Gmina Malbork
Wyświetlono ... razy.
MALBORK - zamek krzyżacki z przełomu XIII i XIV wieku
KrzysztofKraszewski, 2006-06-14 15:46:56
Źródło informacji: http://free.of.pl/z/zamki/
"Już z dala, płynąc Nogatem, ujrzeli rycerze potężne baszty rysujące się na niebie. Dzień był jasny i przeźroczysty, więc widać je było doskonale, a po niejakim czasie, gdy szkuty zbliżyły się, jeszcze bardziej rozbłysły szczyty kościoła na Wysokim Zamku i olbrzymie mury piętrzące się jedne nad drugimi - w części barwy ceglanej, przeważnie jednak pokryte ową słynną szarobiałą zaprawą, którą przyrządzać umieli tylko mularze krzyżaccy. Ogrom ich przewyższał wszystko, co w życiu widzieli polscy rycerze. Zdawać by się mogło, że tam gmachy wyrastają na gmachach, tworząc w nizinnym z natury miejscu jakby górę, której szczytem był Stary Zamek, a stokami - Średni i rozłożyste Przedzamcze. Biła od tego olbrzymiego gniazda zbrojnych mnichów moc i potęga tak nadzwyczajna, że nawet długa i zwykle posępna twarz mistrza wypogodziła się nieco na ów widok.
- Ex luto Marienburg - z błota Marienburg - rzekł zwracając się do Zyndrama - ale tego błota moc ludzka nie pokruszy.
Zyndram nie odpowiedział - i w milczeniu obejmował oczyma wszystkie baszty i ogrom murów wzmocnionych potężnymi skarpami.
A Konrad von Jungingen dodał po chwili milczenia:
- Wy, panie, którzy się na twierdzach znacie, cóż nam o tej powiecie?
- Twierdza widzi mi się nie do zdobycia - odrzekł jakby w zamyśleniu polski rycerz - ale...
- Ale co? Co w niej możecie przyganić?
- Ale każda twierdza może zmienić panów..."
Henryk Sienkiewicz "Krzyżacy"
Sienkiewicz bez wątpienia znał historię krzyżackiej stolicy. Wiedział, że wojska polskie jej nie zdobyły. Stacjonujący tam żołnierze najemni wydali zamek królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi w zamian za obietnicę wypłacenia zaległego żołdu. Ale zanim do tego doszło...
Budowę zamku rozpoczęto na "surowym korzeniu" w 1275 roku. Składał się pierwotnie z Zamku Wysokiego oraz przedzamcza przekształconego w Zamek Średni. Zamek Wysoki zbudowany został zgodnie z krzyżacką tradycją na planie czworoboku zbliżonego do kwadratu. Malbork był wówczas siedzibą komtura.
W 1309 roku postanowiono przenieść z Wenecji do Malborka stolicę zakonu. Dokonano wówczas pierwszej rozbudowy dostosowując zamek do nowej roli. Do wschodniego, pierwotnie kurtynowego muru dobudowano nowe skrzydło z czworoboczną wieżą w narożniku. Powiększono także kaplicę zamkową, dziedziniec obudowano krużgankami, a surowe, gotyckie mury ozdobiono motywami geometrycznymi z cegły zendrówki. Rozbudowano także Zamek Średni, gdzie najważniejszą budowlą został pałac Wielkiego Mistrza. A oprócz niego, pokoje gościnne, ifirmerię oraz refektarz.
Po niepowodzeniach w wojnach z Polską, na początku XV wieku Malbork otoczono fortyfikacją bastejową dostosowaną do użycia broni palnej. Nie uratował to twierdzy w czasie kolejnej wojny . Jak już to było powiedziane, Kazimierz Jagiellończyk zajął ją bez walki w roku 1457. Zamek, jako rezydencja królewska pozostał przy Polsce do rozbiorów. Wielokrotnie zdobywany przez wojska Szwedzkie, Rosyjskie i Saskie ulegał zniszczeniu i był odbudowywany. Większe zaniedbania miały miejsce dopiero za czasów administracji pruskiej. W gotyckich murach urządzono koszary i warsztaty tkackie, część murów rozebrano traktując je jako źródło materiałów budowlanych. Od zagłady uchroniła zamek romantyczna moda, która kazała stanąć pruskim elitom w obronie warowni. Do krzyżackich tradycji odwoływali się też propagatorzy mitu pruskiej potęgi. Nastał okres odbudowy twierdzy, który przebiegał etapami do wybuchu II wojny światowej. Ta przyniosła zamkowi kolejne poważne zniszczenia. Po wojnie rozpoczęto ponowną odbudowę, która trwa do dziś. W odnowionych pomieszczeniach zamku mieści się muzeum.
