• Wersja angielska
  •  
  •  
  • Odyssei
  • Serwis roku
  • National Geographic
  • Traveler
  • Strona Główna Odyssei
  • Odyssei

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )


2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Bałkany, kilka pytań
strangerr
post Jun 23 2009, 11:42 PM
Post #1


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 89





Jako, że nasz wyjazd zbliża się wielkimi krokami a cała trasa jest już ogólnikowo ustalona mam kilka pytań dotyczących krajów bałkańskich przez, które mamy zamiar dostać się najpierw na wyspę Thassos w Grecji a potem do Turcji.

Zaplanowaliśmy następująca trasę: Polska - Słowacja - Węgry - Serbia - BiH - Czarnogóra - Albania - Macedonia - Grecja - Turcja.

1.Słyszałem, że w krajach bałkańskich spanie pod namiotem jest dość niebezpieczne z powodu wciąż zaminowanych terenów. Jako, że jedziemy autostopem i większość trasy mamy zamiar spać w namiotach na polach i stacjach benzynowych chciałem zapytać na ile realne jest to zagrożenie ? Czy zagrozenie minami faktycznie jest tak duże ?
Czy wiaze sie to z innymi nibezpieczenstwami ?

2. Jak wyglądają ceny jedzenia w krajach bałkańskich ? Czy można płacić dolarami czy lepiej zmieniaćna ichniejsze waluty ? Czy z budżetem 5-7 dolarów na dzień zdołam przezyc ?

3. Jakie miejsca polecacie mi zobaczyc na wymienionej trasie ? Interesują mnie przede wszystkim dzieła natury w, które ponoć bałkany są hojnie obdarzone.



--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Odyska
post Jun 23 2009, 11:42 PM
Post #


Miłośniczka podróży









Go to the top of the page
 
Quote Post
takemeaway
post Jun 24 2009, 09:19 AM
Post #2


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 175

Skąd: Września




robicie dokładnie taką samą trasę jak my w tym roku, tyle że odwrotnie do ruchu wskazówek zegara smile.gif

o minach pierwsze słyszę, może w jakichś chaszczach i lasach na odludziu coś się ostało, ale to tak samo jak u nas w okolicy Bornego Sulinowa. Nie sądzę, żeby przy szlakach, które są uczęszczane miało być pełno niewypałów bo wtedy każdy kto by poszedł za potrzebą wróciłby z rozprutym dupskiem smile.gif

my też chcemy spać na dziko także pozostaje mieć nadzieję, że będzie dobrze!

żeby znaleźć miejsca hojnie obdarzone przez naturę najlepiej chyba pogooglomapsować. a apropos pieniędzy to sam jestem ciekawy jak to jest, jeszcze nie dotarłem do tego punktu zdobywania informacji. ciekawi mnie też sytuacja z bankomatami!

pozdrowionka!


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
strangerr
post Jun 24 2009, 09:26 AM
Post #3


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 89





Trzeba chyba uważać. W zeszłym roku zginęło 160 osób.

http://en.wikipedia.org/wiki/Land_mine_con...and_Herzegovina


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
strangerr
post Jun 24 2009, 09:55 AM
Post #4


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 89





Mam jeszcze pytanie odnosnie języków. Czy mając jakieś tam rozmówki serbsko - polskie dogadam się na całych bałkanach czy języki np w Czarnogórze i Albanii lub Serbii roznia sie diametralnie ?


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Jun 24 2009, 10:43 AM
Post #5


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




1) Z tymi minami jest jak z uczciwymi sprzedawcami samochodów - wiele się o nich mówi, tylko nikt jeszcze takiego nie widział wink.gif Z założenia miejsca, które mogą być jeszcze zaminowane są wyraźnie oznaczone. Jeśli zobaczysz taką tabliczkę to po prostu tam nie wchodź i po problemie. Przeważająca część ludzi została rozerwana podczas robót polowych i wypasu bydła. Drogi - jakiekolwiek by nie były - jeśli już ktoś nimi przejechał to na pewno są bezpieczne. A jeśli nadal masz wątpliwości to po prostu nie zatrzymuj się w Bośni tylko jedź dalej. Wszak miejsc do zwiedzania na Bałkanach jest od groma! Realnym zagrożeniem są natomiast żmije, zwłaszcza w górach i na wybrzeżu, no i ewentualnie psy pasterskie. Prawdopodobieństwo pogryzienia znacznie większe niż wejście na minę. Na szczęście i skutki mniej poważne, ale najczęściej i tak jest to już koniec wycieczki.

