• Wersja angielska
  •  
  •  
  • Odyssei
  • Serwis roku
  • National Geographic
  • Traveler
  • Strona Główna Odyssei
  • Odyssei

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )


3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Kask na narty, moda czy konieczność?
zlosnik
post Nov 12 2008, 01:38 PM
Post #1


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 19





W Polsce na szczęście(?) nie ma jeszcze obowiązku jeżdżenia w kasku.. ale obiło mi się o uszy, ze w Austrii tak - to prawda? Co o tym myślicie? Jeśli o mnie chodzi to źle się czuję w kasku ;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Odyska
post Nov 12 2008, 01:38 PM
Post #


Miłośniczka podróży









Go to the top of the page
 
Quote Post
kevlar
post Nov 12 2008, 03:08 PM
Post #2


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 394

Skąd: 52°16'N 20°27'E




Jeżdżę od wielu lat na nartach i nikt mnie nie zmusi do jazdy w kasku. Co cyborg jakiś jestem żeby odziewać się w plastiki od stóp do głów. Nie ma takiej możliwości. Nie będę jeździł w kasku chodźby nawet prezydent nakazał!














Go to the top of the page
 
+Quote Post
michalnap
post Nov 12 2008, 09:23 PM
Post #3


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 245

Skąd: Poznan




Oczywiście każdy ma swoją rację, ale osobiście jeżdżę w kasku i czuję się dzięki temu bezpiecznej. Na stokach spotyka się różnych narciarzy - doświadczonych, mniej doświadczonych, zielonych i wariatów. Nigdy nie wiadomo co komu odbije i czy przypadkiem jakiś rozpędzony świr sie we mnie nie wpakuje.
Poza tym na stokach robi się coraz tłoczniej (klimat się ociepla, sezon coraz krótszy a narciarzy coraz więcej) więc kask znacząco zwiększa bezpieczeństwo.

Takie pisanie: nie będę jeździł w kasku BO NIE, daje tylko pogląd o Twojej inteligencji. A jakie masz KONKRETNE argumenty przeciwko jeździe w kasku?? Bo w ten sposób to można by mówić, że pasów w samochodzie też nie zapne, świateł nie zapale, etc.
Nie chcesz - nie jeździj. Twoje życie, Twoja sprawa.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gruzowik26
post Nov 12 2008, 09:34 PM
Post #4


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 425

Skąd: ...gdzieś za lub przed Krosnem...




CYTAT(kevlar @ Nov 12 2008, 03:08 PM) *
Jeżdżę od wielu lat na nartach i nikt mnie nie zmusi do jazdy w kasku. Co cyborg jakiś jestem żeby odziewać się w plastiki od stóp do głów. Nie ma takiej możliwości. Nie będę jeździł w kasku chodźby nawet prezydent nakazał!

Kevlar, może jesteś mistrzem jazdy na nartach i wg Twych umiejętności nie musisz używać kasku jednak pewnego pięknego, zimowego dnia zmienisz zdanie i oby nie było za późno. Zmienisz zdanie dlatego, że ktoś kiedyś, na coraz bardziej zatłoczonych stokach wjedzie w Ciebie i nawet się nie spostrzeżesz jak zostanie za Tobą czerwona plama na śniegu i oby to zderzenia tylko tak się skończyło.
Bez kasku na stoku nikt mnie nie widuje. Kaski są tak bezpieczne, wygodne i ciepłe, że powinno się i warto ich powszechnie używać i to nie dlatego, że ktoś każe... no chyba, że ten "ktoś" to rozsądek...