Malbork - zamek
MaciejJablonecki, 2006-06-14 11:44:44
Źródło informacji: http://polskiezamki.w.interia.pl/
Kiedy tam byliśmy: sierpień 1995
Stan zachowania: doskonały, zachował się w całości
Obecne przeznaczenie: muzeum, zwiedzanie z przewodnikiem, do zobaczenia zamek górny i dolny, wystawy stałe i czasowe
Jak znaleźć: jadąc z Gdańska w kierunku Torunia należy we wsi Czarlin skręcić na Malbork, łatwy dojazd, zamek widoczny z mostu na Nogacie
Ogólne wrażenia: poczuliśmy się jak w średniowieczu, typowy przykład architektury krzyżackiej, gotycki ceglany zamek, świetnie zachowany, jak dotąd najpiękniejszy zamek w Polsce, jaki widzieliśmy, na pochwałę też zasługują oryginalne wnętrza, ciekawe wystawy stałe i czasowe, wspaniały klimat olbrzymiej warowni, można się rozmarzyć
Inne informacje: jeden z nielicznych na świecie mostów zwodzonych między zamkiem dolnym a górnym (do dziś działający)
Nasza ocena (0-10)
- patrz ranking 9,6
Malbork - zamek wielkich mistrzów
JacekBednarek, 2006-06-05 15:24:15
Źródło informacji: Zamki polskie
Opracowane przez Jacka Bednarka.
ulokowany na prawym brzegu Nogatu zespół zamkowy stanowi rozległy kompleks na planie zbliżonym do prostokąta o długości ponad 800, szerokości 250 metrów oraz powierzchni blisko 25 ha. W jego skład wchodzą: Zamek Wysoki, Zamek Średni, a także Przedzamcze, zwane również Zamkiem Niskim. Wzniesiony na rzucie prostokąta o bokach 51x61 metrów z wewnętrznym dziedzińcem Zamek Wysoki pełnił funkcję siedziby komtura i dwunastu braci zakonnych. Najstarszym elementem jest tutaj skrzydło północne, w którym znajdowała się kaplica pw. NMP (nekropolia Wielkich Mistrzów), infirmeria, cela więzienna tzw. "cela Witolda" i archiwum. Skrzydło zachodnie na parterze mieściło kuchnię, piekarnię i refektarz (jadalnia), na piętrze swoje kancelarie mieli wielki komtur oraz zakonny skarbnik. W dostawionych na początku XIV wieku skrzydłach: południowym i zachodnim ulokowano dormitoria (sypialnie), refektarz i salę konwentu. Wyższe poziomy czworobocznego gmachu przeznaczono na magazyny zbożowe, zaś na koronie murów pobudowano ganki dla straży, tworzące wraz z wieżą główną i narożnymi wieżyczkami sprzężony system obronny. Surową bryłę gmachu wzbogacono o szereg elementów ozdobych w postaci dekoracyjnych portali, szczytów, fryzów i maswerków o treści na ogół religijnej i sporych walorach artystycznych. Od strony dziedzińca budynki obiegały komunikacyjne krużganki, a w jego centralnej części wybudowano studnię z daszkiem i rzeźbą pelikana, który własną krwią karmi swoje pisklęta.
