• Wersja angielska
  •  
  •  
  • Odyssei
  • Serwis roku
  • National Geographic
  • Traveler
  • Strona Główna Odyssei
  • Odyssei

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )


3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Jak i gdzie szukać sponsorów wyprawy?
moo-nka
post Apr 11 2007, 03:45 PM
Post #1


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 10

Skąd: kraków




Planujemy wyprawę na Bliski Wschód w kilka osób. Oczywiście drażliwą sprawą są finanse:najdrożej wypada chyba przejazd(przelot). Ciężko uzbierać taką kwotę więc zaczęliśmy myśleć o poszukaniu kogoś tudzież jakiejś instytucji, która mogłaby dofinansować nas chociaż trochę. Ktoś wie, jak się za to zabrać? Gdzie szukać, kogo nagabywać, jak się 'reklamować', żeby to wogóle przyniosło efekty?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Odyska
post Apr 11 2007, 03:45 PM
Post #


Miłośniczka podróży









Go to the top of the page
 
Quote Post
KasiaF.
post Apr 11 2007, 04:01 PM
Post #2


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 4,546





Byłam całkiem niedawno na spotkaniu z Wojciechem Cejrowskim i ktoś mu zadał to samo pytanie. Parsknął śmiechem i odparł: "Nie ma żadnych dofinansowań, moi mili. Na wszystko trzeba sobie zarobić". I opowiedział anegdotkę o tym, jak sprzedał lodówkę, by zebrać kasę na bilet do Ameryki Południowej.

Dodam tylko, że miał rację - w niczyim interesie jest dofinansowywanie wypraw grupy nawet najsympatyczniejszych zapaleńców. A mozliwości zarobienia na bilet jest naprawdę mnóstwo - wyjedźcie choćby do UK na kilka miesięcy. smile.gif Życzę powodzenia.


P.S. Beata Pawlikowska mówiła mi to samo - znikąd zapomogi nie ma - trza zakasać rękawy, zacisnąć zęby i ...smile.gif


Pozdrawiam:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
machoney
post Apr 11 2007, 04:20 PM
Post #3


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: OdysseiMod
Postów: 7,119

Skąd: Krosno




Kasia nie przesadzaj że nie ma czegoś takiego jak sponsoring wypraw...


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
crazyhenry
post Apr 11 2007, 04:31 PM
Post #4


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 323

Skąd: LUBIN /dolnośląskie/




CYTAT(kasiaglanc @ Apr 11 2007, 05:01 PM) *
Byłam całkiem niedawno na spotkaniu z Wojciechem Cejrowskim i ktoś mu zadał to samo pytanie. Parsknął śmiechem i odparł: "Nie ma żadnych dofinansowań, moi mili. Na wszystko trzeba sobie zarobić". I opowiedział anegdotkę o tym, jak sprzedał lodówkę, by zebrać kasę na bilet do Ameryki Południowej.
Dodam tylko, że miał rację - w niczyim interesie jest dofinansowywanie wypraw grupy nawet najsympatyczniejszych zapaleńców. A mozliwości zarobienia na bilet jest naprawdę mnóstwo - wyjedźcie choćby do UK na kilka miesięcy. smile.gif Życzę powodzenia.P.S. Beata Pawlikowska mówiła mi to samo - znikąd zapomogi nie ma - trza zakasać rękawy, zacisnąć zęby i ...smile.gif Pozdrawiam:)