Pzdr


--------------------
Nie rozmawiaj z idiotą, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu, później pokona doświadczeniem, aż w końcu ludzie nie będą dostrzegać między wami różnicy...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Zuz
post Nov 13 2008, 11:56 AM
Post #5


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: OdysseiTeam
Postów: 1,033

Skąd: Kraków




Ja póki co też jeździłam bez kasku... jasne, że można uważać, ale nigdy nie wiadomo kto jedzie za nami.. to jest racja niezaprzeczalna wink.gif chyba zakupię kask przed tym sezonem tongue.gif firma jest ważna? na co patrzeć wybierając kask?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kevlar
post Nov 13 2008, 03:30 PM
Post #6


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 394

Skąd: 52°16'N 20°27'E




Mi wystarczy że się rozglądam na stoku. Jeszcze nigdy nie miałem zdarzenia że Ktoś we mnie wjechał bądź to ja na Kogoś.
Piszecie że jazda bez kasku jest nierozsądna więc na stokach w Polsce i Słowacji widuje gdzieć około 95% nierozsądnych narciarzy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leopadka
post Nov 13 2008, 04:31 PM
Post #7


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 366

Skąd: Żory/Kraków




aha, czyli generalnie widzę, że wyznajesz zasadę, "za ludem"... No można i tak... Ogólnie jest to kwestia indywidualna i jak ktoś nie chce to naprawdę jego sprawa, ale gadanie, że jak 80% nie jeździ w kasku to ja też nie... no cóż, nie przemawia do mnie.

Osobiście jeżdżę w kasku i super mi z tym. I nie mogę zrozumieć skąd w ludziach ta antypatia... że jakiś wstyd? Bo co sobie inni pomyślą?... Wszyscy moi znajomi, z którymi jeździłam na nartach - doświadczeni narciarze, jeżdżą w kaskach. Cały problem "w kasku czy bez" to kwestia mentalności, i co to tego mam absolutną pewność. Za granicą to jest po prostu norma, nie żadna konieczność, tylko naturalna kolej rzeczy: kupujemy narty, buty, kijki to i kask... Proste.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gruzowik26
post Nov 13 2008, 04:34 PM
Post #8


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 425

Skąd: ...gdzieś za lub przed Krosnem...




CYTAT(kevlar @ Nov 13 2008, 03:30 PM) *
Mi wystarczy że się rozglądam na stoku. Jeszcze nigdy nie miałem zdarzenia że Ktoś we mnie wjechał bądź to ja na Kogoś.
Piszecie że jazda bez kasku jest nierozsądna więc na stokach w Polsce i Słowacji widuje gdzieć około 95% nierozsądnych narciarzy.

Nie wiem gdzieTy jeździsz na nartach ale ja spotykam na stokach inne proporcje "cyborgów" do "gołogłowych". A efekty nieużywania kasków są naprawde poważne a czesem wręcz tragiczne. Chcesz mieć problemy ze zdrowiem, Twoja sprawa - wolno Ci, tylko czy jest "ok" chwalic ten stan? Można na motorze jeździć szybko i być wspaniałym motocykistą ale jakoś nie słychać głosów, że kaski sę "beee" bo bo na drodze jak i na stoku nie jestes sam i nie można przewidzieć czyjegoś zachowania.

Kupująć kask można dostac oczopląsów - od cen, kolorów, typów itd., normany "kolorowy zawrót głowy" a tu troszkę wiedzy na ten temat.

Pzdr


--------------------
Nie rozmawiaj z idiotą, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu, później pokona doświadczeniem, aż w końcu ludzie nie będą dostrzegać między wami różnicy...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kevlar
post Nov 13 2008, 05:42 PM
Post #9


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 394

Skąd: 52°16'N 20°27'E




Jak Ktoś chce niech zjeżdża w kasku. Ja nie lubię i nie zamierzam. Czy bezpieczniej? - na pewno. Czy wygodniej? - dls mnie nie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zuz
post Nov 17 2008, 12:01 PM
Post #10


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: OdysseiTeam
Postów: 1,033

Skąd: Kraków




Na pewno z kaskiem jest bezpieczniej.. o wygodzie bym tu nie mówiła smile.gif raczej chodzi o to, że te osoby co jeżdżą bez kasków głupio się w nim czują.. ale przecież to nie oto chodzi smile.gif Poza tym tak jak napisal gruzowik - jest tyle dostępnych modeli.. że naprawdę można wybrać coś dla siebie smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kevlar
post Nov 17 2008, 05:20 PM
Post #11