Na Zamek Wysoki prowadziła ulokowana w północno-zachodnim narożu czworoboku brama, do której dojeżdżało się po drewnianym zwodzonym moście. W szyi bramnej znajdowały się dwie boczne bramki wiodące na zewnętrzne, przeznaczone dla straży tereny Zamku Wysokiego. Zasadniczą bramę umiejscowiono w wysokiej na około 13 metrów wnęce wyposażonej w nadwieszony wykusz, przez który rażono oblegających. Przejazdy zamykane były poprzez opuszczane brony. Obok kaplicy, we wschodnim skrzydle zamkowym znajduje się wysoka, 66-metrowa wieża, która początkowo pełniła funkcję dzwonnicy kościelnej, a po nadbudowie wykorzystywano ją również jako dodatkowy element umocnień, a także punkt sygnalizacyjny umożliwiający przy pomocy znaków dymno-ogniowych szybkie przesyłanie wiadomości pomiędzy sąsiednimi ośrodkami klasztorymi. Od strony północnej wystawiono tzw. wieżę kleszą, flankującą podejście do całego zespołu zamkowego i bramy. Górowała ona nad Zamkiem Średnim, zapewniając załodze Zamku Wysokiego korzystną pozycję ogniową względem ewentualnych napastników. Podobną funkcję od zachodu pełnił wysunięty przed obwód muru obronnego dansker (gdanisko), połączony z gmachem głównym poprzez 64-metrowej długości kryty ganek wsparty na potężnych arkadach. Stamtąd kontrolowany był wjazd na obszar Starego Miasta, tam też znajdowała się największa ubikacja konwentu. Całe założenie otoczone było podwójnym murem (od strony Zamku Średniego jedna linia muru) oraz szeroką fosą, zasilaną wodami jeziora Dąbrówka. Na terenie wschodniego międzymurza mieścił się cmentarz rycerzy zakonnych, w pozostałych częściach zlokalizowano skład dział, tereny spacerowe i winnice.
Dzisiaj Malbork to przede wszystkim ogromne muzeum, odwiedzane rokrocznie przez blisko pół miliona turystów. W zamkowych wnętrzach prezentowana jest ekspozycja dawnej zbroi, broni palnej oraz białej, znalezisk archeologicznych, a także obowiązkowa dla wszystkich kolekcja bursztynów (po drodze sklepik z bursztynami, więc sami rozumiecie). Zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, co z jednej strony daje sposobność wysłuchania różnych ciekawych, efekciarskich dla ludu historyjek, z drugiej jednak człowiek czuje się tu, jak w przysłowiowej japońskiej wycieczce, notorycznie przepędzany z miejsca na miejsce. Na szczęście, po 2-godzinnej gonitwie przewodnik idzie po kolejną grupę, a my możemy do samego wieczora rozkoszować się urokiem potężnego zamczyska, nikt nas bowiem wtedy z zamku już nie wygania. Trasa zwiedzania obejmuje wszystkie najważniejsze pomieszczenia i budynki Zamku Wysokiego i Średniego poza Wielkim Refektarzem - ten z uwagi na zły stan został zamknięty dla szerokiej publiczności. Należy jednak bardzo uważać, bo przewodnicy często traktują turystów jak idiotów (choć i czasami nie bez racji), którym można wcisnąć każdy kit, oszukać, okłamać i szybko wypluć. Lubią oni sobie skracać pracę, nie pokazując wszystkiego: ja zwiedzałem zamek dwukrotnie i za każdym razem widziałem zupełnie inne miejsca, a do zamkowej kuchni nie zaprowadzono mnie ani razu! Dostęp na wieżę wymaga niestety dodatkowej opłaty. Oprócz tradycyjnego zwiedzania istnieje również możliwość uczestnictwa w widowisku "Światło i dźwięk", organizowane jest też zwiedzanie nocne.
Wokół zamku trwa odpust z jarmarcznymi stoiskami oferującymi kiczowate pelerynki i plastikowe mieczyki made in China. Zastanawiam się, kto kupuje cały ten badziew? Może zakochani w ogrodowych krasnalach Niemcy w ramach wyrzutów sumienia za to, co nam zrobili 60 lat temu? A może ci, którzy po obowiązkowej lekcji historii odnajdują się w tym zgiełku, radośnie czując klimat rodzinnej wioski? I jeszcze te rowery wodne. I Lucyna, wrzód na d... całego Malborka. A wracając na koniec do naszych zachodnich sąsiadów, rada dla wszystkich tych, którzy "Niemców nienawidzą od dziecka". W okolicach zamku aż roi się od wycieczek z cyklu "Masuren und Pommern", jeśli więc komuś rzeczywiście trudno jest odnaleźć się w takim towarzystwie, to powinien zażyć wcześniej jakieś środki zobojętniające lub Malbork omijać z daleka, przynajmniej w sezonie.