No...tak nie do końca jest to prawdą. Z autopsji. Na początek, to dobrze reprezentować jakiś klub górski, wodniacki, żeglarski, obojętnie. Może zrzeszenie czy inaczej nazwaną organizację. Nie występować jako grupka brydżowa zapaleńców, chcąca wyjechać sobie do Tajlandii, w Himalaje czy na Bermudy. Następnie poszukać sponsora, bogatego, a przynajmniej w na razie nic mu o jego wytypowaniu nie mówiąc. Zastanowić się głęboko, co możecie mu zaoferować, jaką reklamę związaną z celem Waszej eskapady. Musicie wybrać partnera o bardzo dobrej kondycji finansowej, to podstawa. Rzężący, ledwo dychający sponsor - byłoby to wielkie nieporozumienie. No, i jak już wiemy czego chcemy, w cieplutkich słowach, zachwalając przymioty potencjalnego sponsora, przedstawiając kolorowe obrazy reklamowe po wyprawie, staramy się urobić delikwenta na miękko. U nas mamy ten plus, że kombinat górniczy KGHM i zakłady weń wchodzące,oraz gminy Lubin, Polkowice, Głogów należą do najbogatszych w Polsce więc łatwiej jest wydębic jakieś 2,3 tysiaki na dofinansowanie do biletu. Pozdrawiam i życzę sukcesów. A do facetów wysyłajcie sex babki, do menagerów kobiet - sexiarskich brunecików, che,che. To jest banalne, ale działa, sprawdzone kilkakrotnie. A Cejrowski też ma rację, gros fortuny to trzeba własnymi chandami, niestety. biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Creoula
post Apr 11 2007, 06:22 PM
Post #5


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 121

Skąd: lubin jako hometown




CYTAT(crazyhenry @ Apr 11 2007, 03:31 PM) *
No...tak nie do końca jest to prawdą. Z autopsji. Na początek, to dobrze reprezentować jakiś klub górski, wodniacki, żeglarski, obojętnie. Może zrzeszenie czy inaczej nazwaną organizację. Nie występować jako grupka brydżowa zapaleńców, chcąca wyjechać sobie do Tajlandii, w Himalaje czy na Bermudy. Następnie poszukać sponsora, bogatego, a przynajmniej w na razie nic mu o jego wytypowaniu nie mówiąc. Zastanowić się głęboko, co możecie mu zaoferować, jaką reklamę związaną z celem Waszej eskapady. Musicie wybrać partnera o bardzo dobrej kondycji finansowej, to podstawa. Rzężący, ledwo dychający sponsor - byłoby to wielkie nieporozumienie. No, i jak już wiemy czego chcemy, w cieplutkich słowach, zachwalając przymioty potencjalnego sponsora, przedstawiając kolorowe obrazy reklamowe po wyprawie, staramy się urobić delikwenta na miękko. U nas mamy ten plus, że kombinat górniczy KGHM i zakłady weń wchodzące,oraz gminy Lubin, Polkowice, Głogów należą do najbogatszych w Polsce więc łatwiej jest wydębic jakieś 2,3 tysiaki na dofinansowanie do biletu. Pozdrawiam i życzę sukcesów. A do facetów wysyłajcie sex babki, do menagerów kobiet - sexiarskich brunecików, che,che. To jest banalne, ale działa, sprawdzone kilkakrotnie. A Cejrowski też ma rację, gros fortuny to trzeba własnymi chandami, niestety. biggrin.gif


piszesz o KGHM-ie, ja jestem z Lubina i staralam sie o sponsoring u nich na wyprawe do Maroka. w sumie mielismy im co zaoferowac: jestesmy studentami AGH kierunek geologia, wyprawe na pismie mamy zalegalizowana od dziekana, proponowalismy przywiezc eksponaty geologiczne (oficjalnie glownie po nie jedziemy, wiec nie tylko dla uczelni cos mozna bylo pozdbierac), zdjecia. ale nie raczyli odpowiedziec.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KasiaF.
post Apr 11 2007, 06:35 PM
Post #6


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 4,546





CYTAT(mach @ Apr 11 2007, 05:20 PM) *
Kasia nie przesadzaj że nie ma czegoś takiego jak sponsoring wypraw...

