• Wersja angielska
  •  
  •  
  • Odyssei
  • Serwis roku
  • National Geographic
  • Traveler
  • Strona Główna Odyssei
  • Odyssei

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )


2 Stron V  < 1 2  
Reply to this topicStart new topic
> Australia X/XI 2012, plan poróży, Prośba o opinie
superneon
post Sep 27 2011, 08:31 PM
Post #21


Doświadczony globtroter
****

Grupa: Odyseusze
Postów: 658

Skąd: Warszawa




"Blue Mountains - absolutna szkoda czasu. Jedź w Karkonosze - fajniej :-) A nie trać dnia czy dwóch w Australii na takie średnie atrakcje."

Nie wiedziałem że w Karkonoszach rośnie las eukaliptusowy, który na dodatek w słońcu ma niebieską poświatę co wygląda fantasycznie. Być może Karkonosze też zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ale umknęło to mojej uwadze.

BTW
Jeśli spędziłeś tam 4 dni to faktycznie trochę za dużo. Ale wizyta tam jest warta jednodniowej wycieczki jak cholera.


--------------------
www.niepowazni.blogspot.com
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Odyska
post Sep 27 2011, 08:31 PM
Post #


Miłośniczka podróży









Go to the top of the page
 
Quote Post
tserafin
post Oct 19 2011, 11:54 AM
Post #22


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 29





Osoby, które byłyby zainteresowane wybraniem się do Australii i odwiedzeniem chociaż części omawianych powyżej miejsc, zapraszam do wątku:

http://www.odyssei.com/forum/index.php?showtopic=104732

w którym rozpoczynam poszukiwania toważysza podróży...

Pozdrawiam,
Tomek
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tserafin
post Oct 24 2011, 12:45 PM
Post #23


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 29





Mam kolejne pytanie... Zakładając, że na którymś z odcinków podróżowałbym samochodem w pojedynkę, to jakie rozwiązanie wydaje się Wam lepsze: wynajęcie małego samochodu i nocowanie w tanich kwaterach czy wynajęcie najmniejszego campervana? Wydaje mi się, że campervan daje większą elastyczność, poza tym nie trzeba szukać noclegów. Jakie aspekty są wg Was najistotniejsze w tym temacie?

Tomek
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tkochanowski
post Nov 9 2011, 04:03 PM
Post #24


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 142

Skąd: Gdańsk




Mały samochód i namiot :-)
Biwakowanie w Australii jest dozwolone, nawet jest siec free-campów. Ja nocowałem: na free-campach, miejscach piknikowych przy drodze, w krzakach, w lesie :-)

Niektóre miejsca piknikowe/campingowe mają nawet WC. W miastach w miejscowościach plażowych są prysznice.

TomeK
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tserafin
post Apr 18 2012, 07:52 PM
Post #25


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 29





W poniższym wątku:

http://www.odyssei.com/forum/index.php?showtopic=104732

przedstawiłem plan, który będę realizował smile.gif

Wracają do wspomnianych free-campów - czy możecie coś polecić w okolicach Melbourne, Great Ocean Road, Grampianów, Alice Springs, Cairns, Sydney?

Pozdrawiam,
Tomek
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tkochanowski
post Jul 6 2012, 02:01 PM
Post #26


Zapalony wędrowiec
**

Grupa: Odyseusze
Postów: 142

Skąd: Gdańsk




Zawsze najlepiej zacząć od Goole:-)
Zobacz tutaj: http://ozcamps.net/
Masz nawet zaznaczone ma mapie free campy :-)

W Grampianach nocowałem po prostu w lesie albo na parkingach/miejscach piknikowych (sprawdź czy nie ma znaku zakazu kempingowania - czasem są). Jeżeli będziesz miał samochód to po prostu jeździj w okolicy aż coś znajdziesz. Z tego co pamiętam to było gdzieś na północ od wzgórz przy drodze szutrowej (jest taka jadąca dookoła gór).

W Sydney nic nie znajdziesz w okolicy, czy nawet poza miastem raczej. Znacznie lepiej znaleźć jakiś tani hostel i nocować w dormie. Bo co jeżeli znajdziesz coś 1 godz. od miasta? Jak będziesz dojeżdżał do miasta i ile cię to będzie kosztowało?

W okolicy Great Ocean Road nocowałem w miasteczku na polu pikninowym w Allansford zaraz po wjeździe do miasta po lewej - jest tam grill i łazienki i woda (zmiejscowość przed Warrnambool).

W Blue Mountains można kempingować po prostu na szlaku - jezeli się tam wybierasz. Zostaw auto w mieście i idź w góry (jeżeli ciebie interesują Blue Mountains - ja podtrzymuje moją opinię, że nie warto tam jechać).

