• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28287
  • Porad: 18790
  • Postów: 112606
  • Tematów: 10283

LosWiaheros - w kilka lat dookoła świata


Gdzie obecnie znajduje się Alicja i Andrzej ? Sprawdź koniecznie i przeczytaj kolejną relację !!!

Do Esfahanu wyjechaliśmy z Teheranu około 22. Specjalnie czekaliśmy na ostatni autobus, bo jakoś dziwnie nam się ubzdurało, że jedzie się tam ponad 8 godzin, czyli bylibyśmy na 6 rano. Myliliśmy się...

oryginal - 07

O 4 rano byliśmy już rozłożeni na karimatach pod dworcem w Esfahanie, bo nie chcieliśmy budzić tak rano Habiba, u którego mieliśmy się zatrzymać. O 4:30 dostaliśmy smsa o treści: „Dotarliście już? Już nie śpię. Przyjeżdżajcie do mnie.” Zadzwoniliśmy do niego z pytaniem, skąd wie, że już jesteśmy w Esfahanie – „Autobus na pewno jechał autostradą, więc 6h to max. Dajcie kierwocę taksówki, to powiem mu, gdzie ma Was zawieźć.” Habib spadł nam z nieba, bo początkowo  chcieliśmy poczekać do świtu, żeby go za wcześnie nie budzić, ale skoro już nie spał, to zwaliliśmy się do naszego hosta. Habib to informatyk świetnie władający angielskim i uczący się francuskiego. Mieszka z kolegą w wynajmowanym mieszkaniu, więc czuliśmy się bardzo nieskrępowani przez te kilka dni, które spędziliśmy u niego. Do centrum było nie daleko, więc czego chcieć więcej? Niczego... czas zacząć poznawać najpiękniejsze miasto Iranu!

oryginal - 01

Na centralny plac Esfahanu Naghsh-i Jahan obecnie częściej nazywany im. Chomeiniego (!!!! jak prawie wszystkie place w Iranie) przychodziliśmy każdego dnia, bo urzekł nas od pierwszego wejrzenia. Alicja taplała się w fontannie, ja miałem raj do fotografowania Iranek, które już widzieliście w jednym z pierwszych postów z Iranu. W wolnych chwilach od tych zajęć zwiedzaliśmy prześliczne meczety, bazary i chłonęliśmy Esfahan na całego! Zdecydowanie Esfahan załapał się na moją listę TOP 10 miast na świcie, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Powiem więcej... jest w TOP 5 :) Niestety spędziliśmy tam tylko 4 dni z czego jeden na rowerach, które sobie wypożyczyliśmy z nowo-otwartego systemu wypożyczalni rowerów miejskich w Esfahanie! Za darmo! :) Świetna sprawa, bo tym samym zwiedziliśmy miejsca rozsiane poza centrum miasta i nie trzeba było jeździć taksówkami czy zamotaną komunikacją miejską.

oryginal - 02

Zobaczyć Esfahan i umrzeć... oj tak. Ta była stolica imperium perskiego w wieku XVI była jednym z największych miast ówczesnego świata. Esfahan liczył sobie ponad milion mieszkańców. Dziś poza światowej sławy meczetami, mostami i pałacami słynie z produkcji pięknych dywanów, tym samym będąc stolicą „przemysłu dywanowego”. Choć przemysłem nazywać go nie powinienem, gdyż najcenniejsze dywany to ręczna robota, ale o dywanach będzie inny artykuł. Przyrzekam sobie, że podczas następnej wizyty w Esfahanie (a będzie na pewno) spędzę tam minimum dwa tygodnie.

oryginal - 03

Dobra tutaj, chyba opisywanie Esfahanu skończę, bo tak bardzo chcę Wam go pokazać, że już teraz muszę Was zaprosić do oglądnięcia fotografii z Esfahanu.

oryginal - 04

oryginal - 05

A co w następnym odcinku? Rodzynka naszego pobytu w Iranie – spotkanie z prawdziwymi nomadami. Po Mongolii w 2005 roku, gdzie trochę nomadami się zawiodłem, nie sądziłem, że kiedykolwiek PRAWDZIWYCH nomadów spotkam, a jednak... a wszystko to dzięki naszemu hostowi Habibowi, który zrobił nam tym samym niesamowitą frajdę i niespodziankę zabierając nas na trekking w góry Zagros.

Więcej fotografii na stronie: www.loswiaheros.pl

Poprzednie relacje:

Kobieta w Iranie, czyli moda islamska

Czarnych czadorów czar, czyli Welcome to Iran

W kilka lat dookoła świata

Patronat Odyssei: LosWiaheros - w kilka lat dookoła świat


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
Wybierz kontynent:
Wybierz kraj:





Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres: