• Wersja angielska
  •  
  •  
  • Odyssei
  • Serwis roku
  • National Geographic
  • Traveler
  • Strona Główna Odyssei
  • Odyssei

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )


3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Pierwsza wyprawa w Alpy
bambaleon
post Jun 2 2011, 09:55 PM
Post #1


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 7





Witam. Jako, ze w nasze Tatry jezdze co roku od 15 lat postanowilem wybrac sie w Alpy. Niestety w temacie tych gor jestem zielony. Mam pytanie, ktory region Alp najblizej Polski moglibyscie mi polecic na poczatek (chcialbym pochodzic po szlakach ok 2000-3000 mnpm). Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Odyska
post Jun 2 2011, 09:55 PM
Post #


Miłośniczka podróży









Go to the top of the page
 
Quote Post
Granturismo
post Jun 3 2011, 09:54 PM
Post #2


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




To bardzo szeroki temat. Musiałbyś coś więcej sprecyzować.
Na pierwszy kontakt wybrałbym zapewne Niskie Taury - którąkolwiek z grup. Te góry świetnie się nadają na kilkudniowe wędrówki z plecakiem między schroniskami. to coś jakby Karpaty Południowe tylko w większej skali. W Północnych Alpach Wapiennych warunki są zgoła odmienne. Wapienne pasma są skaliste, jałowe i pozbawione wody. Ze względu na ich skalisty charakter wędrówki są bardziej wymagające. Niektóre ze szlaków sa nie do przejścia bez odpowiedniego sprzętu. Tu wybór masz nie mniejszy - od Gór Martwych (Totes Gebirge) na wschodzie, poprzez Dachstein, Alpy Berchtesgadeńskie, Loferer i Leoganger Steinberge, na Lechtaler, Lechquellen i Alpach Allgawskich kończąc. Co ważne - w górach tych jest wystarczająco dużo schronisk by móc wędrować po nich bez konieczności zabierania ze sobą całego majdanu biwakowego, czyli namiotu, śpiwora i karimaty.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasia0049
post Jun 4 2011, 10:17 PM
Post #3


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 22





Cześć, a może Alpy Francuskie? Pogoda jest bardziej stabilna , można spać w namiocie ( nie jest zabronione od 19 do 9 rano ) jest też dużo schronisk i gite? Są znakowane szlaki. Ja bym polecała na początek np Queyras, są łatwe, ale jeśli się zejdzie ze znakowanego szlaku ( GR 58 i GR5 ) to już mniej, a w razie znudzenia można byłoby przejść w Ecrins. Całkiem dobrym pomysłem są też Alpy Nadmorskie i Park narodowy Mercantour. Poza tym, co już wymienił Grzesiek, wygodne szlaki są też w Oetztal i Alpach Stubajskich ( też schroniska), ciekawe są przejścia którąś z Alta Via i Tour de Monte Rosa , te wszystkie miejsca są do zrobienia bez alpinistycznego sprzętu a nawet bez namiotu. Warto też pochodzić trochę po Dolomitach i Trentino, nie koniecznie po Via Ferratach. Ja lubię np Lagorai i masyw Rava, jest jeszcze w miarę dziki. No i oczywiście zostaje Słowenia, tylko, ze późnym latem tam są kłopoty z wodą. Generalnie polecam południe. Cieplej i mniej deszczowych dni. Na pierwszy raz całkiem dobra byłaby też Korsyka, jest dobrze zorganizowana i w tym przypomina Tatry. W innych miejscach jest znacznie większa swoboda smile.gif

Kasia
http://blog.kwark.pl/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bambaleon
post Jun 5 2011, 01:40 PM
Post #4


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 7





Dzieki za informacje smile.gif zastanawialem sie nad Alpami austriackimi, poniewaz po drodze chcialem zahaczyc o Wieden. A jakie sa przykladowe ceny schronisk w przypadku nocowania we wlasnym spiworze na karimacie? A czy oplaca sie wariant z wynajeciem kwatery gdzies na dole i wybieraniem sie na szlaki 10-12 godzinne? Bo w Tatrach nie bylo z tym problemu, najciekawsze szlaki mozna zrobic bez zahaczania o schroniskach, natomiast nie wiem jak sprawa wyglada w alpach. Pozdrawiam i bede bardzo wdzieczny za informacje smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Jun 5 2011, 03:21 PM
Post #5


