• Wersja angielska
  •  
  •  
  • Odyssei
  • Serwis roku
  • National Geographic
  • Traveler
  • Strona Główna Odyssei
  • Odyssei

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )


2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Zapuścić korzeń u Madziarów ?
pete.sunday
post Dec 13 2008, 11:02 PM
Post #1


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 478

Skąd: planet E




Myślał ktoś z was o przeniesieniu życia na Węgry ? Coś mnie dziś wzięło na tę krainę.. Jakiś kredyt może w przyszłości - domek - turyści, może knajpa jakaś.. gdzieś nad Balatonem, gdzieś-coś-jakoś. Pzdr.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
machoney
post Dec 13 2008, 11:57 PM
Post #2


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: OdysseiMod
Postów: 4,780

Skąd: Krosno




A to Pete za kilkanaście lat wink.gif



--------------------

Go to the top of the page
 
+Quote Post
kevlar
post Dec 14 2008, 03:17 AM
Post #3


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 221

Skąd: 52°16'N 20°27'E




A to miejce pracy


tutaj Pete odpoczywa


A tak na poważnie to mi osobiście się ten kraj podoba i ostatecznie mógłbym tam zamieszkać. Dobra kuchnia mnóstwo kąpielisk termalnych itd.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
pete.sunday
post Dec 14 2008, 04:39 PM
Post #4


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 478

Skąd: planet E




CYTAT(machoney @ Dec 13 2008, 11:57 PM) *
A to Pete za kilkanaście lat wink.gif



hah cóż za żywot ! u Pana Boga za piecem rzekłbym cool.gif



CYTAT(kevlar @ Dec 14 2008, 03:17 AM) *
A to miejce pracy


to miejsce już zarezerwowane przez Bilbo Bagginsa wink.gif




--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
polifonia
post Dec 14 2008, 08:42 PM
Post #5


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 167

Skąd: warszawa




Ja bym postawiła na hostelik w Budapeszcie. Szczerze rozważałam przeflancowanie się na Węgry.


--------------------
Ta przygoda wyraźnie Ransoma przerastała; jej okoliczności były zbyt niesamowite, a ewentualne skutki zbyt poważnie, by potrafił teraz odczuwać cokolwiek poza przejmującym zachwytem.
C.S. Lewis, Z milczącej planety
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pete.sunday
post Dec 14 2008, 09:13 PM
Post #6


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 478

Skąd: planet E




CYTAT(polifonia @ Dec 14 2008, 08:42 PM) *
Ja bym postawiła na hostelik w Budapeszcie. Szczerze rozważałam przeflancowanie się na Węgry.


Miasto ? jak dla mnie odpada.. coś z dala.. myślałem o domu w którym bym mieszkał i 'przybudówce' do wynajęcia.. Kurna, marzenia ściętej bani.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
polifonia
post Dec 15 2008, 12:32 PM
Post #7


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 167

Skąd: warszawa




Hmm, czemu? Tam nie jest dużo drożej niż u nas. Tylko język obłędny.
Ja się zakochałam w Budapeszcie, reszty kraju nie znam zbyt dobrze.
Wiesz, tak na prawdę przecież nie chodzi o kasę, tylko o odwagę, żeby wszystko rzucić i zacząć od nowa gdzieś tam.
Mnie marzy się hostel w jakimś miasteczku, gdzie jest trochę cieplej niż tu.
I jeszcze pokonanie trasy jeepem śladami Halików, ale to dopiero jest marzenie ściętej bani smile.gif


--------------------
Ta przygoda wyraźnie Ransoma przerastała; jej okoliczności były zbyt niesamowite, a ewentualne skutki zbyt poważnie, by potrafił teraz odczuwać cokolwiek poza przejmującym zachwytem.
C.S. Lewis, Z milczącej planety
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ChillOutTravel
post Dec 15 2008, 04:17 PM
Post #8


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 497





CYTAT(pete.sunday @ Dec 14 2008, 12:02 AM) *
Myślał ktoś z was o przeniesieniu życia na Węgry ? Coś mnie dziś wzięło na tę krainę.. Jakiś kredyt może w przyszłości - domek - turyści, może knajpa jakaś.. gdzieś nad Balatonem, gdzieś-coś-jakoś. Pzdr.


Ten sam temat przerabiałem ostatnimi czasy, z wyjątkiem - dotyczył południa Hiszpanii i przeniesienia się tam na stałe. Teraz żałuje że nie podjąłem zakupu mieszkania właśnie tam tylko postawiłem na PL i zakup mieszkania na rynku pierwotnym. Zrobiłem błąd, w dodatku b.drogi błąd.