Są. Pewnie, że są. Ale mogą na nie liczyć podróżnicy wielkoformatowi o znanych nazwiskach, które danej firmie też mogą przynieść korzyści. Kogo obchodzi jakaś Kasia z Sochaczewa, która by chciała pojechać tam czy siam?
Próbować oczywiście zawsze można, ale zamiast tracić czas na szukanie sponosra, może lepiej warto samemu się rozejrzeć za czymś?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
machoney
post Apr 11 2007, 09:19 PM
Post #7


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: OdysseiMod
Postów: 7,119

Skąd: Krosno




CYTAT(kasiaglanc @ Apr 11 2007, 07:35 PM) *
Są. Pewnie, że są. Ale mogą na nie liczyć podróżnicy wielkoformatowi o znanych nazwiskach, które danej firmie też mogą przynieść korzyści. Kogo obchodzi jakaś Kasia z Sochaczewa, która by chciała pojechać tam czy siam?
Próbować oczywiście zawsze można, ale zamiast tracić czas na szukanie sponosra, może lepiej warto samemu się rozejrzeć za czymś?

No jak tam czy siam to wiadomo ze kicha ale jak sie wymysli cos ambitniejszego to szanse zawsze sa... mi sie nigdy to nie udaje bo moje wyjazdy sa spontaniczne wink.gif


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
crazyhenry
post Apr 12 2007, 10:15 AM
Post #8


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 323

Skąd: LUBIN /dolnośląskie/




CYTAT(mach @ Apr 11 2007, 10:19 PM) *
No jak tam czy siam to wiadomo ze kicha ale jak sie wymysli cos ambitniejszego to szanse zawsze sa... mi sie nigdy to nie udaje bo moje wyjazdy sa spontaniczne wink.gif

Machu, masz rację. Nie czytaliście DOKŁADNIE mojego postu. Spontaniczne, orgiastyczne, niebotyczne, żadne indywidualne wyprawy nie mają szansy na sponsoring /poza oczywiście jak tu ktos pisał, Nazwiskami przez duże "N"/
Creuola - u Ciebie zauważam niekonsekwencję albo niedokładność. Napisałaś mi pm, odpisałem, nie znając miejscowości Twojego zamieszkania /w profilu nie ma/, a tu piszesz Lubin, i wszystko jasne. Teraz jasne, proponuję Creouolo poprawkę w info o sobie. I proponuję wszystkim zainteresowanym naprawdę głęboko przemyśleć temat i przeczytać mój post tamten jeszcze raz. A co to jest za grupka studentów z AGH z pismem od rektora ? Na dzisiaj to jakaś taka sobie studenciarska zbiórka cwaniaczków chcąca zbierać jakieś kamoloty. To nie są już czasy mojej aktywnej młodości, gdzie AGH, Polibuda Wroc. kierunek Elektryczny, czy jakiś podobny, dawał zielone światło do konkretów. Nie będę tu za dużo gadał, bo mogę własne dupsko ubabrać w szambie ale dzisiejszych Władców KGHM czy innych wielkich firm nie złapiecie na okazy agatów, szafirów, opali i diamentów. I trzeba poszukać d-o-j-ś-c-i-a. nie wystarczy liścik błagalny, proszalny, skamlący, nie! a parę tysiaków naprawdę nie trzeba aż szukać u magnatów, mogą to być po prostu dobre firmy, nawet komputerowe /nie myśleliście na pewno o takich/
Czy do k..nędzy ja mam Was Wykształciuchów i bystrzachów uczyć jak ugryźć torta? jak........cenzura.........tego.........cenzura.........i.....dać.........za...
......rozkosze............myślcie...myślcie ! cool.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mariu
post Apr 12 2007, 12:23 PM
Post #9


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 52

Skąd: gdańsk




przeczytałem ten kawałek kasi o cejrowskim i jego sprzedanej lodowce laugh.gif . Słyszałem ten gryps i zawsze rozbawia mnie do łez tongue.gif . kochani mam tyle lat co pan Cejrowski i zapewniam ,że po sprzedaży nawet wielkiej lodowki nie byłoby go stać na podroż nawet na bilet . w tym czasie moi znajomi wyjechali do stanow do rodziny bilet kosztował samochod unsure.gif prawie dwuletniego fiacika . W tzzch cyasach nie bzo tanich lini jedYna opcja to Lot ktOrY dYktowaL cenY i nasZ stefan batorY
Go to the top of the page
 
+Quote Post
machoney
post Apr 12 2007, 12:30 PM
Post #10


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: OdysseiMod
Postów: 7,119

Skąd: Krosno




Kasia spytaj Cejrowskiego ile kasy bierze za jeden wystep w TV albo inaczej ile za jeden wystep moze kupic lodowek a niech nie robi z ludzi debili takimi tekstami... bo za lodowke to nie uzbiera na samolot do Am. Pd. w jedna strone...


