• Wersja angielska
  •  
  •  
  • Odyssei
  • Serwis roku
  • National Geographic
  • Traveler
  • Strona Główna Odyssei
  • Odyssei

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )


3 Stron V  < 1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Pierwsza wyprawa w Alpy
Granturismo
post Mar 20 2012, 10:04 PM
Post #21


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Czasówki zostały naniesione po raz pierwszy bodaj przez wydawnictwo Sygnatura na jednej z map Tatr. Dotychczas palmę pierwszeństwa wśród polskich wydawnictw kartograficznych dzierżyło Wydawnictwo PPWK im. Eugeniusza Romera. Było to jednak wydawnictwo państwowe zanurzone w PRL po pas! Sygnatura, a właściwie Wydawnictwo Polkart Anny Siwickiej to prywatny grajdołek oferujący produkty komercyjne. Aby zdobyć klientów zaprojektowano ciekawą szatę graficzną, opracowano opisy i wprowadzono między innymi czasówki. To zabieg marketingowy mający na celu dystrybucje jak największej ilości map. Krótko mówiąc chodzi o pieniądze. Poza tym, że na mapie naniesione zostały czasówki i inne ikonki, z kartograficznego punktu widzenia mapa niczym szczególnym nie wyróżnia się. Po sukcesie rynkowym Sygnatury inni wydawcy również zaczęli nanosić czasówki na swoje mapy. Niestety skutek nie zawsze był taki, jak się spodziewano, bo czym innym jest mama w skali 1:25000, a czym innym cztery razy większa i bardziej zgeneralizowana w skali 1:50.000. Dodam, że poza Polską, Czechami i Słowacją nigdzie nie widziałem mam z czasówkami. Moim zdaniem czasówki na mapach są równie pomocne, jak boczne kółka w rowerze górskim. Dzieci uczą się jeździć z bocznymi kółeczkami, bo nie umieją utrzymać równowagi. Kiedy jednak opanują jazdę na wprost, kółka stają się zbędne. Podobnie jest z czasówkami na mapach - jeśli dopiero zaczyna się swoją górską przygodę czasówki faktycznie mogą być przydatne. Młodzież czy też ludzi starsi, niedoświadczeni, którzy nigdy wcześniej nie wędrowali samodzielnie po szlakach górskich, chętnie korzystają z takich wskazówek. Z biegiem czasu nabiera się doświadczenia i zwraca uwagę na inne aspekty jak orografia, ukształtowanie terenu, przebieg poziomic, położenie potoków i źródeł, itp. Tym samym czasóeki przestają byc pomocne, a często tylko wprowadzają niepotrzebny zamęt.

CYTAT(Shealla @ Mar 19 2012, 07:41 PM) *
Idąc Twoim tokiem myślenia, to na szlakowskazach również nie ma sensu podawać czasu, bo każdy chodzi inaczej.

No tak właśnie jest smile.gif Skoro już jesteśmy przy tym temacie to dodam, że orientacja w Alpach jest znacznie gorsza, niż np w Tatrach. Po pierwsze, szlaki oznaczone są w jednym kolorze. Zazwyczaj jest to kolor czerwony, bądź biało-czerwony maźniety niedbale na skale. Po drugie znaki są słabo widoczne w terenie. Po trzecie skrzyżowania szlaków bywają nieoznaczone, więc łatwo zejść na inny szlak. Po czwarte drogowskazy jeśli są to najczęściej bez czasówek. Na szczęście w Austrii jest pod tym względem najlepiej. Szlaki są zazwyczaj znaczone (przynajmniej w lesie) i często spotyka się drogowskazy z podanymi czasami. Niestety nie jest to regułą. Gdy byłem w Grupie Kreuzecka w Wysokich Taurach czułem się jak w bałkańskiej dziczy, nie było żadnych znaków tudzież drogowskazów. Większość trasy przeszliśmy na wyczucie, bo nieraz przez setki metrów nie było żadnych znaków na skałach. Najgorzej pod tym względem jest na łąkach i pastwiskach. W takiej sytuacji pozostaje trzymać się ścieżek, o ile w ogóle je widać. W innych pasmach alpejskich, np we Francji, szlaki w ogóle nie są znaczone w terenie. Często chodzi się tylko wydeptanymi ścieżkami. W hiszpańskiej części Pirenejów czy Gór Kantabryjskich nigdy nie widziałem żadnego znaku na skale czy drogowskazu. Jeszcze gorzej jest w Skandynawii, gdzie tylko na bardzo popularnych szlakach można znaleźć czerwona literkę T. Pozostałe szlaki znaczone są kopczykami lub w ogóle nie są znaczone. Na Bałkanach poza oczywistym brakiem szlaków i drogowskazów nie ma tez żadnych map. Tak więc problem, o którym wspominasz nie jest tak naprawdę żadnym problemem! W górach, zwłaszcza wysokich napotkasz tyle problemów do rozwiązania, że zapomnisz o braku czasówek na mapie. I tyle w tym temacie.

