|
  |
Kamper z osobówki, Kontynuacja tematu z wątku "Nasze pojazdy" |
|
|
|
|
Feb 3 2011, 07:39 PM
|

Miłośnik podróży

Grupa: Odyseusze
Postów: 23
Skąd: Sosnowiec

|
CYTAT(GooRooo @ Feb 3 2011, 06:44 PM)  Zajmij się tym zawodowo. Mówię Ci, w tym jest potencjał. Serio. A poza konkursem to gratuluję tęgiej głowy i zacięcia, sprzęcior imponujący. Jakby go jeszcze do czegoś wyższego, z napędem na 4 koła podpiąć, to bijesz każdy kamper. Poza tym kampery kojarzą mi się raczej z rodzinami jehowych z Arkansas, a takie cóś to bardzo niepozorna rzecz. Cyna. Dzięki. No to przyjmuję zamówienia na przeróbki.  Civic-kamper jest naprawdę niepozorny i nikt nawet nie spodziewa się, że w tak małym autku zaparkowanym na stacji benzynowej, wygodnie śpią dwie osoby (wraz z dobytkiem  ). Widok min ludzi, którzy po otwarciu drzwi orientują się, że w środku jest pełnowymiarowe łóżko - bezcenny. CYTAT(BACKPACKERS @ Feb 3 2011, 06:58 PM)  To zakładajcie ten wątek  Bo też mam takie zacięcia a'la Słodowy  A pomysl jest pozytywnie zakręcony, czyli akurat dla mnie  Jakie masz autko? Myślę, że w ten sposób można przerobić każdego hatchbacka. A z kombi czy vana to zrobiłbym nawet dwa pokoje z kuchnią. :-D
|
|
|
|
|
|
|
|
Feb 3 2011, 08:36 PM
|

Wytrawny wojażer
  
Grupa: Odyseusze
Postów: 298
Skąd: TRÓJMAISTO

|
CYTAT(Marcin760 @ Feb 3 2011, 07:39 PM)  Jakie masz autko? Myślę, że w ten sposób można przerobić każdego hatchbacka. A z kombi czy vana to zrobiłbym nawet dwa pokoje z kuchnią. :-D No coż, moje maleństwa się na taki cel nie nadadzą, ale od dawna chodzi mi po głowie zakup np. Starego (lecz bez przesadyzmu) Transita etc. Znajomy mial w takim z musu "domek" przez czas jakiś i fajnie to ogarnął. Spore wyrko, nawet szafeczka i mini kuchnia się zmieściły. Ale skoro mówisz że kombi mogłoby być... to muszę przemyśleć. Czy taka przerobka jest na stale czy "zdejmowalna? A my zjeździliśmy trochę Europy cieniasem 900 (tak - 10 letnim na dodatek - ale szedł jak burza  ) a teraz kiedy przeminął z rdzą ;( zakupiliśmy innego mikrusa, Kie Picanto, czyli jak ją zwę Picikulkę  Bo na co dzień stoimy w korkach = nie zarobiłabym na paliwo do większego auta. Poza tym dla mnie akurat auto ma tylko 1 zadanie. Ma mnie przewieżć z punktu A do punktu B możliwie tanio i skutecznie. Cienias był nie do zdarcia, ale poddał się rdzy. Picikulka będzie miała test na Bałkanach w tym roku. Ale z niej myślę nawet ciasna kawalerka nie wyjdzie
--------------------
“Do not follow where the path may lead. Go instead where there is no path and leave a trail” - Ralph Waldo Emerson
|
|
|
|
|
|
|
|
Feb 4 2011, 01:18 AM
|

Miłośnik podróży

Grupa: Odyseusze
Postów: 23
Skąd: Sosnowiec

|
CYTAT(BACKPACKERS @ Feb 3 2011, 08:36 PM)  No coż, moje maleństwa się na taki cel nie nadadzą, ale od dawna chodzi mi po głowie zakup np. Starego (lecz bez przesadyzmu) Transita etc. Znajomy mial w takim z musu "domek" przez czas jakiś i fajnie to ogarnął. Spore wyrko, nawet szafeczka i mini kuchnia się zmieściły. Ale skoro mówisz że kombi mogłoby być... to muszę przemyśleć. Czy taka przerobka jest na stale czy "zdejmowalna? Ja także myślałem o zakupie jakiegoś busa albo dostawczaka typu Renault Kangoo czy Fiat Doblo, przeznaczonego specjalnie do podróży, ale po pierwsze: to dodatkowe koszty utrzymania drugiego samochodu, po drugie: bus pali więcej niż mała osobówka, a po trzecie: jazda busem nie jest tak przyjemna jak jazda Hondą. Po złożeniu łóżka to nadal jest stary dobry Civic, który nieźle się prowadzi i którym przemierzanie np. krętych tras w słoweńskich Alpach (gdzie byliśmy dwa lata temu) jest znacznie przyjemniejsze niż busem. Przeróbka jest w pełni "zdejmowalna". Na co dzień jest to normalne auto osobowe, które służy mi do pracy. Aby zrobić z niego "kampera" wystarczy wyjąć tylną kanapę, a w jej miejsce włożyć przyniesioną z piwnicy konstrukcję  , przypiąć ją do auta tylnymi pasami i... gotowe. Cała operacja nie trwa dłużej niż 15 minut.  CYTAT(BACKPACKERS @ Feb 3 2011, 08:36 PM)  Ale z niej myślę nawet ciasna kawalerka nie wyjdzie  Trzeba dokonać pomiarów wnętrza i sprawdzić ile miejsca można by wygospodarować. W Hondzie wyszło 225x131cm. Warto spróbować, bo naprawdę dużo przyjemniej śpi się w aucie niż w namiocie. Zwłaszcza podczas ulewy czy wichury. Zawsze też można sobie włączyć silnik i w kilka minut w środku robi się przyjemnie ciepło.
|
|
|
|
|
|
|
|
Feb 4 2011, 06:03 AM
|

Wytrawny wojażer
  
Grupa: Odyseusze
Postów: 298
Skąd: TRÓJMAISTO

|
Marcin760, niech będzie. Zmierzę małą z czystej ciekawości, pewnie w niedziele, bo dziś i jutro mam zajęcia do późnego wieczora  Najwyżej się pośmiejemy  Pocieszam się że i ja nie grzeszę wysokim wzrostem, gorzej mój mąż... I jak najbardziej rozumiem i przyjmuję twoje argumenty że lepsza "przeróbka z osobówki". Myślę, że kolejnym argumentem na plus, są niższe opłaty np za promy itp  i chyba też za płatne drogi, nie jestem pewna. Ale tak czy siak ja głównie kieruję się kosztami i funkcjonalnością - nie ilością miejsca. Pytanie mam jednak do tej konstrukcji. Czy ty ją składasz jakoś na pół? W czasie jazdy mam na myśli czy jak? Masz jeszcze jakieś fotki w stylu step by step, jak to tam po kolei przerabiasz?
--------------------
“Do not follow where the path may lead. Go instead where there is no path and leave a trail” - Ralph Waldo Emerson
|
|
|
|
|
|
|
|
Feb 4 2011, 10:10 AM
|

Miłośnik podróży

Grupa: Odyseusze
Postów: 10

|
właśnie miałem o to pytać. jak to wygląda podczas jazdy? dołączam się, jutro(sobota) wyciągnę kanapkę z Diła zrobię fotę, pomierzę. Z tego co piszesz koszta takiego "łoża" będą niewielkie. Rurki, skleja a podbicie zrobie już samemu  Spawareczka wujkowa jest na stanie więc koszta zminimalizuje jedynie do materiałów. Step by step dobry pomysł  instalacja gazowa chyba nie będzie przeszkadzać? w środku nic się nie ulatnia więc komory gazowej się nie obawiam
|
|
|
|
|
|
|
|
Feb 4 2011, 11:12 AM
|