2) Nie od dzisiaj wiadomo, że waluta europejską jest euro. Jasna sprawa, że dolarami też będziesz mógł zapłacić, ale zawsze wiąże się to ze sporymi niedogodnościami. Nie wyobrażam sobie płacenia dolarami w sklepach czy restauracjach. Lepiej po prostu posiadać przy sobie lokalna walutę i po problemie. Nie rozumiem dlaczego tak wielu ludzi ma opory, żeby włożyć swoją kartę do bankomatu i wybrać potrzebną kwotę lokalnej waluty? Przecież tak jest najprościej! A że prowizje... ? A co, w kantorach nie ma prowizji? A podczas zaokrąglania cen na korzyść sprzedającego, to mało się traci?? Dla przykładu: w Albanii dwa miesiące temu początkowo płaciliśmy za wszystko w euro. Niby nie było problemów, wszyscy je chętnie przyjmowali, ale każdy próbował nas orżnąć! Jedni liczyli nam euro po kursie 1:125 leków, inni 1:110 leków, a byli i tacy co za jedno euro dawali 90 leków! Niby wszystko ładnie - uśmiechy i podawanie sobie rąk, ale za każdym razem byliśmy w plecy. Dopiero jak wyjęliśmy leki z bankomatu wszystko jakoś nagle potaniało Za (bardzo dobrą) pizza zamiast 5 euro dawaliśmy w przeliczeniu 3,35euro. I tak jest wszędzie na Bałkanach - w Bośni, Macedonii, Czarnogórze a zawłaszcza Serbii. Jak tylko ktoś będzie miał okazję cię orżnąć, to na pewno z niej skorzysta! Ja już to parę razy przerabiałem, zwłaszcza w Rumunii i na Bałkanach. Nie bój się wyjąć denarów, dinarów czy leków z bankomatu. Wtedy możesz spokojnie kupować po cenach detalicznych, a wcześniej wszystko sobie łatwo przeliczyć. A w ogóle to najlepiej dokonywać transakcji bezgotówkowych płacąc za wszystko kartą. Jeśli nie zamierzasz spędzać zbyt wiele czasu w którymś z państw, to nie musisz w ogóle nabywać lokalnej waluty, a jechać na tym, co kopiłeś w poprzednio odwiedzonym kraju.

3) Trudno mi cokolwiek doradzić, każdy ma inne preferencje. Na tej trasie jest tyle atrakcji przyrodniczych, że nie starczyłoby mi roku, żeby je wszystkie objechać! W dodatku bez samochodu i tak nie dojedziesz do większości z tych miejsc, które mam na myśli. Poczytaj w sieci, w przewodnikach i sprecyzuj swoje zainteresowanie. Wtedy będzie łatwiej coś doradzić.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
strangerr
post Jun 24 2009, 10:57 AM
Post #6


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 89





Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi Grzesiek. Przestałem bać się min a zacząłem żmij dry.gif
Kasę też zacznę wypłacać w walucie lokalnej więc też dzięki za przestrzeżenie.