Będąc w Malborku trudno do zamku nie trafić. Właściwą drogę wskaże chyba każdy napotkany przechodzień. Z dworca PKP dojście zajmuje ok. 15 minut. Pod zamkiem obszerne i drogie parkingi dla samochodów; 4-godzinny postój autem osobowym kosztuje 10 zł, autobusem 25 zł, a motocyklem 7 zł. Zdecydowanie nie polecam, tym bardziej, że samochód zostawić można tuż obok, na osiedlowych uliczkach, i to zupełnie za darmo.(mapka) (2005)
Zamek krzyżacki w Malborku
zamki.net, 2006-05-31 14:57:48
Źródło informacji: Zamki polskie
Opracowane przez Bartosza Jastrzębskiego.
Wstęp:
Wstęp płatny Bardzo drogo, ale warto
Parking:
Parkingi blisko zamku są płatne, są jednak również darmowe parkingi na osiedlu przy zamku
Stan zachowania:
Odbudowany zamek
Trudność odnalezienia:
Bardzo łatwo Tablice informacyjne prowadzą do celu
Trudność dojścia:
Z parkingów idzie się alejami spacerowymi
Subiektywna ocena:
Podobnie jak Wawel, Malbork z powodu masowego zwiedzania go przez turystów traci klimat, dlatego oceniony został na 4 gwiazdki
Rys historyczny:
Dawna nazwa: Marienburg
Budowę zamku w Malborku rozpoczęto w 1274 r. za sprawą mistrza krajowego Teodoryka Gatirslebe oraz komtura dzierzgońskiego Hermanna von Schönenberg. Prace rozpoczęto od budowy obecnego Zamku Wysokiego, a ich pierwszy etap zakończył się pod koniec XIII w. Tak powstały zamek konwentualny otoczony był międzymurzem i fosą.
Po przeniesieniu siedziby wielkiego mistrza Zakonu z Wenecji do Malborka 14 września 1309 r. rozpoczęto drugi etap budowy zamku, w trakcie którego zamek znacznie się rozrósł, zyskał nowe budowle obronne i sakralne (m.in. nowy kościół oraz cmentarz). W wyniku rozbudowy Zamek Wysoki stał się regularną budowlą czworoboczną, natomiast obecny Zamek Niski stał się głównym ośrodkiem produkcji dla całego państwa krzyżackiego. Można uznać, iż drugi etap budowy zakończył się w połowie XIV w.
W kolejnych latach trwała dalsza budowa i rozbudowa zamku, która zakończyła się dopiero w 1457 r., kiedy to Polska przejęła zamek. Odtąd aż do drugiej połowy XVII w. warownia nie była modernizowana, a nawet zaczęła być zaniedbywana, gdyż na utrzymanie tak ogromnego zamku potrzeba było wielkich ilości pieniędzy, których Polsce brakowało. W 1565 r. zauważono rysę na na ścianie Wielkiego Refektarza, która była początkiem problemu rozwiązanego dopiero w XX w.
W 1644 r. spłonął dach Zamku Wysokiego, które nie został całkowicie odbudowany, a kilka lat później część zabudowań zamkowych przejęli jezuici, którzy zaczęli przebudowywać je na własne potrzeby.
Potop szwedzki nie przyniósł o dziwo większych zniszczeń zamkowi, ale po pierwszym rozbiorze Polski, w 1772 r. warownia została przekształcona na koszary pruskich żołnierzy. Przyczyniło się to do znacznej dewastacji budowli. Przykładowo Zamek Wysoki stał się magazynem zbożowym, którą to funkcję pełnił do 1871 r. Podobno rozważano również rozbiórkę całej warowni i budowę z tak pozyskanego materiału nowych koszar. W międzyczasie środowiska patriotyczne zaczęły interweniować w obronie zamku, co przyniosło efekt w postaci zakazu dalszej przebudowy zamku wydanego przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III oraz rozpoczęcia po 1815 r. odbudowy, która trwała do II Wojny Światowej.
Wojna przyniosła poważne zniszczenia warownii, którą prowizorycznie zabezpieczono w latach 1947-1950. Dopiero pożar w 1959 r. oraz utworzenie w 1961 r. na zamku muzeum przyspieszyły prace restauracyjne.
Więcej informacji uzyskają Państwo pod adresem Zamki polskie
Lista wszystkich gmin






