Miłośnik podróży

Grupa: Odyseusze
Postów: 23
Skąd: Sosnowiec

|
Po wyciągnięciu kanapy i włożeniu konstrukcji, wygląda to tak:  Szkielet opiera się na aucie w czterech miejscach. (na zdjęciu nie ma jeszcze plastikowych zakończeń)   Wymiary profili do ramy przedniej są mniejsze niż do tylnej i łatwo można wsunąć jedne w drugie  Po wyjęciu zagłówków, rozłożeniu foteli i wysunięciu ramy, zostaje nam tylko rozłożenie przednich stopek (które aktualnie są inaczej mocowane, ale nie mam fotki)  I mamy gotowy szkielet, na którym rozkładamy łóżko, tak jak na zdjęciach ze strony. Dla tych, którzy nie zaglądali do wątku "Nasze pojazdy", przypominam adres: www.hondacamping.blogspot.comWysuwamy:  Mocujemy stopki:  Rozkładamy łóżko (bez większego wysiłku - wszystko na zawiasach  )    I gotowe! Wszystko zajmuje może 2 minuty.
|
|
|
|
|
|
|
|
Feb 5 2011, 02:01 PM
|

Wytrawny wojażer
  
Grupa: Odyseusze
Postów: 298
Skąd: TRÓJMAISTO

|
Marcin760  dzięki za kolejne fotki! Ja pomierzyłam wnętrze małej. Wyszło mi mało oczywiście  jak można się było spodziewać. szerokość 116 z lekkim luzikiem przy drzwiach na 180cm przy założeniu że ma być możliwość zamkn bagażnika. Ja na takim wymiarze się zmieszcze ale mąż raczej za wysoki. Jednak przy lepszej pogodzie sprawdzimy prowizorycznie jakby to wyglądalo  (dziś leje a to trochę zabawy będzie) takze 116X180 to "kawalerka" od biedy tak, a dla 2 hmmm... ?
--------------------
“Do not follow where the path may lead. Go instead where there is no path and leave a trail” - Ralph Waldo Emerson
|
|
|
|
|
|
|
|
Feb 5 2011, 04:44 PM
|

Miłośnik podróży

Grupa: Odyseusze
Postów: 23
Skąd: Sosnowiec

|
To faktycznie trochę mało. Szerokość od biedy może być, ale łóżko będzie za krótkie. Na jakiej wysokości mierzyłaś? Pewnie można by zyskać kilkanaście centymetrów, umieszczając łóżko wyżej, nad deską rozdzielczą i może trochę (ale nie za dużo) pod kątem. Tylko że wtedy sufit będzie bardzo nisko i klaustrofobicznie. No i nie będzie można się wygodnie pobzykać.  Już w Hondzie odpada nam wiele pozycji. Innym rozwiązaniem jest zakup np. Forda Fiesty Courier, który kosztuje ok. 2000zł. Popracowanie nad jego stanem technicznym.  I przeróbka na coś takiego:  Mamy wtedy naprawdę funkcjonalny i wygodny mini-kamper, który nie pali zbyt wiele i za który opłaty na kempingach i promach są takie jak za auto osobowe. Posiadam sporą kolekcję zdjęć przedstawiających różne pomysły na "mini-kampery", ale ten powyżej jest chyba najbardziej udany. Wnętrze jest bardzo przytulne i stylowe. Podoba mi się zwłaszcza ten stół z obrusikiem.
|
|
|
|
|
|
|
|
Feb 5 2011, 09:43 PM
|

Wytrawny wojażer
  
Grupa: Odyseusze
Postów: 298
Skąd: TRÓJMAISTO

|
No, i kiedyś, jak pozbędziemy się już Kijanki, zakupimy coś stosownego z myślą o takiej przeróbce. No a mierzyłam tak ok 5 cm nad siedzeniami rozlozonymi. Ale Serio nie widzę tam wygodnego spania, o innych akcjach  już nawet nie wspominam (zawsze zostaje plener  ) a wyspać się trzeba. Poki co zostaniemy przy namiociku, ale do czasu...
--------------------
“Do not follow where the path may lead. Go instead where there is no path and leave a trail” - Ralph Waldo Emerson
|
|
|
|
|
|
|
  |
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
|