Co do tych miejsc. Wiem, że ciężko tak wypisać te najpiękniejsze, wiem, że bałkany w takie właśnie miejsca obfitują ale chodziło mi bardziej o miejsca, których nie znajdę w przewodniku. Miejsca piękne ale nie tak spopularyzowane jak np. Jezioro Szkoderskie.
Znalazłem wodospady Kravica, to jedno z miejsc które chciałbym odwiedzić smile.gif


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
klusky
post Jun 24 2009, 12:34 PM
Post #7


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 247

Skąd: Warszawa




CYTAT(strangerr @ Jun 24 2009, 12:42 AM) *
1.Słyszałem, że w krajach bałkańskich spanie pod namiotem jest dość niebezpieczne z powodu wciąż zaminowanych terenów. Jako, że jedziemy autostopem i większość trasy mamy zamiar spać w namiotach na polach i stacjach benzynowych chciałem zapytać na ile realne jest to zagrożenie ? Czy zagrozenie minami faktycznie jest tak duże ?
Czy wiaze sie to z innymi nibezpieczenstwami ?


Zagrozenie takie istnieje chyba wlasciwie tylko w BiH. My zazwyczaj prosilismy o nocleg w ogrodkach domow, ktore mijalismy. spotykalo sie to z duzym zrozumieniem, ludzie sa tam bardzo goscinni, a plus jest taki, ze mozesz ich blizej poznac, czasem tez ktos ugosci cie sniadaniem lub jakims lokalnym przysmakiem. polecam.

CYTAT(strangerr @ Jun 24 2009, 12:42 AM) *
2. Jak wyglądają ceny jedzenia w krajach bałkańskich ? Czy można płacić dolarami czy lepiej zmieniaćna ichniejsze waluty ? Czy z budżetem 5-7 dolarów na dzień zdołam przezyc ?


jesli juz to lepiej brac euro. w czarnogorze na przyklad jest to oficjalna waluta, choc wproadzili ja samowolnie nie spelniając zadnych unijnych warunków:) spokojnie mozna korzystac z bankomatow.

CYTAT(strangerr @ Jun 24 2009, 12:42 AM) *
3. Jakie miejsca polecacie mi zobaczyc na wymienionej trasie ? Interesują mnie przede wszystkim dzieła natury w, które ponoć bałkany są hojnie obdarzone.


mnie interesowaly bardziej miasta. polecam Belgrad, Sarajewo, Mostar, Warto zahaczyc o Medjugorje. W Czarnogorze Kotor, w Macedonii Ochryd. to podstawowe highlighty, ale jest ich duzo wiecej...

jesli chodzi o jezyk: roznice miedzy serbia, chorwacja, bosnia, i czarnogora sa w zasadzie dialektalne. na przyklad po chorwacku na chleb mowi sie kruh, a po serbsku chljep. Normalnie te roznice wskazuja skad pochodzisz, ale w przypadku turysty nie maja znaczenia. Macedonski juz troche sie rozni od serbsko-chorwackiego, ale tez sie dogadasz. probuj mowic po polsku. to lepsze niz angielski (jesli go nie znaja) bo jako slowianin masz od razu inne wejscie niz backpeckersi z zachodu. najgorzej jest chyba w albanii - tam pozostaje liczyc na to, ze mlodzi beda znac angielski (choc czesciej chyba znaja wloski, gdzie wielu z nich emigruje), albo jezyk migowy.

Polecam na mojej stronce relacje z zeszlorocznej rowerowej podrozy po balkanach (bosnia, chorwacja, czarnogora).


--------------------
http://www.klusky.pl - moje podróże. Zapraszam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
andrew_h
post Jun 24 2009, 12:42 PM
Post #8


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,432

Skąd: KRK




CYTAT(strangerr @ Jun 24 2009, 11:57 AM) *
Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi Grzesiek. Przestałem bać się min a zacząłem żmij dry.gif



Podstawowym problemem w tej kwestii na Bałkanach jest żmija nosoroga. Wąż ten jest nieporównywalnie bardziej niebezpieczny dla człowieka od naszej żmiji zygzakowatej. W zależności od źródła szacuję się, że bez podania surowicy ok. 20-25 % ukąszeń kończy się śmiercią (w przypadku zygzakowatej mniej niż 1 % i dotyczy to właściwie wyłącznie małych dzieci i osób starszych z chorym sercem).


