• Wersja angielska
  •  
  •  
  • Odyssei
  • Serwis roku
  • National Geographic
  • Traveler
  • Strona Główna Odyssei
  • Odyssei

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )


5 Stron V  < 1 2 3 4 5 >  
Reply to this topicStart new topic
> Gdzie i za ile na Krym?
kunek
post Jun 25 2007, 05:46 PM
Post #41


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 424

Skąd: Łódź




spoko zorientujesz się na miejscu - miejsowi też sie rozbijają na plaży - jeśli namioty tam będą - znaczy, że można:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Odyska
post Jun 25 2007, 05:46 PM
Post #


Miłośniczka podróży









Go to the top of the page
 
Quote Post
Przemas75
post Jul 10 2007, 02:39 PM
Post #42


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 1





CYTAT(Wirsetta @ May 25 2007, 07:55 AM) *
Witam! Przeszukuję internet nieustannie w celu znalezienia jak najbardziej praktycznych informacji dotyczących spędzania wakacji na Krymie, ale poza kilkoma na tym forum jestem zawiedziona huh.gif Niemniej proszę kogos, kto przeczyta mojego posta a będzie mógł coś dodać od siebie z racji własnych doświadczeń (w miarę aktualnych) o odpowedź na moich kilka prostych pytań:

1. Ile (orientacyjnie, obojętnie w jakiej walucie) kosztuje kwatera nas morzem za 1 osobę w warunkach ludzkich, czyli czysto i z normalną łazienką (taką jak w mieście za komuny miała wiekszość Polaków we własnym domu np.)?

2. Ile kosztuje obiad w normalnej knajpie?

3. W jakiej miejscowości jest najmniej tłoczno i najładniejsza plaża - piaszczysta, szeroka, ładne widoki, łagodne zejście do morza (wszystko jedno czy wioska czy kurort)?

4. Czy z Sewastopola lub z innego miasta na południu Krymu można popłynąć do Istambułu i za ile?

5. Czy ktoś z Was ma jakąś fajną kwaterę nad morzem na południu Krymu do polecenia (adres)?

6. J.w. ale w Odessie?

7. Czy na Krymie w naturalnym środowisku rosną palmy?

Pozdrawiam!

Witam

Na Krymie byliśmy dwa razy, w 2005 i 2006 roku, za każdym razem we wrześniu. W tym roku też myślimy o Krymie i też oczywiście we wrześniu.
Odpowiadam na te pytania, na które znam odpowiedź:

1. Ceny kwater zależą od terminu (droższe slipiec i sierpień, tańsze czerwiec i wrzesień) oraz miejscowości (droższe miasta "silnie" turystyczne i te większe, tańsze - te małe i bardzie na uboczu). Za każdym razem mieszkaliśmy pół urlopu w Teodozji (wypady w Krym Wschodni tj. od Sudaku i Nowego Światu aż po Kercz i płw. Kazantyp), drogie pół w Gurzufie (wypady na JBK od Ałuszty po Foros i zachodni Krym (Sewastopol, Eupatoria).
W Teodozji w 2006 r. płaciliśmy 15 $ (razem) za dobę ale do dyspozycji mieliśmy całe mieszkanie (2 pokoje) niedaleko od promenady a wiec w dobrym punkcie. Jakkolwiek samo mieszkanie bez wygód (np. telewizor i żelasko to tylko atrapy, a ciepłą wodę do mycia grzaliśmy sobie w czajniku i garnkach. Tak więc jak na warunki krymskie to wcale nie tak tanio. Ale z drugiej strony czy te niecałe 45 zł dziennie za 2 osoby to aż tak dużo ?
W Gurzufie płaciliśmy w 2006 r. 4 $ dziennie za osobę - pokój w mieszkaniu b. dobrze zlokalizowany, w bloku 2-piętrowym 200 m od przystanu autobusowego. W mieszkaniu telewizor (w kuchni), ciepła woda - grzejnik/baniak (choć jak się wykąpały 2 osoby zwłaszcza płci żeńskiej, to już ciepłej wody brakowało dla następnych), pełna dostępnośc kuchni, w tym garnków, lodówki itp. Ludzie bardzo mili.

