Strona główna » Filip Łobodziński - podróże sławnych ludzi

Filip Łobodziński - podróże sławnych ludzi

Filip Łobodziński - dziennikarz, tłumacz (głównie z hiszpańskiego) i aktor. Niezapomniany Duduś z serialu "Podróż za jeden uśmiech". Współpracował m.in. z radiową Trójką, redakcją Wiadomości TVP i magazynem "Machina". Od 2004 roku związany z tygodnikiem "Newsweek" jako publicysta.. Jest laureatem nagrody Instytutu Cervantesa za przekład "W cieniu inkwizycji" Artura Péreza-Reverte.




Podróż w jakie miejsce zapadła Panu najbardziej w pamięć? Dlaczego?

Nie zapadła mi żadna w pamięć w sposób szczególny. Każda podróż jest warta wspomnień, nawet wyprawa do sklepu po włoszczyznę, jeśli ktoś ma ochotę i umie otworzyć się na doświadczenie podróży. Byłem kiedyś z przyjaciółmi i naszymi dziećmi we Włoszech i był to wspaniały wyjazd, ponieważ właściwie cały czas otoczeni byliśmy pięknem (mieszkaliśmy w wiejskim domu, zwiedzaliśmy Toskanię). Ale równie przejmujący był każdy z pięciu obozów żeglarskich na Mazurach, wciąż po tych samych miejscach co roku. Wspaniałą podróżą jest każde spotkanie z dobrą książką czy rozmowa z Carlosem Marrodanem, moim przyjacielem. Dlatego nieważne, dokąd, ważne, z kim i jak. Podróżą jest wszystko, co kształtuje i wzbogaca.

Najdziwniejsze miejsce, do jakiego Pan dotarł?

Hongkong. Przekonałem się, że Daleki Wschód jest mi kompletnie obcym miejscem. Dowiedziałem się, że nie będę zabiegał o jakikolwiek wyjazd w tamte strony w przyszłości.

Czy jest miejsce, do którego wciąż Pan wraca?

Kiedyś takim miejscem były Wysokie Tatry. Znałem tam niemal każdy szlak i kilkanaście ciekawych miejsc poza szlakiem, choć nie powinienem się do tego przyznawać. Są takie miejsca na świecie, które chętnie odwiedzam, jeśli akurat mam możliwość być w danym mieście (głównie rzecz dotyczy miast). Plac Furstenberg w Paryżu, kilka zaułków w Madrycie, których nazw nawet nie pamiętam, ale umiem tam trafić, Kazimierz Dolny poza sezonem (choć to banalne). Ale i jezioro Nidzkie. I parę zakątków mojej rodzinnej Warszawy, w które zaglądam, jeśli mam akurat czas. Ulica Wieniawskiego, ulica Prądzyńskiego, stary Mokotów, gdzie mieszkam.

Jaki jest wymarzony cel Pana przyszłej podróży?

Szkocja, hiszpańska Galicja, "Boska komedia", następna płyta Boba Dylana, Suwalszczyzna, wywiad z kimś fascynującym (jutro czeka mnie wywiad z Michaelem Palinem z Monty Pytona i już wiem, że będzie to piękna podróż)…


Czy doświadczenia nabyte podczas podróży są przydatne w Pana pracy?

Każde doświadczenie może przydać się w pracy. I w życiu. Każdy moment życia buduje mnie po trochu, a czy w dobrym kierunku – to wie Bóg jedynie. Moja praca polega na ciekawości i otwarciu, a podróże z nich właśnie wypływają.



Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:

REKLAMA





  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika