CYTAT(Szarlej @ Jun 15 2010, 08:30 PM)

Np noclegi, mój kolega w ub roku nie zaplacil ani razu więcej niż 50 MAD za nocleg (po lekkim targowaniu), czy to faktycznie możliwe? Poza tym czy bagaże można bezpiecznie zostawić w miejscu noclegu (hotelu?)? Czy są problemy z dogadaniem się z tubylcami? (chociażby w kwestii dojazdu na lotnisko czy z lotniska) Czego unikać (w sensie czego nie robić, wystrzegać się) żeby nie narobić sobie kłopotu?
Na większość pytań odpowie ci każdy przewodnik opisujący ten kraj.
Regularny nocleg za mniej niż 50MAD to mało prawdopodobne. Musiałoby to być poza sezonem i z dużym szczęściem, szczególnie przy podróżowaniu w pojedynkę (pokoi-jedynek jest mało w hostelach, dormitoriów jeszcze mniej).
Z języków tylko arabski i francuski, na północy hiszpański. Angielski można sobie zazwyczaj wsadzić w kieszeń, bo władają nim głównie profesjonalni naciągacze.
Żeby nie mieć kłopotów, trzeba wszystkie ceny negocjować przed faktem. Jeśli zechcecie spróbować sławnego marokańskiego haszyszu, to też pamiętajcie że to nielegalne. I nie ma mowy, że idziecie do kogoś do domu i wszyscy palicie. To dobry sposób by Was czymś uśpić i obrobić.
Drobne złodziejstwo w Maroko jest (uwaga na kieszonkowców), ale kradzieże w hostelach nie są powszechne.