2. Obiady w knajpie
Bardzo rzadko, może dwa razy, jadliśmy obiady w knajpce. Raz to było w Sudaku w restauracji tatarskiej, zapłaciliśy za obiad (drugie danie + piwo/wino + deser i kawa) dla dwóch osób razem ok. 75 hr.
Generalnie zawsze na ciepło to jadaliśmy znakomitą szarmę (cena 8-10 hr.), pyszne świeże gorące czeburieki (od 1 do 2,5 hr. - mniejsze lub te największe). A poza tym w ciągu dnia najedzeni byliśmy zawsze owocami: perfekcyjnie aromatycznymi słodkimi winogronami po 5-7 hr. i naszym przysmakiem figami - po 10 hr. (których nota bene pełno rośnie w mieście) a w Teodozji arbuzami po 1 hr. za kg. !.

3. Plaże, najmniej tłoczno:
Z plaż piaszczystych byliśmy tylko nad M. Azowskim w Szczołkino. A nad M. Czarnym to są ponoć te na zachodnim Krymie (okolice Eupatorii, Saki, Nikołajewki itp.).
Najmniej tłoczne są chyba plaże położone najdalej, tzn. np. nad Morzem Azowskim w Szczołkino. Tam też na pewno było długie iłagodne zejście do morza. 100 m od brzegu - woda po pas.
We wrześniu, kiedy byliśmy, już takiego tłoku nie ma, ale że wszystkie plaże na których byliśmy (Simeiz, Jałta, Gurzuf, przyl. Płaka, Ałuszta, Nowy Świat, Sudak, Teodozja) są małe (wąskie) to chyba w szczycie sezonu jest tam całkiem tłoczno.

4. Rejs do Istambułu.
Sami się tym mocno interesujemy. Czytałem w przewodniku o Krymie albo o Turcji, że raz w tygodniu pływa prom pomiędzy Jałtą a Istambułem. Ale nigdzie nie znalazłem potwierdzających informacji że ktoś już płynął. Sądzę że raczej ze Sewastopola nie będzie płynał - tylko z Jałty (ponoć też z Odessy).

5. Kwatery: możemy polecić tę w Gurzufie. Ale nie wiem na ile osób chcecie, bo tam był chyba tylko jeden pokój, a może mieli też drugi ..? Proszę Cię o info, czy taka kwatera (pokój w mieszkaniu) Was interesuje, to podam ten adres.

6. Odessy - nie znamy.

7. Tak gdzie mieszkaliśy czyli zarówno w Teodozji jak i - przede wszystkim - w Gurzufie - palmy rosną. W Gurzufie rosną w każdym ogródku, także między blokami. Także w Jałcie, Sudaku, Nowym Świecie i w innych miastach, trochę rzadziej, ale najczęściej rosną właśnie na południu Krymu w tzw. Wielkiej Jałcie.

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marboo
post Jun 9 2008, 12:30 PM
Post #43


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 2





Witam
W tym roku chciałbym się wybrać na Krym... zastanwiam się nad środkiem lokomocji....wcześniej myslałem że pociąg podróż jednak troche trwa a z biletami też są problemy - z zakupem wiec odwiedziłem stronke Wizzair i o dziwo bilet ze Lwowa do Symferopola w 2 strony w Lipcu wyszedł ze wszystkimi opłatami 350 zł wiec podejrzewam że skorzystam...
Mam jeszcze takie pytanie czy ktoś z Was bedąć na Krymie odwiedził Baku - chciałbym sie ta mwybrać na 2 dni - prawdopodobnie w grę wchodzi tylko samolot ze względu na odległość....
Z góry dzięki pozdrawiam
Marcin cool.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
smakjapka
post Jun 9 2008, 06:57 PM
Post #44


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 29

Skąd: Wolne Miasto Gdańsk




Hej!
W Baku nie byłam, ale też lecę na Krym Wizzairem - zależy nam z mężem na czasie, bo jedziemy wcześniej do Włoch, a urlopu jest zawsze za mało. Mam nadzieję, że będzie bez przebojów jeśli chodzi o te loty, zwłaszcza że w tanich liniach baaardzo lubią zmieniać godziny odlotu ( z czterech przelotów z których skorzystamy w tym roku w dwóch zmieniła się godzina, a w jednym całkowicie data - o dwa dni). Mam nadzieję, że na Wizzairze się nie zawiodę jednak...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chicken997
post Jun 9 2008, 08:08 PM
Post #45