Wracając do zasadniczej części wątku... Przejrzałaś mapę? Wybrałaś sobie jakieś trasy? Masz jakieś przemyślenia? Großer Hafner, który wbrew temu co się sądzi nie jest najdalej na wschód wysuniętym alpejskim trzytysięcznikiem, jest do zdobycia w ciągu 2 dni. Zostawiasz samochód na parkingu koło Falleralm i kierujesz się do schroniska Kattowitzer Hutte. Tam zostajesz na noc i następnego dnia wyruszasz na szczyt. Po zejściu wracasz do schroniska na noc, lub dalej do samochodu. Lepiej zostać w schronisku, bo noclegi w dolinie są na pewno znacznie droższe, a jak dojdziesz na parking to będzie już na tyle późno, że do kolejnego schroniska nie zdążysz już dojść tego samego dnia. Zdobycie Großer Hafner tym sposobem jest trochę bez sensu, bo całą trasę pokonuje się tam i z powrotem tym samym szlakiem. Przejście do doliny Mury mija się z celem chyba, że stamtąd będziesz zaczynać wędrówkę. Jeśli tak, to pozostawiasz samochód na parkingu przy elektrowni i kierujesz się do schroniska Stickler Hutte na nocleg (mają tam rewelacyjna kawę!). Na drugi dzień przechodzisz przez Kaltwandspitze do Kattowitzer Hutte na kolejny nocleg. Na trzeci dzień zdobywasz Großer Hafner i przez przełęcz Wastlkarscharte wracasz do samochodu. Tyle jeśli chodzi o ten szczyt.

Jakieś wątpliwości, sugestie?


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Odyska
post Mar 20 2012, 10:04 PM
Post #


Miłośniczka podróży









Go to the top of the page
 
Quote Post
Shealla
post Mar 21 2012, 09:02 AM
Post #22


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Dziękuję bardzo za wyłożenie swojego poglądu na kartografię i jej zastosowanie w terenie. Ton i merytoryczność twojego tekstu są godne wydrukowania w podręcznikach dla gimnazjów. Tak się też poczułam czytając go.
Więc skoro już podjąłeś się roli mentora, to kontynuujmy wątek "Szila w sama w Alpach".
Natknęłam się w necie na fotorelację z rejonu Grossglocknera i zdjęcia mnie urzekły. Początek trasy w miejscowości Kals, dojście nad Weissee (ziejoro rolleyes.gif ) . A potem jakimścić sposobem, omijając lodowiec, przerzucić się do miejscowości, której nazwy nie ma na mojej mapie, ale którą jest zapewne Heiligenblut.
Ta trasa z Muhr na Grosser Hafnera tez mi się podoba. Jest krótka ( z tego co pisałeś to 2 noclegi), więc gdyby mnie czas ograniczał, to zrobię tę. Na mapie są dwa miejsca ubezpieczone - możesz coś więcej o nich napisać? Kombinuję jeszcze, jakby tu tę trasę przedłużyć o 1 dzień. żebym miała co najmniej 3 noclegi w górach.
A, pytanie - Krafdwerk to elektrownia? Był kiedyś taki zespół. wink.gif
Dziękuję za cierpliwość
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Mar 22 2012, 11:25 AM
Post #23


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




CYTAT(Shealla @ Mar 21 2012, 09:02 AM) *
...Ton i merytoryczność twojego tekstu są godne wydrukowania w podręcznikach dla gimnazjów. Tak się też poczułam czytając go.

W żadnym razie nie chciałem Cię urazić czy zdeprecjonować! Jeśli tak się poczułaś, najmocniej przepraszam!
Przy okazji zauważyłem, że w poprzednim poście zrobiłem sporo literówek. Gdyby któryś z Administratorów mógł pozamieniać wszystkie "mamy" na "mapy", byłbym bardzo wdzięczny!