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
klusky
post Jun 24 2009, 12:58 PM
Post #9


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 247

Skąd: Warszawa




CYTAT(andrew_h @ Jun 24 2009, 01:42 PM) *
Podstawowym problemem w tej kwestii na Bałkanach jest żmija nosoroga. Wąż ten jest nieporównywalnie bardziej niebezpieczny dla człowieka od naszej żmiji zygzakowatej. W zależności od źródła szacuję się, że bez podania surowicy ok. 20-25 % ukąszeń kończy się śmiercią (w przypadku zygzakowatej mniej niż 1 % i dotyczy to właściwie wyłącznie małych dzieci i osób starszych z chorym sercem).


w Grecji i Turcji sa tez podobno skorpiony. te czarne lubia chodzic po drzewach. ale mnie sie nigdy nie udalo ich spotkac. mysle ze wystarczy podstawowa ostroznosc - zamykanie namiotu, przetrzepywanie rzeczy i butów przed zalozeniem...


--------------------
http://www.klusky.pl - moje podróże. Zapraszam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
strangerr
post Jun 24 2009, 01:39 PM
Post #10


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 89





Ile czasu mam na zazycie surowicy w przypadku ukaszenia ?


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chicken997
post Jun 24 2009, 02:26 PM
Post #11


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 909

Skąd: Kraków




Co do waluty to oczywoście waluta lokalna. Np w Bośni spokojnie można wypłacić z bankomatu potrzebną kwotę marek konwertybilnych wink.gif
Polecam takie miejsca jak Mostar, Pocitelj, Kotor, Perast, co prawda jedziecie w sezonie i pewnie wszędzie będzie pełno turystów ale te miejsca warto zobaczyć.
Co do min to gdzieś w środkowej Bośni widziałem samochód firmy zajmującej sie rozminowaniem... Nie właźcie do opuszczonych ruin domów itp miejsc.


--------------------
http://www.adorientem.eu/
http://transfertozakopane.ru/
Polecam ten nocleg w Tbilisi: GUEST HOUSE IRINA
Go to the top of the page
 
+Quote Post
andrew_h
post Jun 24 2009, 02:43 PM
Post #12


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,432

Skąd: KRK




CYTAT(strangerr @ Jun 24 2009, 02:39 PM) *
Ile czasu mam na zazycie surowicy w przypadku ukaszenia ?


Generalnie jak najszybciej. Na temat ukąszeń żmiji zygzakowatej i leczenia ich skutków to mam ciekawy raport Oddziału Chorób Zakaźnych Śląskiej Akademii Medycznej w Bytomiu


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ann.andziek
post Jun 24 2009, 02:49 PM
Post #13


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 18

Skąd: Goleniów (k. Szczecina)




to fakt, bywa tam niebezpiecznie.. no i przejeżdżając przez Serbię czy Bośnię co jakiś czas można się natknąć na pozostałości po niedawnej wojnie (czyli stare, zniszczone budynki, ściany ze śladami strzałów, miejsca rozkradzione ze względu na złom, itp, itd..). ale tuż obok takich miejsc są widoki zapierające dech w piersiach - chociażby te z gór czy piękne, ciepłe morze. także warto, naprawdę warto tam pojechaćsmile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Jun 24 2009, 03:03 PM
Post #14


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




CYTAT(andrew_h @ Jun 24 2009, 11:42 AM) *
Podstawowym problemem w tej kwestii na Bałkanach jest żmija nosoroga. Wąż ten jest nieporównywalnie bardziej niebezpieczny dla człowieka od naszej żmij zygzakowatej. W zależności od źródła szacuję się, że bez podania surowicy ok. 20-25 % ukąszeń kończy się śmiercią (w przypadku zygzakowatej mniej niż 1 % i dotyczy to właściwie wyłącznie małych dzieci i osób starszych z chorym sercem).