Jeśli tylko masz możliwości, działaj. Polska to nie jest kraj jednak w którym można żyć "normalnie". Jeśli mnie będzie dane stanąć ponownie przed w/w decyzją, zrobię to wraz z dołożeniem wszelkich starań by uzyskać obywatelstwo.

Życzę powodzenia,


--------------------
podróże czy snowboard. Urlop ? wczasy ? kwatery ? a może tanie noclegi ? - wyspy + chill out = beautiful voices
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pete.sunday
post Dec 16 2008, 09:16 AM
Post #9


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 478

Skąd: planet E




CYTAT(ChillOutTravel @ Dec 15 2008, 04:17 PM) *
Ten sam temat przerabiałem ostatnimi czasy, z wyjątkiem - dotyczył południa Hiszpanii i przeniesienia się tam na stałe. Teraz żałuje że nie podjąłem zakupu mieszkania właśnie tam tylko postawiłem na PL i zakup mieszkania na rynku pierwotnym. Zrobiłem błąd, w dodatku b.drogi błąd.

Jeśli tylko masz możliwości, działaj. Polska to nie jest kraj jednak w którym można żyć "normalnie". Jeśli mnie będzie dane stanąć ponownie przed w/w decyzją, zrobię to wraz z dołożeniem wszelkich starań by uzyskać obywatelstwo.

Życzę powodzenia,



Jasne chłopie wink.gif wiesz.. masz już jakiś kąt, zawsze możesz nim manipulować. South of Spain ? Jakieś konkrety ?


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
polifonia
post Dec 16 2008, 11:49 AM
Post #10


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 167

Skąd: warszawa




Mnie w Polsce nic specjalnie nie przeszkadza poza klimatem. Za zimno mi tu, zdecydowanie za zimno.


--------------------
Ta przygoda wyraźnie Ransoma przerastała; jej okoliczności były zbyt niesamowite, a ewentualne skutki zbyt poważnie, by potrafił teraz odczuwać cokolwiek poza przejmującym zachwytem.
C.S. Lewis, Z milczącej planety
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pete.sunday
post Dec 16 2008, 01:29 PM
Post #11


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 478

Skąd: planet E




eh.. dobrze tam, gdzie nas nie ma..


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bonanza
post Dec 16 2008, 04:37 PM
Post #12


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 766

Skąd: South-East Poland




CYTAT(pete.sunday @ Dec 16 2008, 04:29 PM) *
eh.. dobrze tam, gdzie nas nie ma..

A propos korzenia...
Kawaler jesteś? Bo wypadałoby się już w nowym miejscu żenić. Przynajmniej dzieci nie miałyby problemów językowych.


--------------------
Nothing is impossible to the windmilling wind.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ChillOutTravel
post Dec 16 2008, 09:52 PM
Post #13


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 497





CYTAT(pete.sunday @ Dec 16 2008, 10:16 AM) *
Jasne chłopie wink.gif wiesz.. masz już jakiś kąt, zawsze możesz nim manipulować. South of Spain ? Jakieś konkrety ?

Konkretnie szukałem M2 na południu + ulubione kierunki, czyli wyspy (Ibiza, Majorka - z dala od molochów turystycznych, np. Fornalutx na Majorce)

CYTAT(polifonia @ Dec 16 2008, 12:49 PM) *
Mnie w Polsce nic specjalnie nie przeszkadza poza klimatem. Za zimno mi tu, zdecydowanie za zimno.

Za zimno, za zimno.


--------------------
podróże czy snowboard. Urlop ? wczasy ? kwatery ? a może tanie noclegi ? - wyspy + chill out = beautiful voices
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pete.sunday
post Dec 17 2008, 11:28 AM
Post #14


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 478

Skąd: planet E




CYTAT(polifonia @ Dec 15 2008, 12:32 PM) *
Wiesz, tak na prawdę przecież nie chodzi o kasę, tylko o odwagę, żeby wszystko rzucić i zacząć od nowa gdzieś tam.


No jasne, na początku tylko romantyczna bitwa z systemem i idea, ale trzeba realizmu troche wprowadzić do tego kłębka przyszłości.


CYTAT(polifonia @ Dec 16 2008, 11:49 AM) *
Mnie w Polsce nic specjalnie nie przeszkadza poza klimatem. Za zimno mi tu, zdecydowanie za zimno.


