaniom nie będziemy narażeni na dziesiątki niepotrzebnych kilogramów.
Historia badań i eksploracji na tym polu:
Aconcagua 6962m zaliczana jest do korony Ziemi i co roku jest eksplorowana. Zupełnie inaczej ma się góra (wulkan) Aucanquilcha 6176m. Jest to najwyższa góra Świata na która da się wjechać rowerem. Według wszelakich informacji jakie udało nam się znaleźć sztuka ta udała się tylko jednej wyprawie. Podczas zdobywania rowerem góry będziemy badać zachowanie się ludzkiego organizmu – co jest kluczem powodzenia przy wysokich podjazdach rowerowych. Tematyka wpływu wysokości na organizm ludzki jest już dobrze znana (z wypraw alpinistycznych). Jednakże nigdy nie obejmowała ona wariantu z uwzględnieniem reakcji i zachowań jakie wpływają na rowerzystę. W ostatnich latach podejmowano kolejne próby zdobycia góry rowerem (w tym polska z roku 2006). Wszystkie skończyły się niepowodzeniem. Historia eksploracyjna na tej górze jest bardzo uboga - zamierzamy ją wzbogacic.
Plan wyprawy:
Expedycja zacznie się na lotnisku w Santiago (Chile). Pomimo iż na wyprawie znajdą się szczyty z najwyższej półki światowej (Aconcagua 6962m) to wyprawa zostanie podporządkowana głównie dwóm celom; wytyczeniu na rowerach, bez wsparcia z zewnątrz najdłuższego i najwyżej położonego szlaku świata, oraz wjechaniu na najwyższy podjazd świata Aucanquilcha 6176m. Już pierwszego dnia przesiądziemy się na rowery które będą nam towarzyszyć do końca wyprawy. Pierwsze kilka dni spędzimy już w Andach, pokonując klika wysokogórskich przełęczy sięgających 4-5 tyięcy metrów. Dzięki tej aklimatyzacji nie powinniśmy mieć problemów ze zdobyciem najwyższej góry Ameryki i jednocześnie drugiej co do wysokości góry po Mount Everest zaliczanej do Korony Ziemi - Aconcagua. Zamierzamy zdobyć ją w stylu alpejskim (szybkim i spektakularnym). Po 1-2 dniowym odpoczynku kierujemy się na rowerach w kierunku północnym. Przed nami kilka przełęczy rowerowych wyższych od Mount Blanc. W środkowej części wyprawy będziemy kluczyć głownie płaskowyżami górskimi oraz terenami pustynnymi (Atacama- najsuchsza pustynia Świata). W trzeciej fazie wyprawy zamierzamy zdobyć nasz główny cel. Kilometry jakie przejedziemy w pierwszej i drugiej części wyprawy oraz aklimatyzacja wysokogórska i pustynna pozwoli nam realnie patrzeć na zdobycie Aucanquilcha 6176m. Także nasze dotychczasowe osiągnięcia i doświadczenia górsko-rowerowe pozwalają nam odpowiednio przygotować plan wyprawy. Dalej jeżeli wystarczy czasu zaatakujemy na rowerach Wulkan Ollague 5870m, a następnie przejedziemy przez Drogę Śmierci.

Wyprawa w liczbach:
5000 - kilometrów pokonamy na rowerach
6962 - m n.p.m. to najwyższy punkt wyprawy
6176 - m n.p.m. na taką wysokość wjedziemy na rowerach
60 - dni będzie trwała wyprawa
45 - kilogramów będzie ważył bagaż każdego z nas
50 - kilometrów wyniesie różnica wzniesień jaką pokonamy podczas wyprawy
366 - dni, cały rok trwa organizacja takiego przedsięwzięcia
450 - godzin, około tylu spędzimy w siodełkach
14 - to ilość przełęczy do pokonania powyżej czterech, pięciu, a nawet sześciu tysięcy metrów
Współpraca:
W trakcie organizacji wyprawy liczy się każda pomoc zarówno finansowa jak i sprzętowa czy logistyczna. Każda forma wsparcia posiada stosowny odpowiednik w naszych działaniach promocyjnych. Firmy zainteresowane prosimy o kontakt w celu zapoznania się z naszą ofertą współpracy. email: duszak47@interia.pl Do współpracy zapraszamy także media zainteresowane ciekawymi tematami o charakterze podróżniczym. Materiały jakie mamy do zaoferowania to profesjonalne zdjęcia, filmy, panoramy sferyczne, materiały graficzne i tekstowe. To co robimy, robimy z pasją i dużą starannością, dzięki czemu mogą liczyć Państwo na wysoką jakość materiałów - często niewidzianych dotąd okiem kamery.
SPONSORZY WYPRAWY
PATRONAT MEDIALNY
SPRZĘT
Niezawodny sprzęt szczególnie z daleka od cywilizacji może okazać się rozwiązaniem zbawiennym. Przy wyborze kierowaliśmy się wieloma czynnikami takimi jak: waga, użyta technologia, niezawodność. Wybraliśmy tylko sprzęt zdolny znieść trudy ekspedycji i zapewnić jej powodzenie. Extremalne warunki z którymi przyjdzie nam się zmierzyć wymusiły także opracowanie kilku całkowicie nowych rozwiązań, bądź modyfikację już istniejących projektów. Większość sprzętu to jednak standardowe przetestowane przez nas konstrukcje i rozwiązania
Namiot - MARABUT
Wybraliśmy namiot baltoro ze względu na jego wszechstronne zastosowanie. Nadaje się on zarówno do podróży rowerowych jak i na ambitne górskie wyprawy. Jest to namiot wprost stworzony na wyprawy rowerowo-trekkingowe. Jego kolejną zaletą są dwa wejścia i dwie absydy. Dodatkowo dzięki uprzejmości firmy Marabut nasz namiot został wyposażony w fartuchy śnieżne które usprawnią wypady górskie, będą także przydatne podczas burzy piaskowych czy też ochronie przed nieproszonymi gośćmi - żmijami, skorpionami... .