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 916

Skąd: Kraków




Co do Baku to w grę wchodzi jeszcze prom z okolic Odessy ale są problemy z biletami


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
przem
post Jun 10 2008, 09:06 AM
Post #46


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 4





Witam

Jakby co, to polecam mało znaną miejscowość niedaleko od Koktebela i Feodozji -Ordzonikidze. Mamy namiary na super nocleg, chociaż miejsc nie gwarantujemy. Kafelki, ciepła woda itp. Cena dopiero będzie znana, ale to jest jakieś 100 zł za 4 osoby/noc. Całkowite przeciwieństwo Yałty. Blisko nawet na piechotę do Feodozji i Koktebiela. W zasięgu Nowy Świat i Sudak. W tym roku jedziemy w 8 osób 14 sierpnia na 3 tygodnie. Jakby co, możemy pomóc. Pytajcie tutaj, albo na maila : sambo1@o2.pl
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marela
post Jun 13 2008, 09:10 PM
Post #47


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 3

Skąd: Poniatowa




I ja z mężem chcemy jechać na Krym, na podróż zdecydowaliśmy się już w tamtym roku, tylko że pociągiem (miłe wspomnienia po takiej podróży do Odessy biggrin.gif )) , ale nasze plany trochę się pokrzyżowały, sami nie wiemy co robić, jak myślicie czy na 12-13 dni warto jechać?- bo tyle mamy wolnego. Rozważamy też podróż samolotem mimo,że pociąg dla nas ma swoje uroki. Jesteśmy nastawieni na zwiedzanie a nie na wylegiwanie się na plażach. Czy uda nam się zwiedzić przez te kilka dni dużo, tzn czy jest to możliwe? Może wiecie czy bez problemu znajdziemy noclegi na 1-2 noce, czy lepiej w jednym miejscu i dojeżdżać. Myślę tu o jakiś niewielkich odległościach- max do 100 km. Planujemy pojechać pod koniec lipca. Dziękujemy za wskazówki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bialyzibi
post Jun 14 2008, 06:45 AM
Post #48


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,587

Skąd: Wielkopolska




CYTAT
I ja z mężem chcemy jechać na Krym, na podróż zdecydowaliśmy się już w tamtym roku, tylko że pociągiem (miłe wspomnienia po takiej podróży do Odessy biggrin.gif )) , ale nasze plany trochę się pokrzyżowały, sami nie wiemy co robić, jak myślicie czy na 12-13 dni warto jechać?- bo tyle mamy wolnego. Rozważamy też podróż samolotem mimo,że pociąg dla nas ma swoje uroki. Jesteśmy nastawieni na zwiedzanie a nie na wylegiwanie się na plażach. Czy uda nam się zwiedzić przez te kilka dni dużo, tzn czy jest to możliwe? Może wiecie czy bez problemu znajdziemy noclegi na 1-2 noce, czy lepiej w jednym miejscu i dojeżdżać. Myślę tu o jakiś niewielkich odległościach- max do 100 km. Planujemy pojechać pod koniec lipca. Dziękujemy za wskazówki

Każdy środek lokomocji ma swoje zalety i wady ( cena, czas przejazdu) Podróż pociągiem
jest pełna uroku ale zabierze Wam licząc dojazd i przyjazd 4 dni. I trzeba mieć zdrowie żeby
zdobywać bilety, jak to jest często opisywane.
Ale i tak nawet 8-9 dni pobytu na Krymie to nie jest mało. Jak wylądujecie w Symferopolu to są połączenia trolejbusowem nawet do Jałty. Do Bakczysaraju czy Sewastopola też nie będzie daleko, można spokojnie poznać największe atrakcje tych miast. Są jeszcze autobusy i marszrutki.
Jedno miejsce noclegowe daje komfort że nie trzeba się tym tematem przez caly okres zajmować. Ja tego nie przerabiałem ale podobno w okolicach dworców znajduje się nocleg bez problemów. Chyba nikt nie jest w stanie dać Wam gwarancji jak w Waszej sytuacji będzie.
Ale warto jechać, nie zrażałbym się nawet drobnymi mankamentami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
andrew_h
post Jun 14 2008, 09:53 AM
Post #49