Zanim przejdziemy dalej, chciałbym Ci zaproponować jeszcze jedną trasę. Punktem startowym byłaby miejscowość Mallnitz. Trasa w podstawowej wersji stanowi pętlę, która można przejść w dowolną stronę. Jeśli masz samochód, jest to jedyne rozwiązanie. W przeciwnym wypadku trasę można wydłużyć i zejść w inne miejsce. A zatem tak: z centrum Mallnitz ruszasz szlakiem nr 110 i 113 do schroniska Hagener Hutte. Tam robisz sobie pierwszy nocleg. Trasę dojściową mogłabyś uatrakcyjnić i nieco wydłużyć kierując się z Mallnitz szlakiem nr 139 na Lonzakopfl, i dalej szlakiem 143 do schroniska Hagener Hutte. Trasa ta jest jednak baaardzo wyczerpująca! Na szczęście na szlaku jest bezobsługowe schronisko Boseckhutte, a dalej schron Rudolfa Weissgerbera. W obu miejscach będziesz mogła zanocować dysponując własnym śpiworem. Rozważając taką opcję warto jednak wcześniej zorientować się w Mallnitz, czy oby na pewno schrony są otwarte. Zazwyczaj takimi obiektami zarządzają jakieś organizacje turystyczne i nie zawsze są one czynne. Jeśli zdecydujesz się na dłuższą wersję, to właściwszym wydaje się być nocleg w schronie pod Boseckiem. Nocleg u Rudolfa raczej mija się z celem, gdyż obiekt ten leży już bardzo blisko schroniska Hagener. Gdybyś jednak zanocowała u Rudolfa, następnego dnia możesz ominąć schronisko Hagener, a kolejny nocleg mogłabyś zrobić sobie w samoobsługowym schronisku Mindener Hutte. Podsumowując: do schroniska Hagener możesz dostać się szybszym, krótszym i łatwiejszym szlakiem nr 110 i/lub 113, lub dłuższym i znacznie bardziej wymagającym, lecz przepięknym widokowo, graniowym szlakiem 143 z noclegiem w Boseckhutte. Po opuszczeniu schroniska Hagener Hutte kierujesz się szlakiem nr 102 i dalej szlakiem 502 do schroniska Hannoverhaus, gdzie weźmiesz sobie kolejny nocleg. Następny dzień możesz sobie zrobić nieco luźniejszy. Celem mógłby być pobliski Grauleitenspitze i nieco dalej położony Ankogel. To dość łatwe szczyty, więc nie powinnaś mieć problemów z ich zdobyciem (nocując w Mindener Hutte oba te szczyty możesz zdobyć w ciągu jednego dnia). Na noc wracasz do tego samego schroniska, lub kierujesz się szlakiem nr 519 do schroniska Celler Hutte. Jeśli jednak zdecydujesz się pozostać w schronisku Hannoverhaus, kolejny nocleg mogłabys wziąc w schronisku Giessener Hutte na przedłużeniu szlaku nr 519, lub Artur von Schmid Haus po odbiciu na szlak 535 i 534. Następnego dnia z obu schronisk możesz zejśc do Mallnitz, lub (jeśli nie dysponujesz samochodem i nie masz parcia do punktu wyjście) przejść szlakiem nr 510 na południe do Grupy Reissecka, skąd zjedziesz sobie kolejką wąskotorową w dół.

Zaletą przedstawionej trasy jest cała masa wariantów, z których możesz skorzystać. Służy temu zarówno przebogata sieć szlaków, w tym wiele alternatywnych szlaków zejściowych (np. na wypadek załamania pogody) i sporo schronisk i schronów napotkanych po drodze. Trasę możesz przechodzić w dowolnym kierunku, możesz ją skrócić lub wydłużyć. Wszystko zależy od Twoich chęci, możliwości, zasobności portfela, wolnego czasu, itp.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 23 2012, 08:39 AM
Post #24


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Super! Rzeczywiście świetny rejon, z mnóstwem możliwości! Jest nawet kolejka linowa, którą w razie problemów z kolanem mogłabym zjechać niemal spod samego Hannoverhaus (oczywiście to ostateczność, ale dobrze, że takowa jest...) Najbardziej frapujący jest odcinek jest od Celler Hutte do Arthur-von-Schmid-Haus. Są tam fragmenty ubezpieczone (Gussenbauerspitz). Mam się bać, czy nie warto? Dziękuję, że poświęciłeś mi tyle czasu. A trasa świetna!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Mar 27 2012, 01:15 PM
Post #25


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




CYTAT(Shealla @ Mar 23 2012, 07:39 AM) *
...Najbardziej frapujący jest odcinek jest od Celler Hutte do Arthur-von-Schmid-Haus. Są tam fragmenty ubezpieczone (Gussenbauerspitz). Mam się bać, czy nie warto? ...