TomeK
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fotodrab
post Jul 19 2012, 11:27 AM
Post #27


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 8





Tomku - rzecz pierwsza - zdaj sobie sprawe z tego, ze na ta chwile Australia, by naprawde ja zobaczyc jest zdecydowanie najdrozszym krajem swiata.
Rzecz druga - jesli chcesz naprawde zobaczyc Australie, to koniecznie musisz pojechac do outbacku.
Rzecz trzecia - jesli chcesz w Outback, to musisz miec terenowke, ktora niestety zlopie paliwo.
Po czwarte - jadac w outback musisz sie liczyc z cenami paliwa...nie kosztuje one , jak w tej chwili na stacjach w miastach 1.20 - 1.30 AUD, ale moze znacznie przekraczac 2 , a nawet zblizac sie do 3 AUD w najbardziej oddalonych miejscach.
Treaz chwilke o sezonie. To ogolenie najbardziej moim zdaniem uniwersalny czas na cala Australie. Na poludniu zima juz sie skonczyla ( przynajmniej w teorii, bo bywa z tym roznie), a na polnocy ciagle jest sucho i temperatury na ogol znosne. Jednak nie badz zaskoczony, jesli na poludniu bedzie paskudnie zimno, wietrznie i mokro smile.gif
Twoj plan - bedac w Sydney koniecznie dodaj Kurigai Chase national Park. To miejsce w granicach Sydney, ktore nie wiedziec czemu jakos niewielu ma zagranicznych turystow, a jest jednym z najpiekniejszych zakatkow tej najpiekniejszej ( moim zdaniem) metropolii swiata.
Blue Mountains odwiedz koniecznie!!! tyle, ze uwazaj na pogode. Najpiekniejsze sa po obfitych, wielodniowych opadach deszczu, ktore konczy sloneczny ranek. Wtedy zobaczysz dziesiatki wodospadow, chmury w dolinach, a same szczyty wystajace jak wyspy w oceanie tych chmur. W pazdzierniku zwlaszcza spora szansa na taka pogode. Z drugiej strony , gdy w tym roku przyjechala do mnie moja dziewczyna wybralem sie z nia wlasnie w te okolice i ....nie widziala absolutnie niczego! Podobnie bylo drugim razem. Jednak trzecim po prostu oniemiala z zachwytu. Pomysl przejazdu z Sydney do Melbourne przez canberra swietny. Moglbym ci nawet zaproponowac pewna naprawde cudowna trase. jest tylko jedno 'ale". Jesli wypozyczysz normalne auoto, to bedziesz mial zastrzezenie, ze absolutnie nie wolno ci zjezdzac na drogi nieutwardzone sad.gif. Droga, ktora chcialem ci zaproponowac od Jindibayne jest wlasnie taka, nieutwardzona droga. Spokojnie do przejazdu dla zwyklego auta, ale niestety ten punkt zastrzegajacy sad.gif. Wilson Promontory, jesli tylko bedziesz mial wlasciwa pogode - absolutnie cudne!!! Niestety jednak w tym sezonie, w jakim zamierzasz przyjechac za bardzo nie liczylbym na cudna pogode. Melbourne - osobiscie nie przypadam za tym miastem, chociaz oczywiscie okolice Yarra River fajne. Great Ocean Road - oczywiscie jak najbardziej tak. Warto przejechac cala , a nie jak wiekszosc wycieczek zaliczac tylko Port Campbell i okolice. Grampians - fajne miejsce, ale nie na dlugo. Adelaide i okolice - warto, jesli zamierzasz przyjechac do Australii na 3-4 miesiace, ale w twoim wypadku - szkoda czasu! Natomiast okolo 500-700 km od Adelaide ( na polnoc) znajdziesz gory Flinders Ranges i jeszcze dalej - Gammon Ranges. W okresie , w ktorym bedziesz , jest to jedno z najbardziej spektakularnych miejsc Australii. Zdecydowanie bardziej warto wlasnie tutaj przyjechac, niz do Ayers Rock...to nie zart! Gory sa niesamowite i znajdziesz w nich mase kangurow, emu, brumbies ( to australijski odpowiednik mustangow), czasem wrecz cale stada orlow, no i sporo gadow. Oczywiscie bardzo przydatna jest tu terenowka, ale niekonieczna. Jednak jesli mialbys wlasnie takie auto, to mozesz pokusic sie o przejazd stosunkowo latwa droga do Birdsville (ale koniecznie sluchaj komunikatow pogodowych i dowiedz sie na posterunku policji, czy mozesz jechac). Droga przez pustynie jest naprawde cudowna. Od Birdsville jedziesz dalej do Windorrah ( droga jeszcze ladniejsza).Stad jedziesz prosto na wschod do drogi numer 1 , a tam juz atrakcji co nie miara! Po drodze bedziesz mial bardzo wiele miejsc z cudowna i cieplutka woda do kapieli. Jednak w paru miejscach beda ostrzezenia przed krokodylami...traktuj je smiertelnie powaznie!
To taki mniej wiecej zarys trasy, ktora bym polecal. Jesli masz wiecej pytan, to bardzo prosze - naprawde bardzo dobrze znam te rejony Australii.
Teraz sprawa budzetu. Tu niestety mam bardzo zle wiesci. Najtaniej jest w wuzych miastach ( poza sprawami noclegowymi rzecz jasna).W malych miejscowosciach, zwlaszcza w Outbacku moze byc raczej drogo. Przecietny lunch w pubie +szklanka piwa ( naprawde swietnego na ogol, chociaz nie zawsze, a nie kiepskiego, jak ktos wczesniej wspomnial) to ok 50AUD na 2 osoby. Mozna zaopatrzyc sie w produkty w sklepie, tyle ze w tych malych miejscowosciach wybor jest strasznie maly, zarcie jest naprawde drogie, a do tego niezbyt dobre sad.gif W miescie tez na dlugo sie nie zaopatrzysz, no chyba, ze bedziesz ze soba targal lodowke, albo kupisz puszki.
Załączony plik
Dodany plik   ( 271.16k ) Liczba pobrań: 5
 
