Hiszpańska fiesta
Czyli najciekawsze festiwale na Półwyspie Iberyjskim.
Jeśli planujesz podróż do Hiszpanii może warto wybrać się tam podczas trwania któregoś ze słynnych festiwali.
La Tomatina
La Tomatina odbywa się każdego roku w ostatnią środę sierpnia w małym miasteczku Buñol niedaleko Walencji. Stanowi ostatni dzień uroczystości związanych z kilkudniowymi obchodami poświęconymi patronowi miasta- Luisowi Bertránowo oraz Marii Dziewicy - Mare de Déu dels Desemparat. Jest uważana za największą „warzywną bitwę” na świecie. Biorąc pod uwagę liczny tłum (20 000 – 40 000 ludzi z całego świata) biorący w niej udział i ilość zużytych pomidorów (ok. 140 ton), nie ma się czemu dziwić. Tradycja tego szalonego święta sięga lat 40 ubiegłego wieku. Istnieje wiele legend związanych z jego powstaniem. Według jednej z nich w 1945 roku, podczas tradycyjnej hiszpańskiej parady Gigantes i Cabezudos („gigantów i dużogłowych”) między grupką młodych ludzi doszło do przepychanki. Jeden z uczestników tego wydarzenia sięgnął po pomidory znajdujące się na najbliższym straganie i zaczął nimi obrzucać swojego przeciwnika. I tak powoli narodził się kolejny zwariowany festiwal w Hiszpanii.
Zabawa rozpoczyna się późnym rankiem na głównym placu miasta gdzie uczestnicy imprezy muszą wdrapać się na śliski słup, aby ściągnąć ogromną hiszpańską szynkę z jego wierzchołka. Gdy któremuś ze śmiałków się to udaje, wszyscy są polewani wodą z gumowych węży, a następnie wjeżdża wielka ciężarówka z pomidorami. Wówczas wielka bitwa się rozpoczyna. Walka trwa około godziny. Na jej zakończenie uczestnicy i ulica ponownie są obmywani wodą ze szlauchów. Oczywiście, istnieje kilka zasad, których trzeba przestrzegać. Według najważniejszej z nich, należy najpierw rozgnieść pomidora w ręku zanim go rzucimy. Nie można też rzucać niczym innym ani rozrywać ubrań przeciwników. Podczas bitwy nikt nie jest oszczędzany włącznie z dziennikarzami i ich kamerami. Tylko właściciele pobliskich domów nie zawsze są zachwyceni. Mimo, że starają się jak mogą by chronić fasady swoich domostw, szczelnie pokrywając je folią, nie zawsze im się to udaje.
Feria de Abril
Ferias to fiesty odbywające w kwietniu i maju w Andaluzji. Największą popularnością cieszy się La Feria de Sevilla. Jest to pełen kolorów, muzyki i tańców, trwający ponad tydzień festiwal, którego tradycja sięga 1847 roku. Wówczas zaczął się tu odbywać jarmark rolniczy, na który zjeżdżali głównie hodowcy bydła. Z biegiem lat targ, powoli zaczął przeradzać się w kilkudniową imprezę jaką możemy oglądać dzisiaj.
Głownie atrakcje festiwalu można podziwiać przy rzece Guadalquivir na terenie Real de la Feria gdzie na czas trwania imprezy rozkładane są duże płócienne namioty (casetas). Niektóre należą do różnego rodzaju firm, organizacji lub partii politycznych, a reszta stanowi własność prywatną. Wszystkie są wykonane z kolorowych materiałów i zdobione papierowymi lampionami i girlandami. Każda caseta oferuje inne atrakcje. W wielu z nich znajdziemy bary z tapas lub sceny na których można usłyszeć lub zobaczyć sevillanę czyli tutejszą wersję flamenco. Są też takie, w których możemy sami potańczyć w rytm muzyki granej na żywo. Jedną z najsłynniejszych casetas jest Er 77, w której wino jest pobierane ze studni lub nalewane z wiader, a na tyłach namiotu znajdują się łóżka dla tych, którzy chcieliby nieco odpocząć po tej alkoholowej libacji. Aby wejść do niektórych namiotów trzeba mieć specjalne zaproszenie.
Oprócz barwnych casetas, Feria de Abril oferuje wiele innych atrakcji. Jedną z nich są codzienne parady konne z udziałem muzyków grających na gitarach, bębnach czy kastanietach. Niektóre konie ciągną bogato przyozdobione powozy. Wielu uczestników parady to członkowie arystokracji. Zazwyczaj noszą szerokie kapelusze w stylu bolero i charakterystyczne krótkie marynarki. Większość mieszkańców miasta przebiera się w tradycyjne stroje. Kobiety noszą kolorowe suknie, wąskie na górze i falbaniaste u dołu, a do włosów przypinają kwiaty.
Festiwal przyciąga także najlepszych matadorów z całej Hiszpanii. Walki byków można zobaczyć codziennie o godzinie 17:30 na sławnej Plaza de Toros de Maestranza, która jest uważana za najładniejszą arenę w całym kraju. Jeśli komuś zabraknie atrakcji może wybrać się do wesołego miasteczka lub wziąć udział w pokazie fajerwerków.