Ten odcinek jest łatwiejszy niż Orla Perć - powinnaś dać sobie radę bez problemu. Tak wygląda ta grań widziana z Saulecka w stronę Hochalmspitze: http://v3.cache2.c.bigcache.googleapis.com...irect_counter=2 W razie problemów możesz ominąć grań i szlakiem 519 zejść na nocleg do schroniska Giessener. Na drugie dzień szlakiem 533 przez Mallnitzer Scharte zejdziesz do Mallnitz, bądź szlakiem 579 w grupę Reissecka.

A propos... w sierpniu w drodze do/z Villgratner również zatrzymam się w tym rejonie na 2-3 dni. Kto wie, może się spotkamy gdzieś na szlaku?? wink.gif


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 27 2012, 08:15 PM
Post #26


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Fajny szlaczek! blink.gif Wrzucimy do plecaka uprząż na wszelki wypadek.

A propos... w sierpniu w drodze do/z Villgratner również zatrzymam się w tym rejonie na 2-3 dni. Kto wie, może się spotkamy gdzieś na szlaku??

Kto wie, kto wie???
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Aug 23 2012, 05:56 PM
Post #27


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Zrobiłam to, zrobiłam! Ankogel zdobyty, szarotka sfotografowana, tylko świstaki się pochowały!!! Wysokie Taury przepiękne! Dzięki Grzesiek za pomoc.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Menysek
post Aug 27 2012, 07:17 AM
Post #28


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 4

Skąd: lubelskie




CYTAT(Shealla @ Aug 23 2012, 06:56 PM) *
Zrobiłam to, zrobiłam! Ankogel zdobyty, szarotka sfotografowana, tylko świstaki się pochowały!!! Wysokie Taury przepiękne! Dzięki Grzesiek za pomoc.

U mnie odwrotnie - szarotek jak na lekarstwo (całe dwie w tydzień), za to świstaki - wszędzie. Któregoś dnia jakiś miejscowy szedł sobie z psem myśliwskim, który je płoszył, a pan strzelał sobie fotki. Świst był na całą dolinę przez ponad godzinę. Nie wiem czy im tak wolno, ale świstaków tam prawie plaga!
Też dziękuję Grześkowi za pomoc raz jeszcze!

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Jan 15 2013, 01:13 PM
Post #29


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Do usług smile.gif


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Feb 26 2013, 08:58 AM
Post #30


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





Witam.
Znowu siedzę z nosem w przewodnikach i mam coraz większą ochotę na masyw Dachsteinu. Pytanie: ktoś był na trekkingu bez ferrat?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Mar 11 2013, 03:25 PM
Post #31


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Trekking bez ferrat jest możliwy ale to trzeba zrobić z głową. Większość szlaków jest dość wymagająca, zaś niektóre z ferrat są ekstremalnie trudne! Ponadto są lodowce i pola śnieżne. Lepiej mieć kompletny sprzęt, bo jak nie daj Boże wejdziesz na ferratę, zwłaszcza przy zejściu, to może być nerwowo.
Wybieram się tam w połowie sierpnia. Ludzie, którzy ze mną jadą nie mają sprzętu, więc będziemy musieli nieco lawirować. Ja w każdym razie sprzęt zabieram.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shealla
post Mar 13 2013, 08:22 PM
Post #32


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 12





kurcze, gdyby nie to, że w sierpniu mamy zaklepane żeglowanie po Mazurach, to pojechałabym tak, żeby zgrać się z tobą w czasie!!!! Ale może coś się jeszcze zmieni. Da się zdobyć Hoher Dachstein bez ferraty?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Mar 20 2013, 11:27 AM
Post #33


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Tak, da sie zdobyć Hoher Dachstein szlakiem nr 601 z Adanek hutte i Simony hutte. Trzeba jednak uważać żeby się nie wpakować na jakąś ferratę, bo na grań prowadzi wiele szlaków i ścieżek.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tidda
post Apr 25 2013, 09:51 AM
Post #34


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 1

Skąd: Gdynia




Witam! Planuje wybrać się Taury Niskie. Z jakiego miejsca najlepiej rozpocząć podróż.

Nie wiem, czy wszyscy podróżują w tamto miejsce autem? niestety mi nie będzie to dane i chciałabym postawić na pociąg lub samolot. Czy ktoś również transportował się z Polski w tamte rejony tymi środkami? jakie jest najlepsze połączenie?