Śpiwory - ROBERT'S
Podczas wypraw rowerowo-trekkingowych liczy się każdy gram, dlatego wybraliśmy jedne z najlżejszych śpiworów na świecie polskiej firmy Robert's. Zdecydowaliśmy się na model Vagabond ze względu na jego małą wagę (1,19) i wysoki komfort temperatur (-8 / -15) niezbędny podczas mroźnych dni w górach i nocy na pustyni. KSZTAŁT: Mumia o komorach kasetonowych, wyposażona w kołnierz termiczny, nylonowy ściągacz kaptura, dwubiegowy zamek ocieplony specjalną listwą. WYPEŁNIENIE: Wysokiej jakości gęsi puch w proporcji 90/10 i sprężystości 700 cuin. TKANINA: Zewnętrzna Pertex 4/ wewnętrzna Pertex 4
Plecaki - PAJAK
Dobry plecak to nieodłączny element expedycji. Zdecydowaliśmy się na najnowszy model z kolekcji Pajak'a - Ha-Negev. Jest to lekki, smukły plecak o bojowym charakterze. Nowoczesna i profesjonalna konstrukcja systemu, funkcjonalność i nowoczesny system nośny 3DM+ ze stelażem w kształcie litery "X" to jego główne zalety. Szczegółowa charakterystyka Ha-Negev na stronie producenta: www.pajak.com.pl
Przyczepka - EXTRAWHEEL
Same sakwy będą nie wystarczające by pomieścić potrzebny sprzęt i prowiant. Poza tym chcemy odciążyć nieco rower i rozłożyć masę na większą powierzchnię. Do tego posłuży nam specjalnie zaprojektowana przyczepka firmy Extrawheel. Przyczepka toczyć się będzie na identycznym jak w rowerze kole 28''. Oznacza to jedną długość szprych, ten sam typ dętki i opony ,oraz małe opory toczenia. Przyczepka, waży zaledwie 4,8kg - co daje jej tytuł najlżejszej przyczepki rowerowej na świecie. Jej maksymalny udźwig to aż 30kg
UCZESTNICY
Duszak Team
Marek i Paweł Dusza – czyli „Duszak Team". Łączy ich nie tylko pokrewieństwo, ale również miłość do gór, fotografii oraz wspólnych wypraw rowerowo - trekkingowych. Podróżują już od lat, zdobywając coraz to większe doświadczenie. Organizują coraz bardziej ekstremalne wyprawy, które jak mówią pozwalają im żyć „bardziej". Swój wolny czas zawsze spędzają w sposób aktywny: jeżdżą na nartach, zwiedzają jaskinie, uprawiają wspinaczkę górską, organizują spływy pontonowe. Mieszkają w Tychach, w swoim rodzinnym mieście, położonym w południowej części województwa śląskiego. Marek jest absolwentem Politechniki Śląskiej na wydziale Mechaniczno -Technologicznym. Paweł natomiast rozpoczyna studia. Właśnie wrócili ze swojej kolejnej wyprawy, która zakończyła się sukcesem. Oczywiście zapraszają nas na wirtualną podróż dookoła Morza Czarnego. Dzięki temu, że informatyka jest ich kolejnym hobby możemy na bieżąco śledzić ich poczynania na stronie www.wyprawy.org. Do wypraw przygotowują się wspólnie wszystko dokładnie planując. Czasami mają różne warianty tras, ale jak to bywa w podróży i tak zdecyduje los. Zapytani przeze mnie o następny swój cel odpowiedzieli, że chcą na przełomie 2007/2008 roku podjąć próbę wytyczenia na rowerach, bez wsparcia z zewnątrz najdłuższego i najwyżej położonego szlaku świata. Po drodze planują zdobyć Aconcaguę (6962 m. n.p.m.) – najwyższy szczyt Ameryki Południowej, oraz Aucanquilche 6176m - najwyższy rowerowy podjazd Świata. Ja już trzymam kciuki żeby udało im się podbić Amerykę. (Magda Kubica).
justine, 2008-03-01 21:13:43
powodzenia w realizacjii wszystkich wytyczonych celow !!!!!
ja dzis konacze swoja 3 tygodniowa podroz po argentynie i czile, oba kraje sa niesamowite.
ps. wczoraj bylismy w atakamie i zaskoczyl nas grad wiec moze z woda nie bedzie tak zle :0)
pozdrowienia z santiago, trzymam kciuki
magda z tychow
magda, 2008-01-04 16:17:03
Bartek, 2007-12-31 14:19:55
A jeśli chodzi o Chile - kto tak był chociaż jeden raz - zawsze bedzie chciał wrócić - choćby w snach!!
Observator, 2007-12-26 15:53:59
Daniel, 2007-12-25 11:59:17
mysza, 2007-11-17 22:23:18
mysza, 2007-11-17 22:20:20
bez problemu święte liście koki dodadzą wam sił
pozdrawiam
zafascynowany, 2007-11-15 05:37:39
Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży































podrozuje rowerem zwiedzilem juz hiszpanie wlochy , sycylie , tez chile a w nastepnym roku chce pojechac do australi , a tak apropo tez znam tychy jezdzilem tam na paprocany , muj telefon to 0034619446708 hiszpania jesli macie jakies pytania to zadzwocie // robert
robert , 2008-03-11 20:31:18