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 394

Skąd: 52°16'N 20°27'E




Tak ale dlaczego chronić tylko część głowy?
Przy zderzeniu z innym narciarzem można bardzo łatwo doznać obrażeń wewnętrznych, urazów kończyn lub nawet samej twarzy której to kaski nie chronią.
Więc oprócz kasku wypadałoby zakuć się w jakąś zbroję z super mocnego tworzywa sztucznego i założyć kask bramkarza hokejowego. Będzie wtedy bezpiecznie. Tylko czy przyjemnie?


Go to the top of the page
 
+Quote Post
pomarancza
post Nov 18 2008, 11:44 PM
Post #12


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 26





Ja mam kolorowy kask narciarski i wcale głupio się nie czuję biggrin.gif a na pewno bezpiecznie smile.gif i nikt mnie do tego nie zmuszał smile.gif sama chciałam, poszłam i kupiłam smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
arica
post Dec 28 2008, 04:34 PM
Post #13


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 130

Skąd: Kraków




CYTAT(kevlar @ Nov 17 2008, 04:20 PM) *
Tak ale dlaczego chronić tylko część głowy?
Przy zderzeniu z innym narciarzem można bardzo łatwo doznać obrażeń wewnętrznych, urazów kończyn lub nawet samej twarzy której to kaski nie chronią.
Więc oprócz kasku wypadałoby zakuć się w jakąś zbroję z super mocnego tworzywa sztucznego i założyć kask bramkarza hokejowego. Będzie wtedy bezpiecznie. Tylko czy przyjemnie?


..dlaczego? odpowiedz jest prosta: zlamana noga/reka to duzo mniejszy problem niz peknieta czaszka... oczywiscie, ktos zaraz napisze ze noge mozna zlamac tak, ze do konca zycia czlowiek bedzie chodzil o kulach itp itd, ale BEDZIE chodzil i BEDZIE zyl. Duzo gorzej 'skleic' glowe niz 'reke'.. smile.gif

Ale oczywiscie kazdy robi jak uwaza, jedni jezdza na nartach inni na desce.. jedni w kasku, drudzy bez smile.gif


--------------------
www.arica.geoblog.pl
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bonanza
post Dec 28 2008, 06:05 PM
Post #14


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,624

Skąd: South-East Poland




Jeżdżenie na nartach jako czynność niepotrzebna i niebezpieczna powinno być w ogóle zakazane. A jeśli wyjątkowo miałoby być dozwolone, to tylko po płaskim, w kaskach, pasach, z niewielką szybkością i na małej wysokości oraz obowiązkowo z kulami i 10 kg gipsu w bagażniku - do kontroli przy wejściu na stok.
Mój avatar jest z Małego Cichego - akurat kask mi się gdzieś zawieruszył. wink.gif


--------------------
Nothing is impossible to the windmilling wind.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gosiek_wawa
post Jan 25 2009, 02:07 PM
Post #15


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 276

Skąd: Warszawa




A gdzie kaski są obowiązkowe? Chyba w Austrii? A co z Włochami i Francją?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michalnap
post Jan 25 2009, 03:35 PM
Post #16


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 245

Skąd: Poznan




Przepisy są dość zmienne, proponuję sprawdzić to przed wyjazdem do danego kraju.
Ostatnio w Austrii obowiązkowe były dla dzieci do 12 roku życia, ale czy coś się nie zmieniło to nie wiem. Ja jeżdżę w kasku nie zależnie czy ktoś mi karze czy nie - po prostu zależy mi, żeby wrócić z głową w jednym kawałku.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szymon88
post Jan 26 2009, 07:45 PM
Post #17