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Creoula
post Apr 12 2007, 12:39 PM
Post #11


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 121

Skąd: lubin jako hometown




crazyhenry- znajomi z którymi jadę, wysłali pisma do 11 firm w Krakowie- m.in. z tego co pamiętam do producenta telefonów kom i do prezydenta miasta. Są to dobre, duże firmy, którym rekalamy/kalenarzyk ze zdjęciami itp, by się napewno przydały. Poblem chyba jest inny- nie mieliśmy konkretnych wejść- owych dojść, znajomości o których piszesz. Wygląda na to, że nie wzbudziliśmy zaufania. Albo nasze listy zaginęły wśród rekalm wszelakich...
I ta "jakaś" grupka studentów AGH, miała podpisy z uczelni, że wyjazd jest oficjalny, przynajleżność do koła naukowego AGH.
To daje pewne podstawy do działania. Ale jak się okazuje nie daje podstaw do oddzewu smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krullef
post Apr 12 2007, 12:40 PM
Post #12


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 240

Skąd: Katowice




Jak wspomniał Crazyhenry ja bym zaczął od jakieś instytucji/organizacji/ stowarzyszenia, które mogłoby firmować waszą podróż. Chyba też musielibyście uzgodnić jaki jest cel waszej wyprawy. Jakbym dawał pieniądze, to chciałbym wiedzieć nie tylko na co ale i po co. Możecie rozejrzeć się czy są jakieś np. fundacje, które wspierają rozwój np. społeczeństwa obywatelskiego w obszarze np. na Bilskim Wschodzie i coś wymyślić na ten temat.
Co nie zmienia faktu, że może być super cięzko znaleźć chętnego sponsora lub grantodawcę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Creoula
post Apr 12 2007, 12:49 PM
Post #13


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 121

Skąd: lubin jako hometown




krullef: do listu o sponsoring dołączony był plan co do dnia jak wygląda podróż- z wpisaną literaturą na której się opieramy, dokładnie czego szukamy i co zamierzamy przywieźć- opracowane przez dr hab prowadzącego i odpowiedzialnego za tą wyprawę (nie całą, ale mniej więcej połowę czasu na miejscu).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krullef
post Apr 12 2007, 01:02 PM
Post #14


Wytrawny wojażer
***

Grupa: Odyseusze
Postów: 240

Skąd: Katowice




CYTAT(Creoula @ Apr 12 2007, 12:49 PM) *
krullef: do listu o sponsoring dołączony był plan co do dnia jak wygląda podróż- z wpisaną literaturą na której się opieramy, dokładnie czego szukamy i co zamierzamy przywieźć- opracowane przez dr hab prowadzącego i odpowiedzialnego za tą wyprawę (nie całą, ale mniej więcej połowę czasu na miejscu).

Możemy sobie tak gdybać co poszło nie tak. Czasami takie pisma przepadają, a czasami trafią do osoby po geologii którą zainteresują smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Creoula
post Apr 12 2007, 01:15 PM
Post #15


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 121

Skąd: lubin jako hometown




CYTAT(krullef @ Apr 12 2007, 12:02 PM) *
Możemy sobie tak gdybać co poszło nie tak. Czasami takie pisma przepadają, a czasami trafią do osoby po geologii którą zainteresują smile.gif


dokładnie, tylko skoro został poruszony teamt jak to jest naprawdę... to takie są realia smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
machoney
post Apr 12 2007, 01:58 PM
Post #16


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: OdysseiMod
Postów: 7,119

Skąd: Krosno




CYTAT(Creoula @ Apr 12 2007, 01:49 PM) *
krullef: do listu o sponsoring dołączony był plan co do dnia jak wygląda podróż- z wpisaną literaturą na której się opieramy, dokładnie czego szukamy i co zamierzamy przywieźć- opracowane przez dr hab prowadzącego i odpowiedzialnego za tą wyprawę (nie całą, ale mniej więcej połowę czasu na miejscu).