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,433

Skąd: KRK




Osobiście na Krymie nie byłem ale z tego co wiem od znajomych to taki okres czasu to za mało by zobaczyć wszystkie najważniejsze zabytki Krymu. Myślę, że to czy jest sens jechać zależy od waszej filozofii. Jeśli wychodzicie z założenia, że chcecie pojechać na Krym, zobaczyć wszystkie najważniejsze miejsca i już tam więcej nie wracać to faktycznie macie za mało czasu. Ale jak macie w planach pojechać i jak wam się spodoba to jeszcze kiedyś na Krym wrócić to czemu nie jechać ? Przy nastawieniu nr. 2 to ja bym nawet na parę dni pojechał. Pzdr.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Szymcio
post Jun 14 2008, 11:03 AM
Post #50


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 1





Witam!
A ja mam pytanie bardziej ogólne. Mianowicie wybieramy się ze znajomymi 18 lipca na Krym. Pociągiem o 13:18 z Krakowa gł. do Odessy (jedzie 23 godziny). Nie mamy nic zaplanowane przed wyjazdem (albo w trakcie) wybierzemy z przewodnika kilka miejscówek nad jednym i drugim morzem. Czy opłaca się jechać do Odessy czy lepiej przesiadka we Lwowie? Jak najlepiej zrobić tak żeby się dostać na Krym i nie być ograniczonym tym że za ileś dni jest bilet powrotny?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
andrew_h
post Jun 14 2008, 11:10 AM
Post #51


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,433

Skąd: KRK




CYTAT(Szymcio @ Jun 14 2008, 12:03 PM) *
Czy opłaca się jechać do Odessy czy lepiej przesiadka we Lwowie? Jak najlepiej zrobić tak żeby się dostać na Krym i nie być ograniczonym tym że za ileś dni jest bilet powrotny?


Nawet bardzo sie oplaca. Koszt przejazdu z przasiadkami. (pociag Krakow - Przemysl, busy Przemysl - granica w Medyce, granica - Lwow, pociag Lwow-Odessa w klasie Plackarnyj) bedzie ok. 3-4-krotnie nizszy niz pociagiem bezposrednim. On 200 zl w jedna strone kosztuje ?

Problemem moze byc brak biletow we Lwowie. Pociagi do Odessy sa w sezonie wakacyjnym bardzo oblozone, moze sie okazac, ze trzeba jechac z kolejna przesiadka w srodku nocy albo poczekac 1-2 dni we Lwowie. Bilet powrotny bedziecie musieli kupic co najmniej kilka dni przed powrotem bo w przeciwna strone tez sa klopoty z miejscami.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bialyzibi
post Jun 14 2008, 05:52 PM
Post #52


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,587

Skąd: Wielkopolska




CYTAT
Osobiście na Krymie nie byłem ale z tego co wiem od znajomych to taki okres czasu to za mało by zobaczyć wszystkie najważniejsze zabytki Krymu. Myślę, że to czy jest sens jechać zależy od waszej filozofii. Jeśli wychodzicie z założenia, że chcecie pojechać na Krym, zobaczyć wszystkie najważniejsze miejsca i już tam więcej nie wracać to faktycznie macie za mało czasu. Ale jak macie w planach pojechać i jak wam się spodoba to jeszcze kiedyś na Krym wrócić to czemu nie jechać ? Przy nastawieniu nr. 2 to ja bym nawet na parę dni pojechał. Pzdr

Nie zgadzam się że to za mało czasu na obejrzenie najważniejszych zabytków Krymu.
Nie wystarczy czasu na wędrówki po górach Krymu, na ką piel w Morzu Czarnym i na dotarcie
w odległe miejsca ( Sudak, Nowy Świat)
Przecież najważniejsze zabytki są na linii Sewastopol -Jałta i w Bakczysaraju.
Zobaczcie zresztą moją relację, jest drobiazgowo opisane. Powodzenia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mejklof
post Jun 14 2008, 09:39 PM
Post #53


