Patronat Odyssei: Ruta Inka 2010: Boliwia
Trzymiesięczna wyprawa krakowskich studentów rozpoczęta!
Zapraszamy do śledzenia naszego bloga pod adresem oraz zdjęć z wyprawy! >>>
16.06.2010 – dzień wyjazdu – kierunek Boliwia – pożegnanie z Polską na niemal trzy miesiące.
Tak właśnie rozpoczyna się nasza przygoda, udział w międzynarodowym projekcie RutaInka. Wylot z Warszawy, międzylądowania w Madrycie, Sao Paulo oraz Santa Cruz i późnym wieczorem 17.06 lądujemy w najwyżej położonej stolicy świata – La Paz.Taksówką (na te należy tutaj bardzo uważać! Na miejscu najlepiej odnaleźć licencjonowanych lotniskowych taksówkarzy) dostajemy się do naszego hostelu (Wild Rover Hostel – przede wszystkim towarzystwo anglików oraz amerykanów) po drodze podziwiając niesamowity widok oświetlonego miasta z góry. Miejscowi nazywają je "garnkiem" gdyż tak właśnie wygląda widziane z odległości.
Niespokojny sen związany z wysokością i zmianą czasu (- 5:00 GMT) i rozpoczynamy naszą
przygodę z Boliwią. Niestety nie wszyscy, jednego z nas nie ominę a choroba wysokościowa
zwana "soroche". Szczęśliwie w miejscowych aptekach można kupić lek o nazwie "soroche pills"(3 Bs / ok.1,5z za sztukę) i następnego dnia samopoczucie by o już o wiele lepsze. Kilkudniowe zwiedzanie La Paz da o nam obraz miasta jak każde innego. Są w nim dzielnice lepsze i gorsze, ludzie bardziej i mniej przyjaźni jednak ze zdecydowaną przewagą tych pierwszych. Przewodniki aż huczą od liczby ostrzeżeń dotyczących przechowywania pieniędzy, spacerowania po zmroku oraz zasad bezpieczeństwa. Oczywiście – trzeba, ale nie popadajmy w przesadę. Są dzielnice biedniejsze gdzie niejednokrotnie można spotkać się z podejrzanym spojrzeniem miejscowych (zwłaszcza kiedy jest się GRINGO) gdzie lepiej nie zapuszczać się po zmroku, ale w dzień można tam zobaczyć prawdziwe życie miasta. Zdajemy sobie sprawę, że opinia w dużej mierze zależy od "przygód", nas na szczęście nieprzyjemne nie spotka y. Chodząc po mieście w okolicach Plaza Murillo, Plaza San Francisco nie da się nie zauważyć wszechobecnej biedy.
Wokół mnóstwo straganów, stoisk, rozpadających się sklepów z piracką muzyką, podrabianym sprzętem oraz dla odmiany owocami i lokalnymi specjałami obsługiwanych przez kobiety ubrane w tradycyjny boliwijski strój. Chodząc pomiędzy nimi warto skosztować świeżo wyciskanych soków owocowych za które zapłacimy śmieszną kwotę 1-2 Bs. Trochę dalej stoiska dla turystów z odzieżą produkowaną z futra lamy oraz alpaki. La Paz ma natomiast też inną stronę tworzącą całkiem odmienny wizerunek miasta. Część która bardziej przypomina znane nam europejskie standardy - wysokie budynki, banki, ambasady, hotele.
21 czerwiec – oficjalne rozpoczęcie wyprawy Ruta Inka podczas narodowego święta w
Tiwanaku. Miejscowość w której znajduje się kompleks archeologiczny, a w nim słynne "Puerta del Sol". W skład wyprawy wchodzi ostatecznie ponad 100 osób z różnych krajów świata takich jak – Hiszpania, Belgia, W ochy, Stany Zjednoczone, POLSKA, Argentyna, Brazylia itd. Każdy z uczestników o różnych talentach, umiejętnościach, oczekiwaniach oraz tradycji co tworzy mieszankę idealną i warunki sprzyjające międzynarodowej tolerancji oraz wymiany kulturalnej. Z tymi ludźmi spędzimy wspólnie prawie trzy miesiące! Kolejne trzy dni spędziliśmy na trzydniowym trekkingu w Andach rozpoczynającymi się na szczycie Apacheta (4890 m n. p.m.).
Jest to podróż drogą zbudowaną przez Inków. W miarę schodzenia w dół mamy możliwość
obserwacji kolejnych pasm roślinności oraz życia nielicznych tam ludzi zamieszkujących wioski znajdujące się na trasie. Według nas punkt obowiązkowy każdego globtrotera podczas
pobytu w Boliwii, pokazujący piękno naturalne tego kraju. W związku z napiętym programem projektu to wszystko co zdołaliśmy zobaczyć w Boliwii – kolejnym krajem który na nas czeka jest Peru. Relacja z tego państwa już wkrótce!
Zapraszamy do śledzenia naszego bloga pod adresem oraz zdjęć z wyprawy! >>>
Patronat honorowy:
Honorowy Patronat Marszałka Województwa Małopolskiego - Marka Nawary
Patronat medialny:

Katedra Zarządzania w Turystyce Uniwersytetu Jagiellońskiego
Sponsorzy:
REKLAMA



