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Apr 30 2013, 10:09 AM
Post #35


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




W którą grupę Taurów się wybierasz?


P.S. Na przełomie maja i czerwca wybieram się w tamten rejon. Mam jedno wolne miejsce. Poza Taurami odwiedzimy też inne pasma.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
phphph
post Jul 9 2013, 10:35 AM
Post #36


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 1





Witam
Planuję ok. 20 lipca wybrać się na wycieczkę marszobiegową dookoła Grossglocknera. Myślałem nad wypadem zorganizowanym na podstawie wycieczki http://www.nationalpark.at/en/summer/offer...g-packages.html Trasa ta rozpisana jest na 8 dni lecz ja chcę to zrobić w jakieś 4 i nie za bardzo też jestem za schodzeniem do miast. Mógły ktoś zaproponować tour zawierający wszystkie urokliwe miejsca tamtego rejonu. Myślę by dystansowo robić ok. 25km dziennie. Trasy z dużymi przewyższeniami wskazane smile.gif ale do zdobycia bez sprzętu smile.gif Czy w schorniskach nie ma problemu z miejscami w tym miesiącu? Wczęsniej trzeba rezerwować noclegi?
Jak coś to zapraszam ze mną smile.gif
Z góry dzięki za podpowiedzi smile.gif
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Regis88
post Mar 3 2014, 11:12 AM
Post #37


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 2





Witam wszystkich.
Również planuję swoją pierwszą wyprawę w Alpy. Chciałbym samochodem dojechać do Hallstatt i stamtąd wyruszyć na ok 6 dniową wyprawę z plecakiem. Potrzebuję rady jaką mape zakupić żeby wyznaczyć szlak. Ciężko się zorientować w tych niemieckich nazwach, nie chciałbym zamówić złej mapy bo nie są tanie.
Jak mówiłem interesują mnie okolice Hallstatt więc chyba Alpy Salzburskie. Doradźcie coś proszę.
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Granturismo
post Mar 10 2014, 07:52 PM
Post #38


Urodzony obieżyświat
*****

Grupa: Odyseusze
Postów: 1,534

Skąd: Beskid Mały




Jeśli chcesz rozpocząc w Hallstatt, to w grę wchodzi tylko Dachstein. To trudne i wymagające sporego doświadczenia wapienne góry o charakterze wspinaczkowym. Dużo odcinków ferratowych o różnym, nieraz ekstremalnym stopniu trudności! Jak dla mnie 3-dniowa wędrówka po tych górach to już jest wyczyn, a co dopiero 6 dni!
Jeśli mogę coś zasugerować to zweryfikuj swoje plany. Alpy to nie Beskidy - 6 dni w górach na jednym ciągu to spory wysiłek. Proponuję podzielić pobyt na dwie trzydniowe wędrówki. Zacząłbym też od czegoś łatwiejszego, np sąsiednie Niskie Taury, np.Grupa Schladminger. Tam jest po czym chodzić! Można zorganizować dwie trzydniowe wędrówki w oparciu o schroniska. Góry znacznie łatwiejsze od Dachsteinu, aczkolwiek i tak dużo bardziej wymagające niż Tatry.


--------------------
„Nie interesuje mnie to, co stworzyła ręka człowieka a jedynie to, czego nie zdołała jeszcze zniszczyć” - G.M.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
spaceman
post Mar 13 2014, 04:44 PM
Post #39


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 1





cześć,

Wybieram się w Alpy, przy czym interesuje mnie bardziej stacjonarne rozwiązanie - nocleg w jakimś apartamencie; oraz region alp saltzburdzkich (ferrata na HochKoning). Gdzie najlepiej poszukać bazy wypadowej żeby zdobyć wcześniej wspomniany HochKoning plus inne ferraty/szlaki bez dłuższych dojazdów? Czy w masywie HochKoning jest coś ciekawego poza tym jednym szczytem? Jak wyglądają warunki "śniegowe" na przełomie czerwca/lipca?

Wszelkie rady i sugestie (oraz konstruktywna krytyka) mile widziane. Dziękuję :-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbynek
post Mar 21 2014, 10:25 PM
Post #40


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 48

Skąd: Gdańsk




Na stronach internetowych alpejskich schronisk pojawia się "Hüttenschlafsack". Co to jest ? Nie jest to chyba zwykły śpiwór. Jeśli nie, to otrzymuje się go w schroniskach za friko, czy trzeba zapłacić. Czy można to kupić w Polsce ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 24th October 2017 - 04:59 AM