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 222

Skąd: Częstochowa




CYTAT(bialyzibi @ Jun 14 2008, 06:52 PM) *
Nie zgadzam się że to za mało czasu na obejrzenie najważniejszych zabytków Krymu.
Nie wystarczy czasu na wędrówki po górach Krymu, na ką piel w Morzu Czarnym i na dotarcie
w odległe miejsca ( Sudak, Nowy Świat)
Przecież najważniejsze zabytki są na linii Sewastopol -Jałta i w Bakczysaraju.
Zobaczcie zresztą moją relację, jest drobiazgowo opisane. Powodzenia

I ja tez się nie zgodzę smile.gif
W koncu mam prawo do własnych poglądów:) Jedni lubią góry, a inni ich nie znosza. Jedni lubią miasta i zabytki a inni ich nie znosza. Zależy to wszystko od tego co kto lubi. A gdyby obcokrajowiec chciał zobaczyć wszystkie najważniejsze zabytki Polski? A może ktos całe życie marzył o zobaczeniu rynku w Krakowie, bo może jego prababcia pochodziła z Krakowa, a nawet nie interedują go zabytki Wrocławia, Warszawy, Gdańska czy innych miast? i w ten sposób w jeden weekend zobaczy wszystkie najwazniejsze zabytki Polski? Gdybym ja miał tylko kilka dni wolnego, i polowe mialbym spędzic w pociągu to chetnie bym sie skusił, mimo iz na przykład mógłbym w tym czasie zobaczyc znacznie większa cześć na przykład słowacji czy niemiec. Moim zdaniem warto na Krym jechac nawet na kilka dni, ale przypominam, ze to moje zdanie, ale kazdy moze miec inne smile.gif


--------------------
Politycy doprowadzili już do tego, że kiedy czytam, że PREZYDENT BYŁ NA
PREMIERZE, to nie wiem, czy to relacja z wydarzenia kulturalnego,czy kolejny
skandal seksualny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bialyzibi
post Jun 14 2008, 10:18 PM
Post #54


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,587

Skąd: Wielkopolska




CYTAT
ja tez się nie zgodzę smile.gif
W koncu mam prawo do własnych poglądów:) Jedni lubią góry, a inni ich nie znosza. Jedni lubią miasta i zabytki a inni ich nie znosza. Zależy to wszystko od tego co kto lubi. A gdyby obcokrajowiec chciał zobaczyć wszystkie najważniejsze zabytki Polski? A może ktos całe życie marzył o zobaczeniu rynku w Krakowie, bo może jego prababcia pochodziła z Krakowa, a nawet nie interedują go zabytki Wrocławia, Warszawy, Gdańska czy innych miast? i w ten sposób w jeden weekend zobaczy wszystkie najwazniejsze zabytki Polski? Gdybym ja miał tylko kilka dni wolnego, i polowe mialbym spędzic w pociągu to chetnie bym sie skusił, mimo iz na przykład mógłbym w tym czasie zobaczyc znacznie większa cześć na przykład słowacji czy niemiec. Moim zdaniem warto na Krym jechac nawet na kilka dni, ale przypominam, ze to moje zdanie, ale kazdy moze miec inne smile.gif

Kryteria "najważniejsze zabytki" na Krymie jest jednoznaczna. Zawsze można się sprzeczać czy dany obiekt sakralny jest najważniejszym zabytkiem , itd.
W pewne jednak miejsca na Krymie jeżdżą wszyscy ( także biura podróży, itd.) i takie atrakcje maiłem na myśli. Znam realnie czas ich zwiedzania, czas dojazdu , itd.
Podtrzymuję to co napisałem że wiele atrakcji uda się w takim czasie zobaczyć . A wybór
co oglądać, iść w góry czy nie, wjechać wyciągiem na Aj -Petri, zajrzeć do delfinarium, itd.
należy do zainteresowanych. Zachęcałem do wyjazdu, tych dni nie mają wcale tak mało.
Zawsze będzie niedosyt ale od tego są powroty. A za Krymem się tęskni, to pewne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mejklof
post Jun 14 2008, 11:38 PM
Post #55


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 222

Skąd: Częstochowa




dziękuję za sprecyzowanie:)
Mam podobne zdanie. Jeśli brać pod uwagę wszystkie zabytki które odwiedzają klienci polskich biur podróży to 2 tygodnie może być zbyt krótkim czasem. Ale można poświęcić i kilka miesięcy i miec niedosyt. Wszystko jest względne. To miałem na mysli w poprzedniej wypowiedzi.