Dokładnie!!
Chodząc po górach spotykałem dziesiątki wyrośniętych osobników! Kiedyś przez przypadek rozbiliśmy namioty dosłownie kilkadziesiąt cm od gniazda takich żmij!! Mieszkały w podmurówce starej kapliczki. Co jakiś czas wychodziły na zewnątrz. Jedną nawet sfotografowałem:

Tak czy inaczej uważam je za realne zagrożenie. Przynajmniej w moim przypadku, bo większość czasu spędzam w górach, na łąkach, polanach i skałach, gdzie natrafiam na nie bardzo często!


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
andrew_h
post Jun 24 2009, 03:24 PM
Post #15


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,432

Skąd: KRK




grzesiekodm pozazdrościć ciekawej obserwacji. Piękny wąż.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
GooRooo
post Jun 24 2009, 05:19 PM
Post #16


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,539

Skąd: On an island




To ja też się pochwalę.
Sierpień 2007. Bułgaria. 5 km od granicy z Turcją. Ja z moją drugą połówką, parą przyjaciół. 2 litrowa Kamenica (jeżeli ktoś był w BG to pewnie zna ten trunek). Plaża, słońce, Morze Czarne, materac pod głową i jakieś dziwne dźwięki parskania obok. Podnoszę lekko odurzoną makówkę, a tutaj wystawia lubieżnie języczek takowa dama:


Ktoś zna żmiję z którą spałem? Człowiek różne głupstwa robi po alkoholu.
Może nawet się przedstawiła, ale niestety nie pamiętam wink.gif


--------------------
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego,czego nie zrobiłeś,niż tego,co zrobiłeś. Więc odwiąż liny,opuść bezpieczną przystań.Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj.Śnij.Odkrywaj."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
andrew_h
post Jun 24 2009, 08:14 PM
Post #17


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,432

Skąd: KRK




CYTAT(GooRooo @ Jun 24 2009, 06:19 PM) *
Ktoś zna żmiję z którą spałem? Człowiek różne głupstwa robi po alkoholu.
Może nawet się przedstawiła, ale niestety nie pamiętam wink.gif


Oj niestety GooRooo nie przyszpanujesz nam tutaj przygodą, w której prawie otarłeś się o śmierć. To zupełnie nieszkodliwy zaskroniec rybołów. wink.gif


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
GooRooo
post Jun 24 2009, 08:51 PM
Post #18


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,539

Skąd: On an island




Kurcze, a chciałem być jak "Czak Noris" wink.gif Chociaż na tym zdjęciu przewężenie szyjne jest prawie tak mocno wcięte jak u naszej zygzakowatej i pewnie to mnie zmyliło.
Dzięki za oznaczenie by the way.
Pozdrawiam GR


--------------------
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego,czego nie zrobiłeś,niż tego,co zrobiłeś. Więc odwiąż liny,opuść bezpieczną przystań.Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj.Śnij.Odkrywaj."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
takemeaway
post Jun 24 2009, 10:25 PM
Post #19


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 175

Skąd: Września




apropos żmiji - czy taką surowicę można gdzieś kupić przed wyjazdem co by ją mieć w apteczce?


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
GooRooo
post Jun 24 2009, 10:58 PM
Post #20


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,539

Skąd: On an island




Musiałbyś mieć surowicę zawsze przy sobie, w lodówce, ciągle schłodzoną i przede wszystkim musiałbyś wiedzieć jaki gatunek Ciebie dziabnął. Ja- widzisz, mam tam jakieś pojęcie o gadach Polski, ale już z poza obszarów naszego kraju to tylko wybiórcze gatunki typu żararaka itp. W konsekwencji, co widać na załączonym obrazku, pomyliłbym zaskrońca ze żmiją biggrin.gif
A to danie ciała po całości. Odpuść sobie surowicę, tym bardziej, że Bałkany to jeszcze nie tropiki, a jad Bałkańskiej żmii byle Peruwiańczyk sobie w otwartą ranę wciera wink.gif
Pozdro GooRooo


--------------------
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego,czego nie zrobiłeś,niż tego,co zrobiłeś. Więc odwiąż liny,opuść bezpieczną przystań.Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj.Śnij.Odkrywaj."
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 23rd July 2014 - 04:26 PM