A co w zamian ewentualnie ofiarowaliscie sponsorom ??


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Paweł Mizielińsk...
post Apr 12 2007, 02:37 PM
Post #17


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 14

Skąd: Warszawa




CYTAT(Creoula @ Apr 12 2007, 01:39 PM) *
crazyhenry- znajomi z którymi jadę, wysłali pisma do 11 firm w Krakowie- m.in. z tego co pamiętam do producenta telefonów kom i do prezydenta miasta. Są to dobre, duże firmy, którym rekalamy/kalenarzyk ze zdjęciami itp, by się napewno przydały. Poblem chyba jest inny- nie mieliśmy konkretnych wejść- owych dojść, znajomości o których piszesz. Wygląda na to, że nie wzbudziliśmy zaufania. Albo nasze listy zaginęły wśród rekalm wszelakich...
I ta "jakaś" grupka studentów AGH, miała podpisy z uczelni, że wyjazd jest oficjalny, przynajleżność do koła naukowego AGH.
To daje pewne podstawy do działania. Ale jak się okazuje nie daje podstaw do oddzewu smile.gif


Problem sponsoringu wyprawowego nie jest bardzo złożony rolleyes.gif . Dwie strony powinny czerpać profity. Dla sponsora jest to prawie zawsze reklama, a to wiąże się z zainteresowaniem mediów. Ogólnie rzecz biorąc wyprawa to jedno, a praca marketingowa aby wyjazd ?sprzedać? ? to drugie. rolleyes.gif
Do wyjeżdżających należy wybór: czy pracować w ?reklamie swojej wyprawy? czy w jakimkolwiek innym zawodzie aby zarobić na wyjazd, ale zawsze jest to po prostu ciężka praca.
Dla przykładu powiem, że przy organizacji wypraw mieszkania ludzi którzy chcą w nich uczestniczyć zamieniają się czasami w prawdziwe agencje reklamowe, a wysłanie 11 pism z opisem projektu nie jest nawet wstępem do tego typu akcji. To tak jak byś chciała zarobić na wakacje np. malując komuś mieszkanie ? ale tylko przez 11 minut wink.gif Trzeba też zastanowić się nad realnymi profitami, które mamy do zaoferowania i wejść trochę w skórę sponsora (o tym pisał już Crazyhenry rolleyes.gif ). Tysiące zdjęć z każdego zakątka ziemi, wykonanych przez profesjonalnych fotografów można w każdej chwili kupić w bankach zdjęć, więc fotografie same w sobie nie są już siłą przetargową. Należy też dodać, że firma do której wysyła się pismo nie ma obowiązku na nie odpowiadać.
Prawda jest też taka, że w przypadku większości wypraw gro kosztów ponoszą ich uczestnicy rolleyes.gif
Dopiero lata doświadczeń i dokonań oraz ?automarketing? przynoszą tego typu możliwości. Ceną jaką się płaci za uzyskane pieniądze są narzucone przez sponsora ograniczenia podcinające często skrzydła wolności czyli czemuś co nierozerwalnie związane jest z podróżą. Trzeba zastanowić się czy warto.
Oczywiście można znaleźć instytucje, które zgodzą się wesprzeć Waszą inicjatywę i trzeba próbować. W takim wypadku należy liczyć na urok osobisty i statystykę, czyli im więcej osób się odwiedzi lub spróbuje zainteresować, tym lepiej. rolleyes.gif
powodzenia rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Yuen
post Apr 12 2007, 04:07 PM
Post #18


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 111

Skąd: Poland, Krakow




Co do Cejrowskiego i jego lodowki, to powiem, ze kiedys z nim gadalem (na targach ksiazki) i zapytalem wlasnie "Czyli tak Pan siedzial na fotelu, nagle powiedzial 'dosc', sprzedal lodowke i pojechal". On odparl: "No az tak proste to nie bylo. Musialbym pol mieszkania sprzedac. Ale generalnie o to chodzilo. Wszystko zalezy od tego, jak sie chce".