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fotodrab
post Jul 19 2012, 11:31 AM
Post #28


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 8





Do zwiedzania Australii polecam zestaw, jak powyzej. 15 letnie Mitsubichi Pajero, lub Nisana Patrola w naprawde dobrym stanie dostac mozna za mniej, niz 5 tys AUD ( lacznie z rejestracja). Namiot , jak na aucie to wydatek rzedu 1 tys AUD. Wyjezdzajac calosc powinna sie sprzedac za ok 3.500 AUD zakladajac, ze autu nic sie nie stalo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tserafin
post Jul 25 2012, 04:44 PM
Post #29


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 29





Do tkochanowski:

Dziękuję za informacje o kampingach!


Do fotodrab:

Cenne informacje, ale już kilka miesięcy temu zdecydowałem o trasie i sposobach przemieszczania się. Poza tym mój wyjazd to tylko 3 tygodnie, więc przedsięwzięcie z zakupem samochodu i późniejszą sprzedażą nie wchodziły w ogóle w grę.

Tomek
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TomaszM
post Aug 7 2012, 01:00 AM
Post #30


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 3

Skąd: południowa Polska




CYTAT(tserafin @ Jul 25 2012, 05:44 PM) *
Do tkochanowski:

Dziękuję za informacje o kampingach!
Do fotodrab:

Cenne informacje, ale już kilka miesięcy temu zdecydowałem o trasie i sposobach przemieszczania się. Poza tym mój wyjazd to tylko 3 tygodnie, więc przedsięwzięcie z zakupem samochodu i późniejszą sprzedażą nie wchodziły w ogóle w grę.

Tomek

-------------------------
Hej,
czy masz już jakąś grupe?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tserafin
post Aug 8 2012, 06:41 PM
Post #31


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 29





CYTAT(TomaszM @ Aug 7 2012, 12:00 AM) *
-------------------------
Hej,
czy masz już jakąś grupe?



Nie, na chwilę obecną jadę sam. Jeśli byłbyś zainteresowany to zapraszam do kontaktu.

Pozdrawiam,
Tomek
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krx
post Sep 27 2012, 01:31 PM
Post #32


Miłośnik podróży
*

Grupa: Odyseusze
Postów: 14





Witam Wszystkich!

Podłączam się do tematu. Planujemy być w Australii w marcu 2013 przez 3 tygodnie. Przylatujemy do Melbourne. Zaczynam dopiero wgryzać się w temat i… kompletnie nie wiem co robić.

Nie mamy póki co planów, zakładaliśmy że udamy się do Sydney i do Canberry (tak, wiem, ze mało ciekawej), chętnie też na Górę Kościuszki. Poza tym póki co wszystko jest otwarte. Pierwotnie nie mieliśmy zamiaru oddalać się od pasa Melb.-Sydney, ale zaczynam sobie czytać różne opinie i wygląda na to, że… tam mało co jest… Mam na myśli to, że skoro już będziemy na „końcu świata” to może trochę szkoda czasu na rzeczy które nie są wyjątkowe, na zwiedzanie miast itd. Te 3 miasta zaliczymy, ale inne niekoniecznie.

Jak kilka razy napisano w tym wątku – Australia to Outback. Problem w tym, że nigdy nie podróżowaliśmy po żadnym outbacku i nie mamy w tym doświadczeń. Jest nas troje, koszt jest dla nas bardzo ważny (bardzo, bardzo ważny!), ale namiotu nie weźmiemy ze sobą, więc będziemy skazani na hostele itp. Jaki jest standard tych tanich? Jedno z nas trojga jest uczulone na ugryzienia naszych europejskich komarów, co więc jej grozi w Australii? Czy w hostelach są moskitiery?

Moje kolejne naiwne pytanie brzmi więc: co nam polecicie na te 3 tygodnie? Możemy z Melbourne wybrać się (autobusem?) do Sydney, możemy po drodze zahaczyć o Górę Kościuszki (i tę nieszczęsną Canberrę) – wtedy chyba jednak samochodem (czy na tej trasie najmniejszym i najtańszym jaki się da znaleźć?), a potem wrócić i wybrać się już czymś większym (albo też małym?) z M. na zachód. – w kierunku Adelaide. A może spróbować z Sydney dostać się do Alice Springs (tylko jeśli są TANIE loty) i wracać przez Adelaide do Melbourne. Jest jeszcze opcja… niejechania do Australii wcale… Jestem przerażony cenami…

Będę wdzięczny za rady, komentarze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V  < 1 2
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 24th October 2017 - 06:53 AM