No za zimno - nie za zimno, pare lat nie mieszkam w Polsce i tęsknie za tym 'zimnem'. No tyle, że za tym mega kontynentalnym zimnem, które raczyło me lica przy tym słonecznym & bezwietrznym układzie wyżowym.. Ostatnia zima którą dało się odczuć to chyba hmm.. 05/06 ? Jakieś -30tki poleciały przez dłuższy okres czasu. Klimat Polski ma wiele uroków, których ze świecą szukać trza. A że się zmienia ?? Wszędzie się zmienia.. Jak podczas tej zimy przyjdzie PPk, wsiadam na miotłę i przylatuję wink.gif

A mikroklimat Balatonu ? "Nie masz wina nad węgrzyna!" winorośl już wie gdzie dawać dobre plony wink.gif


CYTAT(bonanza @ Dec 16 2008, 04:37 PM) *
A propos korzenia...
Kawaler jesteś? Bo wypadałoby się już w nowym miejscu żenić. Przynajmniej dzieci nie miałyby problemów językowych.


Oh Panie B., opuściłem już krąk kawalerów.. a ze dwa latka i pół będzie ! No dzieci jak to dzieci, a co ze mną ? Dzieci.. dzieci.. przecież ja nie mam dzieci wink.gif Ewentualnie 3-miesięczna kotka będzie się musiała dogadać z lokalnymi kotowatymi.

By the way.. Jeden dzień - jeden plan, drugi dzień - drugi plan..


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bonanza
post Dec 19 2008, 08:08 PM
Post #15


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 766

Skąd: South-East Poland




Chodziło mi o to, że twoje (ewentualne wink.gif ) dzieci miałyby łatwiejszy start, gdyby miały węgierskojęzyczną mamę. No ale już "po ptokach". laugh.gif wink.gif


--------------------
Nothing is impossible to the windmilling wind.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pete.sunday
post Dec 20 2008, 10:40 AM
Post #16


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 478

Skąd: planet E




CYTAT(bonanza @ Dec 19 2008, 08:08 PM) *
Chodziło mi o to, że twoje (ewentualne wink.gif ) dzieci miałyby łatwiejszy start, gdyby miały węgierskojęzyczną mamę. No ale już "po ptokach". laugh.gif wink.gif


Po ptokach... ale węgierskojęzyczna mama sounds nice wink.gif


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ChillOutTravel
post Dec 20 2008, 11:02 AM
Post #17


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 497





I tam wink.gif Jak już na południe, to Corsica's beauty's biggrin.gif, ew. południowe włoszki, mulatki i taram tam tam wink.gif

Czy ktoś mi podpowie, czemu ZAWSZE w Budapeszcie jest je*tnie gorąco smile.gif?


--------------------
podróże czy snowboard. Urlop ? wczasy ? kwatery ? a może tanie noclegi ? - wyspy + chill out = beautiful voices
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pete.sunday
post Dec 20 2008, 04:26 PM
Post #18


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 478

Skąd: planet E




CYTAT(ChillOutTravel @ Dec 20 2008, 11:02 AM) *
Czy ktoś mi podpowie, czemu ZAWSZE w Budapeszcie jest je*tnie gorąco smile.gif?


ZAWSZE ? Teraz jest lekko ponad 0st wink.gif


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ChillOutTravel
post Dec 20 2008, 04:56 PM
Post #19


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 497





CYTAT(pete.sunday @ Dec 20 2008, 05:26 PM) *
ZAWSZE ? Teraz jest lekko ponad 0st wink.gif


no, to się rozpędziłem z pytaniem;)

Zawsze kiedy przejeżdżam przez stolicę w okresie wiosna-jesień jest ciepło/gorrąco i czyste niebo.


--------------------
podróże czy snowboard. Urlop ? wczasy ? kwatery ? a może tanie noclegi ? - wyspy + chill out = beautiful voices
Go to the top of the page
 
+Quote Post
polifonia
post Dec 21 2008, 02:51 PM
Post #20


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 167

Skąd: warszawa




Myślę, że przy -30 okopałabym się w igloo i oflagowała na znak protestu. Ja mam gadzią naturę, im cieplej, tym lepiej.
A z realizmem jest tak, że najpierw trzeba jakiejś idei, żeby ruszyć się i coś zrobić. Fundusze UE (założenie własnej firmy jest dotowane), lokalne dotacje dla przedsiębiorst/sektora turystycznego. Zastawienie kotki w lombardzie chyba byłoby niehumanitarne smile.gif


--------------------
Ta przygoda wyraźnie Ransoma przerastała; jej okoliczności były zbyt niesamowite, a ewentualne skutki zbyt poważnie, by potrafił teraz odczuwać cokolwiek poza przejmującym zachwytem.
C.S. Lewis, Z milczącej planety
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 24th November 2009 - 11:59 PM