--------------------
Politycy doprowadzili już do tego, że kiedy czytam, że PREZYDENT BYŁ NA
PREMIERZE, to nie wiem, czy to relacja z wydarzenia kulturalnego,czy kolejny
skandal seksualny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kunek
post Jun 15 2008, 02:34 PM
Post #56


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 424

Skąd: Łódź




Wiwat Krym!
I na długo , i na krókto, najlepiej wiele razy:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bialyzibi
post Jun 15 2008, 11:19 PM
Post #57


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,587

Skąd: Wielkopolska




CYTAT
Problemem moze byc brak biletow we Lwowie. Pociagi do Odessy sa w sezonie wakacyjnym bardzo oblozone, moze sie okazac, ze trzeba jechac z kolejna przesiadka w srodku nocy albo poczekac 1-2 dni we Lwowie. Bilet powrotny bedziecie musieli kupic co najmniej kilka dni przed powrotem bo w przeciwna strone tez sa klopoty z miejscami.

Sporo tych problemów jak na jeden wyjazd. Ale dobrze że inforujesz andrew.
Zwiedzanie dodatkowo Lwowa przez dwa dni może być przyjemnością.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
polifonia
post Jul 1 2008, 03:00 PM
Post #58


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 167

Skąd: warszawa




Jałta...
1. Portowe miasto u podnóża gór to nie jest znowu taki brzydki widok. My nocowaliśmy w Jałcie u miejscowej babuszki i był to jeden z milszych momentów podróży.
2. Jazda trolejbusem to też niezłe przeżycie, bo trasa łączy dwa miasta, można sobie spokojnie pogadać z autochtonami i pooglądać widoki.
3. Zwiedzanie winnic obok Jałty - polecam
4. Zobaczyć można Pałac Woroncowa, Pałac w Liwadii (konferencja jałtańska), czyste morze (a to wcale nie taki częsty widok, przynajmniej po wrześniowych sztormach, ale nie ma plaży, tylko beton), Muzeum Czechowa, pałac w Ałupce, Jaskółcze Gniazdo, ogród botaniczny w Nikicie, pałac Aleksandra III w Massandrze.
Nie ma takiego klimatu, jak inne miasta i jest droga, ale zdecydowanie bym jej nie przekreślała, zwłaszcza, że w bocznych uliczkach czai się jeszcze zapomniana secesja - na starych kamienicach i domach.


--------------------
Ta przygoda wyraźnie Ransoma przerastała; jej okoliczności były zbyt niesamowite, a ewentualne skutki zbyt poważnie, by potrafił teraz odczuwać cokolwiek poza przejmującym zachwytem.
C.S. Lewis, Z milczącej planety
Go to the top of the page
 
+Quote Post
chicken997
post Jul 1 2008, 10:42 PM
Post #59


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 916

Skąd: Kraków




CYTAT(bialyzibi @ Jun 15 2008, 10:19 PM) *
Sporo tych problemów jak na jeden wyjazd. Ale dobrze że inforujesz andrew.
Zwiedzanie dodatkowo Lwowa przez dwa dni może być przyjemnością.

Bilety powrotne to kupcie od razu w dzień przyjazdu do Symferopola czy do Odessy bo to jest ogromny problem. W ostateczności przez Kijów.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bialyzibi
post Jul 1 2008, 11:34 PM
Post #60


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,587

Skąd: Wielkopolska




CYTAT
Wiwat Krym!
I na długo , i na krókto, najlepiej wiele razy

Masz rację. Tylko ta odległosc jest "porażająca" odemni do Bakczysaraju aż 2100 km.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  < 1 2 3 4 5 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 23rd November 2014 - 01:37 AM