--------------------
"by trying often, the monkey learns to jump from the tree"
"you can't say 'i can't' before you try if you can"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Creoula
post Apr 12 2007, 04:41 PM
Post #19


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 121

Skąd: lubin jako hometown




CYTAT(mach @ Apr 12 2007, 12:58 PM) *
A co w zamian ewentualnie ofiarowaliscie sponsorom ??


cytując:
"(...)Z naszej strony możemy zaoferować:
? dostarczenie materiałów (fotografii w formie cyfrowej i tekstu), wraz z prawami do ich wykorzystywania w celu umieszczenia ich przez Sponsora na własnej stronie internetowej do celów promocyjnych,
? umieszczenie logo Sponsora na stronie wyprawy
? umieszczenie materiałów promocyjnych Sponsora na stronie wyprawy (baner, informacja o wykorzystanych produktach i usługach podczas wyprawy)
? w miarę możliwości organizowanie prezentacji, wystaw fotograficznych, programów radiowych i krótkich filmów z przebiegu Wyprawy z reklamą Sponsora,
? dostarczenie fotografii dokumentującej przebieg całej wyprawy z wyeksponowanymi materiałami promocyjnymi Sponsora
? po zakończeniu wyprawy umieszczenie materiałów promocyjnych Sponsora na prezentacji i wystawie zdjęć, które odbędą się na AGH, jak również na innych potencjalnych pokazach zdjęć, które zamierzamy zorganizować dla środowisk akademickich"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sienek
post Apr 12 2007, 04:59 PM
Post #20


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 6





od jakiegos czasu szukam sponsorow na pewna, nie calkiem tania wyprawe (bywaja drozsze;]) i nie narzekam na ich brak. zauwazylem, ze najlepiej zglaszac sie do malych, ale dobrze prosperujacych firm, ktorym zalezy na reklamie. takie 'giganty' jak banki, portale, czy firmy produkujace sprzet turystyczny nawet nie odpowiadaja na prosby, a co mowic o pozytywnym rozpatrzeniu. rozejrzyjcie sie w swoim miescie za firmami w stylu: mleczarnie, masarnie, producenci betonu albo pustakow ;]. dzwoncie/idzcie osobiscie bo maile zlewaja calkiem smile.gif. przy rozmowie z prezesem (tudziez ksiegowym, szefem marketingu i dzialu PR w jednej osobie) mowicie ze potrzebujecie konretna kase na konretny cel (przelot,gps,plecaki,telefon satleitarny). mowicie tylko o tej jednej rzeczy , na ktorej najbardziej wam zalezy. nie mowicie ze chcecie np '10000 na cala wyprawe'. lepiej zbierac pojedyncze i niedrogie rzeczy (na ogol do 1500PLN) od kliku roznych firm. zalozcie strone www, zadbajcie o naglosnienie i 'medialnosc', potronat lokalnej gazety i prezydenta/wojta/soltysa to pierwszy krok ;]. potencjalni sponsorzy na pewno was zapytaja o strone, musicie miec juz ja gotowa przed rozmowami, ale nie jakas bylejaka, strona musi byc na prawde fajna i wygladac profesjonalnie - w koncu jestescie profesjonalistami . powiedzcie ze mozecie zaoferowac fotografie do firmowego kalendarza z flaga firmy w jakims interesujacym miejscu, reklame na ww. stronie, prawa autorskie do zdjec. mozna sobie wczesniej przygotowac umowe dot. sponsoringu i o niej wsopmniec, wtedy wygladacie profesjonalnie. jesli ktos z was szuka i nie moze znalezc to dajcie znac - chetnie pomoge smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 22nd September 2014 - 11:11 AM