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




W Alpach sytuacja wygląda trochę inaczej niż u nas. Większość pasm jest wyższa i bardziej wymagająca od Tatr. Podejścia przekraczają nieraz 2000 metrów, a dojścia do schronisk zajmują wiele godzin. W takich realiach wędrówka między schroniskami jest jedynym słusznym rozwiązaniem. Rozwiązaniem tym bardziej słusznym, że schroniska są najtańszymi obiektami noclegowymi. Ceny w schroniskach zaczynają się od 3 euro za notlager, a kończą na 24 euro za komfortowy pokój z łazienką. Ceny pensjonatów w dolinach oscylują w granicach 35-50 euro za osobę. Najtańszy jaki kiedykolwiek udało mi się zdobyć kosztował 25 euro, jednak był bardzo ubogo wyposażony (spaliśmy w trojkę w jednym łóżku a kabina prysznicowa stała pod ścianą niczym kapliczka wink.gif ) Poniżej przykładowe ceny ze schronisk górskich Karwendel:


Zimmerlager to najczęściej komfortowy pokój z pojedynczymi łóżkami. pokoje takie maja najczęściej 2-6 łóżek. Często w pokoju znajduje się łazienka, a już na pewno umywalka. Zawsze też jest czysta pachnąca pościel. Maksymalne ceny za noc w pokoju wynoszą najczęściej 12 euro dla członków AV (Alpenverein), lub 24 euro dla niezrzeszonych. Pokoje o niższym standardzie są proporcjonalnie tańsze.
Matrazenlager to odpowiednik sali zbiorowej. Lagery mają od kilkunastu do 150 miejsc noclegowych rozlokowanych pod obiema ściankami, często na dwóch poziomach. Śpi się na grubych, wygodnych materacach ułożonych obok siebie na długości nieraz całego poddasza. Na wyposażeniu są czyste koce, prześcieradła i poduszki.

Notlager to awaryjna noclegownia. Często znajduje się w piwnicy lub na strychu. Nie ma w nich żadnego wyposażenia. Notlagery są zazwyczaj niedostępne dla turystów, którzy szukają tańszych noclegów. Otwierają je jedynie w sytuacjach, gdy wszystkie miejsca noclegowe w schroniskach są zajęte. W wielu schroniskach w ogóle nie ma notlagerów (puste miejsca w cenniku).

Reasumując: w Alpach najczęściej praktykuje sie 2-3 dniowe wędrówki oparte na noclegach w schroniskach. Wyposażenie schronisk (matrazenlagerów) wyklucza konieczność noszenia śpiworów, a szczególności karimat. Właściwie karimaty nie byłoby gdzie rozłożyć, bo w austriackich schroniskach nie ma miejsc leżących na podłodze. Większość schronisk oferuje dość bogaty wybór posiłków. Są one jednak relatywnie drogie (5-10 euro za jedno danie, 15-20 euro za syty, dwudaniowy obiad). Jedzenie zatem warto ze sobą zabierać. Należy również mieć świadomość, że w schroniskach alpejskich, zwłaszcza austriackich i niemieckich, obowiązują bardzo rygorystyczne zasady. Dotyczą one między innymi wnoszenia własnych posiłków, a szczególnie konsumowania ich w pokojach czy salach sypialnych (!), chodzenia po schronisku w butach (na wyposażeniu każdego schroniska są pantofle, które należy przebrać jeszcze przed wejściem do jadalni/recepcji), oraz wnoszenia mokrej odzieży do lagerów (od tego są suszarnie i szatnie). Warto również pamiętać, że od godziny 22.00 obowiązuje bezwzględna cisza!


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bambaleon
post Jun 6 2011, 12:39 PM
Post #6


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 7





Super, takich informacji potrzebowalem, dziekuje smile.gif mam jeszcze pytanko. Co oznacza mitglieder i nichtmitglieder? Bo slownik niestety nie okazal sie pomocny. I czy po angielsku mozna sie spokojnie porozumiec w takim schronisku? Czy raczej nalezy znac niemiecki? I jeszcze jedno, mapy jakiego wydawnictwa polecacie? Pozdrawiam smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Jun 6 2011, 04:29 PM
Post #7


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Chodzi o podział na członków Alpenverein i o niezrzeszonych. Członkowie mają oczywiście niższe ceny, również na niektóre posiłki. Najlepsze i najdokładniejsze mapy alpejskie oferuje wydawnictwo Alpenverein. W schroniskach jak do tej pory nie udało mi się kupić żadnej z tych map. Sprzedaż wyłącznie wysyłkowa: http://www.alpenverein.at/shop/?viewMode=Karten&navid=99 Tam też możesz poczytać o schroniskach w które się wybierasz: http://www.alpenverein.at/huettenHome/DE/indexSICHERHEIT.php W Polsce możesz zamówić mapy wydawnictwa Kompass. Ceny około 20-30zł. Znajdziesz je w Sklepie Podróżnika. W schroniskach porozumiesz się bez problemu.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bambaleon
post Jun 6 2011, 09:05 PM
Post #8