Las Fallas
Las Fallas w Walencji to kolejny festiwal znany w całej Europie. Jest obchodzony w dniu św. Józefa. Słowo las fallas dosłownie oznacza ognie. Podczas pięciodniowej imprezy (15 – 19 marca) specjalnie z okazji obchodów tego święta w całym mieście, głównie na skrzyżowaniach ulic i w parkach, ustawiane są wcześniej zbudowane z kartonów, plastiku i drewna statuetki nazywane ninots. Mają one wyglądem przypominać ważne postacie lub naśladować wydarzenia z areny politycznej lub z telewizji. Wiele z nich jest dość wysoka i nierzadko używa się dźwigów do ustawienia ich w pionie. W ostatnim dniu festiwalu zwanym La Crema, ninots są wypełniane sztucznym i ogniami, które następnie odpala się o północy.
Oprócz ninots, festiwal wypełnia wiele innych rozrywek. Odbywają się liczne walki byków, parady oraz konkursy na najlepszą paellę. Każdego dnia w całym mieście rozbrzmiewają fajerwerki, a największy ich pokaz – tzw. mascleta ma miejsce codziennie o godzinie 14 na głównym placu miasta i trwa ok. 15 minut.
San Fermin
Festiwal San Fermin w Pampelunie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych w całej Europie. Co roku w dniach 6 – 14 lipca odbywają się tutaj Sanfermines czyli uroczystości poświęcone patronowi miasta. Główną atrakcją fiesty są słynne encierros czyli gonitwy byków i ludzi po ulicach miasta. Podczas kilkudniowego festiwalu, każdego dnia rano na wcześniej wyznaczonej trasie (ok. 850 metrów) wypuszczane są potężne byki, które pędzą w kierunku areny. Przed nimi uciekają śmiałkowie, którzy noszą specjalne baskijskie stroje: białe bluzy i spodnie, do tego czerwony pasek, beret i chustka na szyję. Bieg odbywa się wyłącznie na wcześniej odciętych i odpowiednio zabezpieczonych odcinkach ulic. Na trasie znajdują się specjalne barykady przez które może przedostać się jedynie człowiek. Dzięki temu uczestnicy mają możliwość ucieczki do jednej z przylegających uliczek. Wieczorami, odbywają się korridy z udziałem byków biorących udział w biegach. W związku z tym, że podczas festiwalu giną nie tylko zwierzęta, ale odnotowano także wiele wypadków śmiertelnych wśród ludzi, wydarzenie to budzi coraz więcej kontrowersji na całym świecie. Jednak należy pamiętać, że San Fermin to także święto religijne i czas nieustannej zabawy. Można tu liczyć na wspaniałe parady, koncerty, procesje, śpiewy i tańce. Festiwal pozwala wniknąć w kulturę i tradycje tutejszych mieszkańców.
Mercè
La Mercè w Barcelonie to święto poświęcone patronce regionu – Matce Bożej Miłosierdzia. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń dla mieszkańców tego miasta. Odbywa się we wrześniu i trwa około tygodnia. Oznacza pożegnanie wiosny i przywitanie jesieni. Można tu zobaczyć wspaniałe koncerty, tańce uliczne, spektakularne fajerwerki i liczne parady. Kuliminacyjny dzień to 24 września. Największą popularnością cieszą się ludzkie piramidy. Liczne tłumy zbierają się tu na Plaça St Jaume, aby móc obejrzeć castellers przebranych w tradycyjne czerwone i niebieskie stroje usiłujących zbudować jak najwyższe „wieże” . Ponadto, warto zobaczyć odbywającą się o północy tzw. Correfoc czyli niezwykle widowiskową paradę demonów i diabłów, której towarzyszy imponujący pokaz fajerwerków. Można także podziwiać teatry uliczne wystawiane przez Centre de Cultura Contemporània de Barcelona, a także wziąć udział w pokazach cyrkowych na Moll de la Fusta. Jeśli wciąż będzie brakowało nam wrażeń, warto wybrać się na na Plaça St Rei gdzie można podziwiać uliczne tańce i inne występy artystyczne. Dużym zainteresowaniem cieszą się również liczne wydarzenia sportowe. Podczas obchodów święta, odbywają się regaty, zawody pływackie i chodziarskie, a także pokazy judo. Wielu ludzi przyjeżdża tu również ze względu na obecność popularnych gwiazd dających swoje koncerty. Nuda podczas festiwalu na pewno nikomu nie grozi.
La Tamborrada
La Tamborrada to krótki, ale niezwykle intensywny festiwal w San Sebastian w Hiszpanii. Nie da się też ukryć, że jest jednym z najbardziej hałaśliwych wydarzeń w tym kraju. Zaczyna się o północy 18/19 stycznia na Placu Konstytucyjnym na starym mieście i trwa przez następne 24 godziny. W tym czasie całe miasto wypełnione jest hordami maszerujących ludzi przebranych za kucharzy lub żołnierzy, którzy podczas swojej wędrówki po różnych barrios (dzielnicach) miasta nieustannie grają na bębnach na część swojego patrona.











































