Odyseusz Stycznia: przeczytaj zwycięską relację!
W najnowszej edycji konkursu zwyciężyła relacja "Polska została na Zachodzie". Zapraszamy do lektury!

POLSKA ZOSTAŁA NA ZACHODZIE
Od Świat Bożego Narodzenia do Sylwestra w kraju, gdzie świeta te skromniejsze i dopiero po Nowym Roku. Kilka zwyczajnych grudniowych dni w podróży na rosyjskiej prowincji.
Przed kilkunastu laty, Michaił, kolega z domu studenckiego zaprosił mnie do siebie. Do niewielkiego osiedla w pobliżu Tuły - miasta od lat słynącego z produkcji samowarów i broni , oficjalnie myśliwskiej. Przyjechaliśmy bardzo wczesnym rankiem 24 grudnia. Powitanie było niezmiernie serdeczne. A potem usiedliśmy do stołu. Ojciec Miszy napełnił stakany- szklaneczki szklane o objętości na oko osiemdziesiąt mililitrów. Czy, jak wtedy nazywano miarki alkoholu - osiemdziesiąt gram. Po dobie podróży pociągiem z Wrocławia via Warszawa, Moskwa i Nowomoskowsk, po dwu godzinach nocnej jazdy nieogrzewanym autobusem przez rosyjską zimę do Rudniewa, to może był jakiś pomysł na przywitanie. Matka podała śniadanie, a ojciec ponowił rozlanie. Te dwa szybkie powoli rozgrzewały. Jednocześnie jednak poczułem skutki uboczne. Tymczasem pod jajecznicę Iwan Iwanowicz polał po raz trzeci. Gościmy tu dopiero około dwadzieścia minut. A może mniej. Takie tempo dla nas młokosów z zachodu! Bo dla nich Polska to Zachód. Nie przywykliśmy. A odmówić zdaje się nie sposób.
Relacja autorstwa Odyseusza o nicku jjp uzyskała największą liczbę punktów spośród wszystkich tekstów opublikowanych w styczniu na łamach Odyssei, które spełniały warunki regulaminu konkursu.
Skontaktujemy się ze zwycięzcą i prześlemy mu nagrodę, którą jest zestaw książek:
Tymczasem zapraszamy do udziału w kolejnych edycjach konkursu. Zachęcamy także do komentowania relacji. Dla autora najlepszego komentarza czeka nagroda w postaci książki.
Szczegóły na stronie http://www.odyssei.com/pl/odyseusz