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 7





I chyba wybor padl na alpy salzburskie. Czy warto zainwestowac w ktorys z tych przewodnikow:http://www.mapy.net.pl/sklep/Alpy_Austriackie_Tom_I_Przewodnik_Sklep_Podroznika-2387.html http://www.outdoorzy.pl/przewodniki-trekki...8371360541.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Jun 9 2011, 06:16 PM
Post #9


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Bardzo dobry wybór! Sporo atrakcji i relatywnie blisko.
A dokładnie w które pasmo się wybierasz?
Przewodniki oglądałem w Sklepie Podróżnika. Jakoś specjalnie mnie nie zachwyciły przy pierwszym kontakcie. Nie twierdzę, że są złe. Po prostu pasma, które mnie interesowały były w nich pominięte.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bambaleon
post Jun 18 2011, 03:50 PM
Post #10


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 7





Hm... Planowalem sie wybrac w rejon Radstadt, ale w ktorym kierunku sie udamy to jeszcze nie wiem. Gdy przejże mapy to dopiero padnie ostateczna decyzja smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Jul 1 2011, 01:47 PM
Post #11


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Jeśli chodzi o Grupę Radstädter w Niskich Taurach, to znajduje się ona już w Środkowych Alpach Wschodnich. Alpy Salzburskie to część Północnych Alp Wapiennych. To jednak zupełnie różne góry. Alpy wapienne są skaliste, jałowe, suche i wymagające pewnego doświadczenia, czasem nawet i sprzętu. Grupa Radstädter zaś to łagodne, bezkresne, połoninne grzbiety przypominające Tatry Zachodnie lub Góry Fogaraskie.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 1 2012, 10:31 AM
Post #12


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Witam. Ja również planuję w tym roku pierwszą wizytę w Alpach, w sierpniu. Zakupiłam przewodniki ze sklepu podróżnika, po czym stwierdziłam, że to za mało. Czekam na mapy, które tez zamówiłam. Chcę spędzić 3 - 4 dni chodząc z plecakiem po górach i nocując w schroniskach. Póki co skłaniam się do pasma Akongelgruppe w Wysokich Taurach. To ma być trekking pozwalający zdobywać szczyty z plecakami. Myślę o zdobyciu trzytysięcznika, przynajmniej GrossHofnera. W związku z tym mam pytanie o propozycję rejonu, z którego można zacząć wycieczkę. Z mapy samochodowej Austrii wybrałam póki co Muhr. Wiem, że do sierpnia jeszcze dużo czasu, ale chcę się naprawdę dobrze przygotować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Mar 1 2012, 10:02 PM
Post #13


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Jakie mapy zamówiłaś? Możesz podać ich numery? Rozumiem, że wydawnictwo Kompass?


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 2 2012, 08:15 AM
Post #14


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Wyd, Kompass, "trójpak" map Wysokie Taury. Nie jestem jeszcze zdecydowana ostatecznie, gdzie jechać, stąd ten "trójpak". Na pewno nie chcę chodzić po lodzie.
Link do map: http://www.mapy.bialystok.pl/p129,wysokie-...h-1-50-000.html
Nie wiem, kiedy je otrzymam, bo w statusie zamówienia mam "Przekazano do produkcji".......
Ha, nigdy nie miałam mapy robionej na zamówienie! rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Mar 2 2012, 09:45 AM
Post #15


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Ankogel to dobry wybór! Generalnie Taury to świetne góry na początek (no może z wyjątkiem tych najwyższych). Mimo, że są dość wysokie, są jednocześnie relatywnie łatwe i dostępne. To jedne z moich ulubionych pasm górskich (spośród 70 w jakich byłem)! Mapa nr 50 obejmuje kawał obszaru! Mapy, nie dość, że są trzy, to jeszcze dwustronnie drukowane. Kompass to najgorsze wydawnictwo ale i najtańsze, a w polskich realiach jedyne. Rozumiem, że w poprzednim poście chodziło Ci o szczyt Großer Hafner (3076 m)? Nie byłem, podobnie jak na Ankogelu, niemniej w pobliżu byłem wielokrotnie, m. in. podchodziłem do źródeł Mury. W tym roku zaplanowałem sąsiednią grupę Villgratner. To może powrócimy do tematu jak już otrzymasz te mapy? Ja też zresztą mam ten zestaw, więc pomyślimy wspólnie nad jakąś sensowną trasą smile.gif Możesz jeszcze spojrzeć na inny wątek poświęcony Taurom. Byc może jakies informacje będą dla Ciebie przydatne: http://www.odyssei.com/forum/index.php?showtopic=104944
CYTAT(Shealla @ Mar 2 2012, 08:15 AM) *
Ha, nigdy nie miałam mapy robionej na zamówienie! rolleyes.gif