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 191

Skąd: Żywiec




ludzie powinni sobie uświadomić, że kask służy tylko im! tak samo jak pasy w samochodzie. Jeśli ktoś zapina pasy tylko dlatego, że stoi policja to jest to głupota. Pasy są dla naszego bezpieczeństwa. A kask na nartach...? hmm... no skoro wykładnikiem jazdy amatorskiej jest jazda profesjonalna to niby czemu Bode Miller, Ivica Koselić czy Hermann Maier jeżdżą w kaskach??? BO NIE RAZ URATOWAŁY IM ŻYCIE ALBO ZDROWIE!! smile.gif

pozdrawiam wszystkich, którzy nie dbają o swoje bezpieczeństwo smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamir
post Jan 27 2009, 08:21 AM
Post #18


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 137





CYTAT(szymon88 @ Jan 26 2009, 07:45 PM) *
ludzie powinni sobie uświadomić, że kask służy tylko im! tak samo jak pasy w samochodzie. Jeśli ktoś zapina pasy tylko dlatego, że stoi policja to jest to głupota. Pasy są dla naszego bezpieczeństwa. A kask na nartach...? hmm... no skoro wykładnikiem jazdy amatorskiej jest jazda profesjonalna to niby czemu Bode Miller, Ivica Koselić czy Hermann Maier jeżdżą w kaskach??? BO NIE RAZ URATOWAŁY IM ŻYCIE ALBO ZDROWIE!! smile.gif

pozdrawiam wszystkich, którzy nie dbają o swoje bezpieczeństwo smile.gif


dobrze pisze- dać mu wina! smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ogr
post Mar 10 2009, 10:21 PM
Post #19


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 136

Skąd: Kurpsie




Ja nie jeżdże sam na nartach ale zaciekawił mnie tytuł tematu...

Przeraziłem się widząc Twoją niewiedze i upartość Kevlar. Nie przemawiają do mnie Twoje argumenty (a raczej ich brak). Pytasz dlaczego należy chronić łepetyne... To Ci odpowiem

Upadając na głowę możesz doznać wstrząśnienia mózgu, jeśli ktoś uderzy Cię z lewej strony głowy do końca życia możesz cierpieć na epilepsje. Po zderzeniu możesz mieć problemy z ruchem i równowagą (zapomnij wtedy o nartach), możesz zapaść w śpiączkę. Mogą wystąpić komplikacje których nasz lekarski świat jeszcze na oczy nie widział. I to wszystko gdy nie naruszono nawet najmniejszej kosteczki. Wyobraź sobie, co może się stać gdy dojdzie do pęknięcia podstawy czaszki...
Wiadomo że są inne części ciała które trzeba chronić i których uszkodzenie może się wiązać z bardo poważnymi konsekwencjami... kręgosłup, kości udowe itd...
Kask ma chronić nie tyle czaszkę co MÓZG. Najważniejszy organ bez którego nie przeżyjesz. Jeśli ktoś go nie chroni to może najwidoczniej nie ma co chronić...

Najlepsi rowerzyści, motocykliści, wspinacze, spadochroniarze, narciarze świata uprawiają swój sport w kaskach. Dlaczego? Bo coś może się wymknąć spod kontroli.
I wziąłbym z nich przykład bo wiedzą co robią.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
quant00
post Sep 12 2010, 11:59 AM
Post #20


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 14

Skąd: Górny Śląsk




CYTAT(zlosnik @ Nov 12 2008, 02:38 PM) *
W Polsce na szczęście(?) nie ma jeszcze obowiązku jeżdżenia w kasku.. ale obiło mi się o uszy, ze w Austrii tak - to prawda? Co o tym myślicie? Jeśli o mnie chodzi to źle się czuję w kasku ;/

uważam, że kask jest dosyć praktyczny. zawsze sucha głowa, nie wieje, nic nie uciska (np. gumka z gogli).
A przy okazji chroni przed poważnym urazem. Coraz więcej ludzi jeździ w kaskach i muszę stwierdzić, że wygląda to bardziej profesjonalnie i stylowo niż czapa wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 23rd April 2014 - 09:48 AM