Ja też nie laugh.gif laugh.gif laugh.gif


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 2 2012, 11:53 AM
Post #16


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Oczywiście ze Grosser Hafner.... W PL to będzie Wielki Zdun. Właściwie głównie dlatego, że relacja z podejścia była w n.p.m., a od czegoś w końcu trzeba zacząć. Te austriackie nazwy trudno przeczytać, a co dopiero zapamietać. Natomiast przed wypowiedzeniem nazwy drogi trzeba nabrać powietrza, żeby starczyło zanim skończy się mówić.... Fascynujący język! Dobrze, że tak wcześnie się wzięłam za planowanie wyjazdu! A robię to teraz dlatego, że przebywam na zwolnieniu lekarskim lecząc naderwane więzadła w kolanie. Przy okazji wyszedł zanik chrząstki stawowej. Jem galaretę z nóżek, rehabilituję się i nie myślę nawet o tym, że kolana odmówią mi posłuszeństwa w górach. Dlatego muszę zostawić rezerwę na ewentualny szybki odwrót do schroniska. To naprawdę musi być przemyślana trasa. Z niecierpliwością czekam na mapy, bo to najprzyjemniejszy sposób spędzania wczesnowiosennych zimnych wieczorów! No, może jeden z najprzyjemniejszych....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 19 2012, 12:47 PM
Post #17


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Mam mapy! Muszę się z nimi oswoić, bo można dostać oczopląsu. Pierwszy minus, jaki zauważyłam - potężny minus - to brak czasów przejścia. Jestem także kuszona na trekking wokół Grossglocknera. Naprawdę ciężko jest zdecydować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Mar 19 2012, 02:55 PM
Post #18


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




CYTAT(Shealla @ Mar 19 2012, 12:47 PM) *
..Pierwszy minus, jaki zauważyłam - potężny minus - to brak czasów przejścia. ...

Czasów przejścia?? Dla kogo?? Skąd wydawca mapy ma wiedzieć ile ktoś potrzebuje czasu na pokonanie danego odcinka? Idąc tym torem należałoby przyjąć, że wszyscy chodzą po górach tym samym tempem. Przecież to niedorzeczne!

Na mapach alpejskich wydawnictwa Kompass stosuje się podział graficzny na drogi leśne (czerwona linia ciągła), ścieżki (czerwona linia przerywana), szlak alpejski wymagający użycia rąk (linia kropkowana). Ponadto fragmenty ubezpieczone oznacza się drabinką na białym tle, a ferraty drabinką na czerwonym tle. Teoretycznie przejście fragmentu ubezpieczonego nie wymaga dodatkowego sprzętu. Przejście ferraty najczęściej wymaga co najmniej uprzęży i lonży z absorberem. To jednak czysta teoria. Trafiały mi się szlaki alpejskie (kropkowane), których przejście wymagało posiadania liny i budowania stanowisk. Zdarzały się też odcinki tzw. ferratowe, których przejście nie wymagało żadnego sprzętu.

Weryfikując ludzi na wspólne wyprawy proszę ich aby odpowiedzieli, jaki odcinek szlaku są w stanie przejść w ciągu jednego dnia. Na tej podstawie jestem w stanie ocenić ich możliwości i kondycję. Czy Ty jesteś w stanie odpowiedzieć na to pytanie? Przyjmijmy, że o świcie wychodzisz ze schroniska nad Morskim Okiem i kierujesz się na zachód. Zakładając, że masz zapas prowiantu, a pogoda jest sprzyjająca, dokąd jesteś w stanie dojść?


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 19 2012, 07:41 PM
Post #19


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Nie wiem, czy to takie niedorzeczne, gdyż mam dwie mapy Tatr z dwóch różnych wydawnictw, gdzie są podane czasy przejścia. Idąc Twoim tokiem myślenia, to na szlakowskazach również nie ma sensu podawać czasu, bo każdy chodzi inaczej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 19 2012, 08:02 PM
Post #20


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Jestem w stanie w 1 dzień przejść od Palenicy na Rysy i zejść na słowacką stronę do Popradzkiego Plesa. A z ciężkim plecakiem z Zakopanego przez Halę Gąsienicową żółtym szlakiem na Krzyżne i do Piątki.
Planując wycieczki po Tatrach zawsze sugeruję się orientacyjnymi czasami przejście danego odcinka, co bardzo mi pomaga.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 19th November 2017 - 01:59 AM